10 lutego 2013 Redakcja Bieganie.pl Trening

Trening Galena Ruppa między startami [wideo]


Galen Rupp, najlepszy obecnie biały długodystansowiec świata, nie próżnuje po doskonałym sezonie olimpijskim. Niedawno pokazywaliśmy jego trening siłowy pod okiem Alberto Salazara. Al Sal dobrze prowadzi Galena o czym przekonują jego ostatnie wyniki. 26 stycznia w Bostonie ustanowił swój rekord życiowy w biegu na milę (1609 m) – 3:50,92. Ten bieg był niejako przygrywką do tego co miało nastąpić kilka dni później, w tym samym mieście. Rupp miał bowiem atakować rekord Ameryki na 3000 m, należący do Bernarda Lagata i wynoszący 7:32,43.

O tym jednak za chwilę. Galen bardzo lubi biegać w Bostonie: W zeszłym roku po raz pierwszy ścigałem się właśnie tu, w Bostonie, i uwielbiam tę bieżnię. W przeszłości wielokrotnie świetnie mi tu szło. Podczas konferencji prasowej przed biegiem na 3000 m powiedział: W ubiegłym tygodniu dobrze mi poszło i dodało mi to wiele pewności siebie przed tym mityngiem.

Krótkie wyścigi z pewnością pomagają Ruppowi szlifować umiejętności związane z szybkim finiszem w dłuższych biegach. Bez wątpienia to niesamowity finisz był asem w ręku podopiecznych Salazara – Ruppa i Faraha – podczas londyńskich zmagań olimpijskich. Po taktycznie rozgrywanym biegu na 10000 m Kenijczycy i Etiopczycy nie mieli jak odpowiedzieć na ostatnich okrążeniach. O tym jak mocna końcówka ważna jest w treningu Ruppa mówił on sam: Celem na ten mityng jest po raz kolejny dać sobie w kość i poćwiczyć mocny finisz. O to właśnie chodzi w  takich zawodach. O próbie bicia rekordu Lagata Galen wypowiadał się w oszczędnych słowach: Jeśli się uda, to super. Ale podchodzimy do tego biegu jak do kolejnej szansy pościgania się ze światową czołówką.

Dobrym prognostykiem przed 3000 m była rekordowa mila. Co ciekawe, prosto z mityngu Galen udał się na trening. Prezentujemy wideo z tego treningu i z rozmowy z Salazarem. Poniżej najciekawsze fragmenty wypowiedzi:

To nie tylko schłodzenie, co robicie dzisiaj z Galenem?

7-8 km "tempo run". Dokładnie to samo zrobiliśmy przed rokiem po mili. Trening tego typu, o ile nie jest wykonany zbyt mocno, rozluźnia mięśnie i pozwala zregenerować się po ciężkiej mili. Inna rzecz, że za kilka dni mamy kolejny wyścig i dzisiaj jest tak naprawdę ostatni dzień kiedy możemy zrobić mocny trening. Ten tempo run Galen pobiegnie po ok. 2:54/km.

Po "tempo run" Galen pobiegł jeszcze 3 x 150 m w tempie 2:33/km. UWAGA! W filmie widać tajną broń Ruppa, specjalną suplementację… Uważamy, że to co wcina Galen jest równie ważne jak to w jakich tempach biega.

W wyścigu na 3000 m co prawda Galenowi nie udało się ani wygrać (zwyciężył Etiopczyk Hagos Gebrhiwet bijąc rekord świata juniorów czasem 7:32,87) ani pobić rekordu Ameryki, ale wynik 7:33,67 jest świetnym rezultatem i nowym rekordem życiowym Amerykanina. Nie przejmujemy się czasami, powiedział Salazar. Galen wolałby pobić rekord dzisiaj, ale po prostu będzie dalej biegał i ścigał się. Jeżeli trafi na odpowiedni wyścig, może się udać.