12 maja 2014 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Bieżnia antygrawitacyjna – jak to działa?


Bieżnia antygrawitacyjna to niesamowite urządzenie z której walorów korzystają najlepsi zawodnicy na świecie, m.in. zawodnicy grupy Alberto Salazara, w tym – Mo Farah czy Galen Rupp. Postanowiliśmy sprawdzić na własnej skórze, a konkretnie – na własnych nogach, na czym polega jej fenomen i czym różni się bieganie na niej, od trenowania na klasycznej bieżni mechanicznej!

antygrawitacyjna1

Pisaliśmy już o bieżni antygrawitacyjnej kilkukrotnie (np: Asy z rękawa Salazara) , ale po raz pierwszy postanowiliśmy przetestować ją w praktyce. Nasz test wyglądał w następujący sposób.

Pierwsze kilka minut to klasyczna rozgrzewka, spokojny trucht zgodnie z indywidualnie dobraną przez biegacza intensywnością. Bieżnia jaką testowaliśmy to bieżnia AlterG, która pozwalała nam, na odciążenie masy biegacza nawet do 80%. To co chcieliśmy przetestować to było to, czy pomimo odciążenia, poprzez zwiększenie tempa możemy zwiększyć obciążenie treningu (mierzone tętnem) a jeśli tak, to w jaki sposób jest to przez biegacza odczuwane.

Nasz test zarejestrowaliśmy na filmie (komentarz poniżej) do obejrzenia którego zapraszamy, niestety zagubiliśmy nagranie dźwięku, więc prosimy o wyrozumiałość, że dźwięk nie jest najlepszej jakości.

Poniższy rysunek pokazuje jak wyglądał test: czerwona linia to tętno, górna czarna to tempo a dolna czarna to stopień odciążenia.

antrygrawitacyjnabieznia

Wyjaśnienie

Bieżnia umożliwia odciążenia zawodnika nawet do 80% jego masy ciała. testowany zawodnik waży normalnie około 70 kg, więc mogliśmy odciążyć go w taki sposób, aby „ważył” 16 kg. Na rysunku widać przebieg testu. Po rozgrzewce i ustaleniu stałego tempa 5 min/km odciążaliśmy zawodnika co 10pkt % (10 punktów procentowych) aż do poziomu -80 %. Następnie, zaczęliśmy przyspieszać tempo bieżni dochodząc do maksymalnego tempa przewidzianego przez producenta, czyli 3:08 min /km. Następnie, po osiągnięciu maksymalnego tempa rozpoczęliśmy procedurę dociążania.

Wnioski

Test miał na celu sprawdzenie różnych opcji sterowania obciążeniami na bieżni antygrawitacyjnej oraz sprawdzenia jak odczuwa te obciążenia zawodnik. Zawodnik przyznał, że w pewnym momencie, przy dosyć dużym odciążeniu, czuł głównie mięśnie odpowiedzialne za zginanie biodra. Tętno było wówczas relatywnie niskie.

Bieżnia antygrawitacyjna wydaje się być bardzo ciekawym uzupełnieniem treningu dla jednych, dla innych urozmaiceniem treningu a dla niektórych być może jedyną możliwością zrobienia treningu biegowego.

Bieżnia antygrawitacyjna ma wbrew pozorom ma bardzo szeroki zakres osób, które mogą z niej skorzystać:

1/ biegacze wyczynowi realizujący trening o dużej objętości, dla których kolejne zwiększenie objętości może się wiązać z ryzykiem kontuzji mogą kilka godzin w tygodniu wykonywać trening biegowy na tego typu bieżni, będąc w stanie wejść na zakładany poziom zmęczenia, bez obciążania jednak, lub ze znacznie mniejszym obciążeniem układu kostno, stawowego.

2/ osoby z nadwagą, odchudzające się, dla których bieganie większego kilometrażu byłoby może ryzykowne, ze względu na ich wysoką masę ciała, tymczasem bieżna antygrawitacyjna „zdejmuje z ich pleców” spory ciężar.

3/ wszyscy inni zawodnicy chcący dodać w swoim treningu dłuższe elementy treningu stricte biegowego z ukierunkowaniem jednak na pracę głównie pasa lędźwiowo-biodrowego.

Tym artykułem mamy nadzieję przekonać jakąś część klubów fitness w Polsce do zainwestowania w zakup takiej bieżni, bo jak widać daje ona naprawdę duże spektrum możliwości zastosowania.