17 maja 2009 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Brooks Ghost – Test buta


Brooks to marka, która na naszym rynku pojawiła się stosunkowo niedawno. Pierwsze modele tej firmy, które można było kupić w Polsce, dostępne były późnym latem ubiegłego roku. Aktualnie Brooks poszerza swoją polską ofertę, proponując obuwie dla każdego biegacza bez względu na profil stopy. Naprawdę jest więc w czym wybierać, pytanie tylko czy warto.

brooks_ghost_1_1.jpg
Brooks Ghost – uduchowiony but

W naszym teście sprawdzaliśmy buty neutralne Brooks Ghost, model dynamiczny skierowany dla tych, którzy myślą o szybkim bieganiu. Producent o tych butach pisze jako o obuwiu z górnej półki, natchnionych i dynamicznych, stworzonych dla biegaczy, którzy chcą biegać jeszcze szybciej. Cyt: "Specjalna wyrazista podeszwa, elastyczna i sprężysta oraz specjalnie wyprofilowana przednia część podeszwy i doskonałe trzymanie stopy … ect " mają gwarantować niesamowitą energię i dynamikę buta. Brzmi nieźle, ale czy tak jest w rzeczywistości?

Pierwsze moje odczucia, gdy spotkałem się z tym butem były mieszane. Po pierwsze, wszystkie modele Brooksa samym wyglądem na kolana nie powalają, tak też jest z Ghostem. Kiepska w mojej ocenie kolorystyka oraz dość dziwny kształt nie wywarły na mnie dobrego pierwszego wrażenia. Zdanie na temat tych butów zaczęło mi się jednak zmieniać z chwilą, gdy założyłem je na nogi. Okazały się bardzo wygodne. Od początku dało się także odczuć różnicę w stosunku do obuwia oferowanego przez innych producentów, chyba głównie dzięki dodatkowemu wsparciu w podeszwie umieszczonemu w jej przedniej części, pod śródstopiem. Nie spotkałem się jeszcze z podobną technologią w innych butach. Byłem bardzo ciekawy jak te rozwiązania sprawdzają się w terenie.

brooks_ghost_1.jpg

Zanim jednak zacząłem w nich biegać musiałem poważnie powalczyć ze sznurowaniem. Bez dobrego zasznurowania na ostatnią dziurkę moja stopa miała zdecydowanie za dużo luzu. Z żadnymi butami do tej pory aż takiego sznurowania "pod samą szyję" robić nie musiałem, być może jest to efekt "amerykańskości" tych butów i nieco szerszej podeszwy, na jakiej są prawdopodobnie zbudowane. Kiedy już stopa była dobrze opięta, ruszyłem w teren.

W terenie okazało się jednak, że wielkiej rewelacji nie ma. Da się to jednak wytłumaczyć, pierwsze treningi, które przeprowadziłem to zwykłe, spokojne rozbiegania, a do takich warunków but przecież nie został zaprojektowany. Na tej podstawie wiemy jednak, że Ghost nie sprawdzi się raczej u tych, którzy myślą o zakupie tego buta do joggingu, czyli długiego, spokojnego biegania. Dlaczego? Otóż ma to chyba związek z bardzo wyraźnym, większym niż u innych zakrzywieniem buta ku górze, zaczynającym się praktycznie już od środka stopy aż po sam czubek. W uproszczeniu – po prostu łatwo w tym bucie palcami ziemi nie "grzebniemy", musimy się naprawdę mocno wychylić do przodu, aby poczuć, że palce mogą pracować. But w pewnym stopniu wymusza więc bieganie ze śródstopia, z palców, a wiadomo, jakie są ogólne tendencje wśród biegaczy, rzadko który potrafi truchtać właśnie tą techniką. Dodatkowo but wydaje się być w takich warunkach mało stabilny, chociaż z drugiej strony przy dobrym sznurowaniu dobrze trzyma się stopy.

Jeżeli ktoś jednak lubi bieganie ze śródstopia, bądź po prostu lubi biegać szybko, Ghost może być dla niego pewną propozycją. Kształt buta faktycznie sprawia, że jest on dynamiczny i przy większych prędkościach spisuje się dobrze. Zalety Ghosta da się jeszcze bardziej dostrzec, gdy biegnie się po utwardzonej, płaskiej nawierzchni. W terenie but także sobie radzi nie najgorzej, jednak zdecydowanie lepiej czułem się w tym bucie na asfalcie niż na leśnych ścieżkach.

brooks_ghost_2.jpg

Większych moich uwag nie budzi zewnętrzna siateczka. Zapewnia dobrą wentylację, przez co stopa w bucie czuła się dobrze, co jest korzystnym sygnałem przed zbliżającym się latem. Zaufanie budzi także zewnętrzny materiał umieszczony przy podeszwie, biegnący wzdłuż stopy w jej przedniej części. Powinien on gwarantować większą trwałość tej części buta, w miejscu gdzie najczęściej dochodzi do uszkodzeń.

Jak jest z trwałością wszystkich innych elementów, trudno jest je teraz ocenić, gdyż jak na razie nie pokonałem dostatecznie dużej ilości kilometrów, by móc się na ten temat wypowiedzieć. Po pierwszym miesiącu użytkowania nie widać żadnych śladów zużycia. Testy będą jednak trwały, gdyż najwięcej ciekawości jeżeli chodzi o trwałość budzi system amortyzacji. Producent zachwala ten system oparty na silikonie gwarantując, że – uwaga – nigdy się nie zużywa!

Reasumując:

Nie jest to but uniwersalny. Jego kształt predysponuje go do szybkiego biegania i w zasadzie jedynie na szybkich treningach, bądź startach można go faktycznie docenić. Cena 369 zł.

Stabilność: 3
Dopasowanie: 4
Trakcja/trzymanie: 3
Dynamika: 5

Redakcja Bieganie.pl