18 maja 2017 Redakcja Bieganie.pl Sport

Zostali wybrani polscy przedstawiciele do ITRA


O co chodzi? Jakie ITRA ? 🙂 Najpierw wstęp. W 2012 roku powstała organizacja stawiająca sobie za cel wszystko co związane jest z podnoszeniem standardów w biegach górskich*, czyli promocje dyscypliny, zasad fair play, dbania o zdrowie, prowadzenie rankingu zawodników. 
Na początku trudno było traktować ja jakoś bardzo serio. W końcu pewnie co miesiąc powstaje wiele różnych organizacji, które chcą zmieniać świat. Ale kiedy ITRA zaczęła wdrażać swój ranking i szybko okazało się, że jest on bardzo dobrym systemem dającym to czego w biegach górskich brakowało: transparentność. 
W biegach ulicznych, czy na bieżni, jeśli sprawdzisz ile ktoś biega 10km czy maraton to już wiesz, ile faktycznie jest on wart. W biegach górskich to już tak nie działa. Oczywiście, znasz zawodników z czołówki, ale dalej faktycznie nie wiesz z kim przyjdzie Ci się zmierzyć. ITRA w dużej mierze ten problem rozwiązuje. Możesz sprawdzić ile „warty” jest każdy zawodnik który jest na liście startowej (jeśli jesteś zawodnikiem) czy który biegnie w czołówce (jeśli jesteś kibicem przed ekranem komputera).
* Teraz wyjaśnienie do wyżej postawionej gwiazdki. Oczywiście ITRA nie działa w próżni. Jest przecież WMRA – World Mountain Running Association – organizacja zajmująca się z istoty tym samym co ITRA (powstała w 1984 roku, wchodząca w struktury IAAF). Teoretycznie, obydwie organizacje próbują dzielić się strefami wpływów. Czyli WMRA zajmuje się tym, co krótsze niż maraton a ITRA tym co dłuższe. Z drugiej strony jest IAU – czyli International Association of Ultrarunners, sprawująca kontrolę nad ultra ogólnie, organizująca biegi płaskie choćby zbliżające się Mistrzostwa Świata w biegu 24 godzinnym czy Mistrzostwa Świata na 100km.
Problem jest jednak taki, że wszystkie te organizacje (a w każdym razie WMRA i IAU) cierpią na totalny brak pieniędzy na działanie. IAAF ma ich przysłowiowo w … nosie. Ani biegi górskie ani ultra nie są dyscypliną olimpijską a co za tym idzie IAAF się praktycznie nimi nie interesuje.
ITRA powstała trochę jako odpowiedź środowiska biegowego na ten syndrom: „Nie mam kasy to nic nie mogę”. 
Znaleźli się jacyś sponsorzy, tak naprawdę pasjonaci poświęcający swój własny czas, biegacze i organizatorzy płacą jakieś niewielkie opłaty. I wszystko jakoś idzie do przodu. Ranking działa całkiem nieźle, chociaż pewnie nie idealnie. Oto są tabele pierwszych dziesiątek kobiet i mężczyzn w klasyfikacji <42 km (czyli jednak jest wejście w strefę WMRA) i generalny, pokazujący wszystkie dystanse.

< 42 k Generalny
Panowie Punkty Panowie Punkty
1 Marcin SWIERC 843 Marcin SWIERC 856
2 Andrzej DLUGOSZ 813 Bartosz GORCZYCA 821
3 Piotr LOBODZINSKI 797 Andrzej DLUGOSZ 813
4 Bartosz GORCZYCA 782 Wojciech PROBST 798
5 Faron ROBERT 758 Piotr LOBODZINSKI 797
6 Milosz SZCZESNIEWSKI 753 Kamil LESNIAK 790
7 Jancek BOKOC 748 Milosz SZCZESNIEWSKI 790
8 Tomasz KLISZ 746 Piotr HERCOG 788
9 Krzysztof FALKOWSKI 738 Artur JABLONSKI 788
10 Robert FARON 733 Pawel DYBEK 787
Panie Punkty Panie Punkty
1 Anna KOZIELSKA 694 Ewa MAJER 734
2 Tina FISCHL 681 Magdalena LACZAK 731
3 Dominika STELMACH 669 Tina FISCHL 705
4 Anna CELINSKA 668 Dominika STELMACH 703
5 Edyta LEWANDOVSKA 658 Anna KOZIELSKA 694
6 Magdalena-Anna KOZIELSKA 657 Edyta LEWANDOWSKA 670
7 Natalia TOMASIAK 652 Anna CELINSKA 669
8 Martyna KANTOR 637 Martyna KANTOR 665
9 Danuta PISKOROWSKA 613 Anna FIGURA 663
10 Daria LAJN 604 Viyaleta PIATROUSKAYA 662
(być może ktoś coś więcej wie na temat tego dlaczego Pani Tina Fischl jest Polską? 🙂 Wyjaśnimy. )

W zeszłym roku ITRA zorganizowała Trail World Championships w Geres w Portugalii (dystans 85km). Kolejne, tym razem na dystansie 49 km odbędą się w czerwcu w Badia Prataglia we Włoszech.

