21 września 2001 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Salomon Raid Sport


salomon_raid_sport.gif


Wstęp


Mam przyjemność przedstawić pierwszy raz model, klasyfikowany do nowej kategorii. Łączy on cechy buta biegowego z trekkingowym (turystycznym). Służy do zawodów nazwanych oryginalnie Adventure Races. Angielską nazwę postaram się przybliżyć polskiemu czytelnikowi definiując ją po polsku jako wieloetapowe zawody w terenie otwartym. Dla lepszego zrozumienia dodam, że mają one charakter wielogodzinny, a często wielodniowy. Bieganie stanowi tu jeden z elementów, łączony na przykład z jazdą rowerem górskim, wspinaczką, pływaniem kajakami, a nawet jazdą na wielbłądach. Zawody typu Adventure Races zrobiły w ostatnich latach na świecie prawdziwą furorę, odpowiadając trendom związanym z pragnieniem doznania nowych, niespotykanych wcześniej wrażeń, poznaniem granic ludzkiej wytrzymałości, większym kontaktem z naturą. Adventure Races mają więc charakter inny niż tradycyjne zawody biegowe. Wymagają również specjalistycznego sprzętu, a zwłaszcza butów. Popularność nowej fali sprawiła, że niektórzy producenci obuwia sportowego zaczęli wytwarzać buty zaprojektowane specjalnie z myślą o Adventure Races. Weteranem jest tutaj francuski Salomon, a jedną z jego „perełek” stanowi nowy model o nazwie Raid Sport, który poniżej postaram się przedstawić.

Przed właściwym opisem poszczególnych cech, muszę jeszcze raz podkreślić, że nie jest to but czysto biegowy. To specyficzny produkt dla Adventure Races i przez pryzmat tego powinniśmy go postrzegać.

Ochrona stóp


Zawodnicy Adventure Races często narażeni są na kontakt z zewnętrznymi elementami, takimi jak kamienie, skały, korzenie, gałęzie, woda, błoto, piasek, śnieg, itp. Ochrona wydaje się więc być jedną z najważniejszych cech buta. Salomon Raid Sport nie może się tu niczym powstydzić. But jest bardzo mocno uszyty, dysponuje solidnymi, dodatkowymi warstwami syntetycznej skóry i gumy w miejscach, które są najbardziej narażone na uderzenia. But został zaprojektowany z myślą o wysokiej wodoodporności. Na marginesie dodam, że połączono tu wodę z ogniem, gdyż Raid Sport przeciwdziała przenikaniu wody, a z drugiej strony ma zaskakująco wysoką oddychalność. Ważnym elementem ochronnym jest elastyczny kołnierz z neoprenu umiejscowiony tuż przed językiem. Kołnierz dobrze zabezpiecza stopę przed wdzieraniem się do wewnątrz kawałków kamieni, gałązek, itp.

Dopasowanie do stopy


Zawodnicy w ramach Adventure Races spędzają w tej samej parze butów najczęściej cały dzień, a nawet kilka dni. Buty więc muszą być wygodne; powiedziałbym nawet – wygodniejsze, niż zwykłe buty biegowe. Opinię o wygodzie Salomona Raid Sport muszę tutaj oprzeć na wrażeniach powstałych podczas kilkudziesięciominutowych przebieżek i kilkugodzinnych marszów. But generalnie zdał egzamin. Stopy czują się w nim komfortowo. Od pięt, aż do śródstopia nie jest ani za wąski, ani za szeroki. Rejon palców pozostaje na tyle przestronny, by mogły swobodnie ruszać się. Jedyne negatywne zachowanie to minimalne, pionowe ruchy pięty w czasie biegania. Tarcie spowodowane tym przemieszczaniem stopy może doprowadzić do otarcia naskórka (u mnie one jednak nie wystąpiły).

Użyteczność do biegania


Ta cecha najbardziej mnie zaskoczyła. Wcześniej myślałem, że but o tak mocnej budowie, ma na pewno ograniczoną użyteczność do biegania. Nic z tych rzeczy. Raid Sport ma, co prawda wygląd bardziej trekkingowy, jednak zachowuje się jak rasowy biegacz. Najbardziej zdziwiło mnie bardzo dobre, pełne wigoru odbicie. Mam wrażenie jakby but sam mnie niósł. Do tej pory cecha ta objawiała się tylko w najlepszych modelach butów biegowych. Żywotność buta jest wspierana jego bardzo dobrą elastycznością i względną lekkością (but w rozmiarze 44 eur waży 358 gram). Zaskakująco dobra i głęboka jest amortyzacja, której wiele nie spodziewałem się znaleźć w bucie tej kategorii. But również zbiera punkty w kwestii stabilności, dostarczanej dzięki niskiej pozycji stopy w bucie, względnie niskiemu profilowi podeszwy środkowej, mocniej sprężonej piance EVA po wewnętrznej stronie buta oraz specjalnej siatce nylonowej rozciągniętej między podeszwami wzdłuż całej długości.

Trakcja buta


Buty do Adventure Races powinny charakteryzować się uniwersalną trakcją, która zda egzamin zarówno na pustyni, jak i w dżungli, czy w górach. Ten wymóg utrzymania uniwersalności jest dla mnie pewnym minusem, bo ja trenuję w lasach środkowej Europy i chciałbym by podeszwa zewnętrzna butów była dopasowana do tego terenu. W Salomonach biegałem po bardzo trudnym, górskim terenie, najeżonym kamieniami i korzeniami. Raid Sport dobrze spisywał się na ścieżkach szutrowych i kamienistych, jednak jego przyczepność ograniczona jest na mokrej nawierzchni. Pokonanie plamy głębokiego błota powoduje poślizgi (dla usprawiedliwienia przyznaję, że większość specjalistycznych butów trailowych nie radzi sobie z tym). Na szczęście Raid Sport ma kołki proporcjonalnie rozmieszczone na spodzie, więc kiedy but traci przyczepność, ślizga się równomiernie na całej długości. Doświadczony biegacz łatwo może sobie z tym poradzić.

Podsumowanie


Nie przypuszczałem, że niektóre buty do Adenture Races mogą śmiało konkurować z „czystymi” butami biegowymi w kwestii użyteczności do biegania. Salomon Raid Sport jest tu chlubnym przykładem. Dlatego polecam go zarówno twardzielom, chcącym sprawdzić się w Adenture Races, jak i biegaczom trenującym w terenie, który wymaga od butów zwiększonej ochrony stopy. Zadowolone będą z niego również osoby lubiące długotrwałe marsze szybkim tempem w terenie naturalnym.

Salomon Raid Sport kupiłem w sklepie Adidasa, w Pradze. Kosztował trochę ponad 300 zł (2.990 czeskich koron), co wydaje się ceną rozsądną. Dla porównania model ten kosztuje w Wielkiej Brytanii 65 funtów.

Redakcja Bieganie.pl