Karolina Obstój
Z wykształcenia prawniczka, a z zamiłowania ambitna biegaczka amatorka, spełniająca się w biegach górskich, choć od asfaltu nie stroni. Trenerka biegania i organizatorka obozów biegowych. Więcej o mnie znajdziesz na Instagramie.
Piątek dla kibiców biegów trailowych był bardzo emocjonujący. Martyna Młynarczyk przez zdecydowaną część dystansu prowadziła na CCC. Jednak na kilka kilometrów przed metą sytuacja zrobiła się bardzo gorąca, ale Martyna wybroniła się i wygrała CCC! Historyczny sukces!
Po zeszłorocznym drugim miejscu na CCC, kibice – i z pewnością sama Martyna Młynarczyk – mieli apetyt na jeszcze więcej. Jednak w tym roku poziom kobiet na CCC (101 km i 6100 m przewyższenia) był kosmiczny. Biegły trzy zwyciężczynie CCC: Toni McCann, Yngvild Kaspersen i Blandine L’Hirondel. Oprócz nich: Anna Tarasova – która w tym roku prezentuje znakomitą formę, Sylvia Nordskar, Fuzhao Xiang, Sunmaya Budha. Samo zajęcie miejsca w TOP3 wydawało się dużym wyzwaniem.
Historyczny sukces Martyny Młynarczyk
Niestety Toni McCann boleśnie się wywróciła i po upadku musiała zejść z trasy. Martyna w okolicy 27 km wskoczyła na trzecie miejsce, ale trzecie od pierwszego dzieliło zaledwie 5 sekund. Polka dość szybko wyszła na prowadzenie i przez większość dystansu kobiety biegły w takiej kolejności: Martyna, Blandine L’Hirondel, Anna Tarasova i Sylvia Nordskar. Martyna miała cały czas około 2-3 minuty przewagi. Na kilka kilometrów przed metą L’Hirondel spadła na czwartą pozycję, ale to nie był koniec roszad. Na ostatnim podbiegu mocno ruszyła Sylvia Nordskar, koleżanka Martyny z teamu Hoka, a Polka w tym momencie dość mocno zwolniła. Na technicznym zbiegu z La Flegere, około 5 km przed metą, Sylvia wyprzedziła Martynę. Sytuacja z punktu widzenia kibiców zrobiła się bardzo gorąca. Jednak Martyna ruszyła na mniej technicznym, bardziej biegowym odcinku. Wyprzedziła Sylvię i wbiegła na metę jako zwyciężczyni, 18 sekund przed Sylvią. Na trzeciej pozycji dobiegła Anna Tarasova, na czwartej Blandine L’Hirondel, a na piątej Veronika Leng.
Wygrana Martyny to olbrzymi sukces! Jest to pierwsze zwycięstwo biegacza z Polski na finałach UTMB (OCC, CCC, UTMB). Warto dodać, że Polka poprawiła swój rezultat z zeszłego roku o pół godziny! Jej wynik z 2024 r. to 12:11:12.
TOP5
Polacy z sukcesami i DNF’ami
Bardzo dobry bieg zaliczyła także Katarzyna Wilk, która finiszowała na 17. pozycji z wynikiem 13:07:03. Jest to rezultat o 17 minut lepszy niż zeszłoroczny czas 13:24:12, który wówczas dał Kasi 8. miejsce. To pokazuje, jak z roku na rok poziom idzie do góry. Marcin Rzeszótko ma także powody do radości. Dobiegł na 21. pozycji z czasem 11:18:56.
Zawodów nie ukończył Bartek Przedwojewski. Zszedł w okolicy 40 km. Bartek napisał na swoich mediach społecznościowych, że tydzień przed zawodami rozchorował się i brał antybiotyk. Dał sobie szansę i wystartował, ale jak widać organizm był zbyt mocno osłabiony lekami. Z trasy zeszła także Paulina Tracz.
CCC okazało się sukcesem dla teamu Hoka, głównego sponsora UTMB. Bowiem, w biegu zwyciężył Francesco Puppi, teamowy kolega Martyny Młynarczyk. Na drugiej i trzeciej pozycji finiszowali Amerykanie David Sinclair i Drev Holmen.
Pełne wyniki znajdują się tutaj.
Zdjęcia: UTMB
Brawo! Dobrze że jeszcze jest jakaś dyscyplina biegów gdzie Polacy są na światowym poziomie. Szkoda tylko że to nisza i nie bardzo ktoś poza uczestnikami czy ich znajomymi się tym interesuje.