17 grudnia 2013 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Buty z drukarki 3D


Na konferencji "Wearable Futures" londyńska badaczka i projektantka – Shamees Aden przedstawiła prototyp samoregenerujących się butów do biegania stworzonych w technologii druku 3D. Czy właśnie w czymś takim będziemy trenować w przyszłości? Wydaje się, że nie prędzej niż za kilkadziesiąt lat.

shamees aden shes
fot. shameesaden.com

W dniach 10-11 grudnia, w Londynie odbyła się konferencja Wearable Futures, gdzie swoje pomysły mogli przedstawić projektanci i wynalazcy pracujący nad rzeczami do noszenia stworzonych z inteligentnych materiałów i nowych technologii. Jednym z nich była Shamees Aden.

Buty z żywego materiału

Brytyjka zaprezentowała prototyp butów biegowych wykonanych z… „żywego” materiału. Co to konkretnie oznacza? Shamees mówi, że stworzone z syntetycznego materiału biologicznego buty będą mogły idealnie dopasowywać się do naszych stóp, reagować na otoczenie oraz same się regenerować!

Buty biegowe są efektem badań projektantki nad protokomórkami, czyli uproszczonymi wersjami komórek, które same nie są „żywe”, lecz mogą być łączone w celu stworzenia żywego organizmu. Mieszanie różnych protokomórek może prowadzić do powstania nowych rzeczy o pożądanych przez nas właściwościach, takich jak różne zachowanie w zależności od ciepła, światła i ciśnienia.

shamees_aden_shoes_01.jpg  shamees_aden_shoes_02.jpg

W przypadku butów biegowych wykonanych z protokomórek w technologii druku 3D można by otrzymać obuwie idealnie dopasowane do stopy, które ponadto reagowałyby na otoczenie dostosowując np. poziom amortyzacji buta do aktualnie pokonywanej nawierzchni. 

Regeneracja

Jakby tego było mało buty miałyby zdolność samoregeneracji. Po skończonym treningu należałoby je jedynie umieścić w pojemniku z cieczą z protokomórkami, by kilka godzin później móc cieszyć się z odnowionego obuwia. Co ciekawe każde ładowanie mogłoby się wiązać z możliwością zmiany koloru butów. 

Współtwórcą futurystycznego projektu, który według Shamees może znaleźć zastosowanie w już w roku 2050 jest profesor Martin Hanczyc z Uniwersytetu Południowej Danii. 

Źródło: dezeen.com, shameesaden.com.