Przy okazji obędzie się kongres na którym przedstawiciele różnych krajów będą mogli się spotkać i zacząć wspólnie działać. 
Niedawno odbyły się wybory. Każdy kraj mógł zgłosić dwóch przedstawicieli: jednego z grona biegaczy, drugiego organizatorów. 
Mimo, że myślę, że wśród polskich biegaczy ITRA ma już całkiem nieźle ugruntowaną renomę, to jednak ….. zanim komentarz, to kilka słów statystycznych.
ITRA jest oczywiście organizacją dobrowolną, członkiem ITRA może zostać każdy biegacz który zapłaci 5 EUR rocznej opłaty lub organizator który zapłaci jakąś kwotę uzależnioną od wielkości imprezy (duże płacą chyba około 1000 EUR, małe około 50 EUR – nie wiem dokładnie jaka jest definicja dużej i małej, ale to nie takie w tym momencie ważne). 
Osób, biegaczy, które zdecydowały się zapłacić te 5 EUR jest wg mnie nadal mało. Oto lista krajów, posortowana wg liczby opłaconych członków. Krajów jest 85 (czyli takich skąd pochodzi przynajmniej jeden biegacz lub przynajmniej jedna impreza), razem opłaconych członków jest 2565, z listy poniżej pokazanych 12 najbardziej aktywnych krajów, pochodzi 1895 członków, biegaczy. 

Kraj Biegaczy/Członków
1 France 846
2 Spain 187
3 Italy 146
4 Portugal 120
5 United Kingdom 118
6 Switzerland 106
7 Russia 77
8 United States 73
9 Argentina 59
10 China 55
Hong Kong 55
12 Poland 53
W ITRA zarejestrowanych jest także 806 imprez, członków ITRA. Oto lista najbardziej aktywnych krajów, z których pochodzi 521 imprez.

Kraj Organizatorów/Członków
1 France 120
2 Spain 93
3 China 73
4 Italy 72
5 United States 41
6 United Kingdom 32
7 Portugal 27
8 Poland 26
9 Switzerland 19
10 Sweden 18
Jak widzicie, jeśli chodzi o biegaczy, to nadal nie są duże liczby. Z Polski opłaciło członkostwo 53 biegaczy. I tylko oni mieli prawo brać udział w wyborach do ITRA.
Polskimi przedstawicielami do ITRA zostali Kasia Melcer (przedstawicielka biegaczy) i Krzysztof Gajdziński (przedstawiciel organizatorów, organizator ŁemkowynUltra Trail).
kasaikrzysiek

Kasia powiedziała, że do zgłoszenia swojej kandydatury skłoniło ją to, że po pierwsze zawsze była działaczką-aktywistką a po drugie w dniu wyborów, zobaczyła, że z grona biegaczy zgłosił się tylko jeden biegacz, o którym nigdy nie słyszała, więc postanowiła zgłosić swoją kandydaturę. 
W wyborach na przedstawiciela biegaczy wzięło w Polsce udział 24% uprawnionych (13 osób). Na Kasię oddano 9 głosów. W wyborach na przedstawiciela organizatorów wzięło w Polsce udział 30% uprawnionych, 8 organizatorów, Krzysztof otrzymał 6 głosów.
Frekwencja w innych krajach (poza tymi krajami gdzie jest 1-2 członków) nie wyglądała jakoś znacznie lepiej (we Francji 15%, w Szwajcarii 34%). Trudno powiedzieć, czy jest to efekt niechęci biegaczy do działania, czy słabej komunikacji ze strony ITRA. Ale fakt jest taki, że wybory się odbyły i trzeba teraz obserwować co będzie działo się dalej.
Wydaje się, że w tym momencie ITRA jest organizacją mającą największy impet do działania. 
Krzysiek Gajdziński w swoim wyborczym kredo napisał:
– międzynarodowa promocja informacji o polskiej scenie biegów trailowych
– przyciągnięcie międzynarodowej elity do startów w Polsce
– poprawa jakości biegów 
– nakłonienie większej liczby biegaczy i organizatorów do udziału w ITRA
– rozpoczęcie narodowej (Polskiej) debaty o rozwoju społeczności trailowej
– ułatwienie dostępu do struktur i serwisów ITRA dla polskich biegaczy i organizatorów
Czy wy, biegacze i organizatorzy. Macie do naszych polskich przedstawicieli jakieś propozycje, wnioski i uwagi przed kongresem ITRA?
Ja mam jeden. Żeby odbyć debatę na temat zasadności wystąpienia do MKOL o uznanie biegów górskich i / lub ultra za konkurencję olimpijską.
Redakcja Bieganie.pl