new balance 880
 
26 lipca 2014 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

„7 kontynentów – 7 maratonów – 7 szkół” – za nami trzeci etap projektu!


Po afrykańskim Sahara Marathon i europejskim Bratislava Marathon przyszła kolej na kolejny, tym razem północnoamerykański etap projektu „7 kontynentów – 7 maratonów – 7 szkół”. 4 maja, twórca i realizator projektu, Dariusz Laksa, wystartował w maratonie w Vancouver. 

unnamed.jpg

Przypomnijmy – "7 kontynentów – 7 maratonów – 7 szkół" to projekt stworzony przez Dariusza Laksę, na co dzień nauczyciela wychowania fizycznego w jednej ze szkół podstawowych w Bytomiu. Projekt zakłada udział Dariusza Laksy w 7 maratonach, na 7 kontynentach w ciągu roku. Celem projektu jest pomoc 7 bytomskim szkołom podstawowym poprzez zaopatrzenie ich w brakujący sprzęt sportowy. Wśród kolejnych etapów projektu znajdują się: maraton w Rio de Janeiro oraz Hokkaido Maraton w Japońskim mieście Sapporo. Sponsorem technicznym projektu jest ASICS Polska.
Zapraszamy do zapoznania się z relacją Dariusza Laksy z udziału w maratonie w Vancouver. 

unnamed__1_.jpg

Trzecim etap projektu „7 kontynentów – 7 maratonów  – 7 szkół” był maraton w Kanadzie w Vancouver. Po starcie w tym maratonie nie spodziewałem się zbyt wiele – leciałem do Vancouver z jeszcze niewyleczoną kontują z Bratysławy.  Do aklimatyzacji w miejscowej strefie czasowej potrzebowałem trzech dni. Nie chcąc ryzykować pogorszenia stanu zdrowia, czas ten spędziłem na spacerach i zwiedzaniu miasta i okolic – bardzo malowniczego i niezwykle zróżnicowanego miejsca, z wieloma atrakcyjnymi terenami dla biegaczy. Stanley Park, przez który wiodła również trasa maratonu, każdego dnia, o każdej porze gości mnóstwo sympatyków biegania, co jest niezwykle miłe dla oczu.

W dniu startu nieco załamała się pogoda. Dopiero na 15 minut przed startem przestało padać.  Moment startu i poprzedzające go chwile były czymś jak dotąd dla mnie niespotykanym. Każdy znał swoje miejsce w szeregu. Nikt nie przepychał się do przodu, by stanąć tuż za elitą. Konferansjer wymieniał narodowości zawodników startujących w maratonie. Gdy zakończył, nie wymieniając Polski, miałem na tyle swobody, by podejść i powiedzieć, że jestem biegaczem z Polski.  Konferansjer przyjął moją ingerencję z uśmiechem i życzliwością, po czym poinformował zebranych o moim udziale. 

Kolejnym zaskoczeniem był pięknie odśpiewany hymn narodowy Kanady. Niesamowite wrażenie zrobił na mnie widok 10.000 maratończyków, w większości śpiewających swój hymn. Po wystrzale startera ruszyliśmy tak jakby w tempie spacerowym. Od samego początku biegłem bardzo asekuracyjnie. Spokojne tempo początkowego odcinka opłaciło się, gdyż już na 2 km dyskomfort w nodze zmienił się w ból, z którym walczyłem już do samej mety. 

unnamed__2_.jpg

Zainteresowanych pozostałą częścią relacji Dariusza Laksy z maratonu w Vancouver zapraszamy do odwiedzenia strony ASICS Polska – sponsora technicznego projektu „7 kontynentów – 7 maratonów – 7 szkół”: