Dziękuje. Niestety biegłem bez pasa żeby było wygodniej a optyczny pokazywał głupoty.
Dzięki. Hehe no kategorie mieli świetne
Dziękuje. Tez ciekawa kategoria
Moderator: infernal
Dziękuje. Niestety biegłem bez pasa żeby było wygodniej a optyczny pokazywał głupoty.
Dzięki. Hehe no kategorie mieli świetne
Dziękuje. Tez ciekawa kategoria
U mnie udealnie wchodzi to co Krzysiek pisze. Trzymajac się trzeciej trefy (mam do 80%hramax) wb2 wyszło w 4:23 a P bedzie około 3:55-4:00. Ja też bym chcial mocniej biegać tym bardziej ze w przygotowaniach do 10km ciagłe w wb3 szly po 3:55-4:00 bez sponania posladów. No ale jest jak jestkkkrzysiek pisze: ↑13 wrz 2021, 16:11 Jedziesz po bandzie, prędzej skończy się pogłębieniem kontuzji i jeszcze dłuższą przerwą niż odwróceniem trendu i podbiciem formy. Rozumiem, że czujesz, że już nie ma odwrotu - dociągniesz do startu docelowego albo się rozsypiesz i kolejna szansa wiosną. Spróbuj spojrzeć na to z boku i rozważ czy wytrzymasz takie coś jeszcze 4-5 tygodni? Bo jak się załatwisz mocniej i wypadniesz na 2 miesiące zamiast 2 tygodni, to i udany bieg wiosną przyszłego roku może nie mieć miejsca.
e:
Jeszcze jedno. Piszesz, że w planie było BC2 po 4:15. Czy to nie za szybko, jak na kogoś, kto P biega po 4'/km? Przy takim tempie P to danielskowski tempo M ma mniej więcej 4:15, a BC2 to chyba raczej 4:25-30/km?
No dokładnie, gdybym chciała postępować inaczej, to nic bym nie mogła robić, bo stale coś gdzieś ciągnie, kłuje itp. W wieku 45+ i po wielu latach treningów i sportów różnych na dużej intensywności to norma. Zapalenie jest normalną pochodną naciągnięć/przeciążeń i jest reakcją organizmu na jakiś tam lokalny uraz, nie dramatyzowałabym zatem.
Ja jestem prawie pewien, ze to wina skręconej kostki i zapewne zmiany kroku biegowego.kkkrzysiek pisze: ↑14 wrz 2021, 09:01 DKrunner ma, zdaje się, ponad 40 lat, nie jest sportowcem u szczytu możliwości fizycznych organizmu. Dodatkowo ostatnie 3 tygodnie to uraz-choroba-uraz. Czy wytrzyma tak jeszcze 4-5 tygodni, z kilkoma ciężkimi akcentami?
Załóżmy, że tak, na zmniejszonej objętości (o 30-40%) i mniejszej intensywności akcentów (powiedzmy te 10-15''/km jak to miało miejsce ostatnio). Co mu to daje? Wynik w półmaratonie najprawdopodobniej gorszy o 3-5 minut od pierwotnie zakładanego plus ryzyko kontuzji. Jest dorosły, zrobi jak uważa.
e:
I wcale bym się nie zdziwił, jakby uraz uda był efektem jakichś zmian w kroku z powodu biegania z niewyleczone urazem kostki.
Sent from my ASUS_I006D .