new balance maraton
 
20 września 2007 Redakcja Bieganie.pl Sport

Zapowiedź Finału Lekkoatletycznego w Sttutgarcie


waf_ban.jpg

Już w najbliższą sobotę, 22 września w Stuttgarcie rozpocznie się ostatnia z największych imprez lekkoatletycznych rozgrywanych na otwartym stadionie w tym roku – Światowy Finał Lekkoatletyczny (World Athletics Final). Impreza ta trwać będzie dwa dni, a udział w niej wezmą najlepsi zawodnicy w swoich konkurencjach wybranych na podstawie rankingu World Athletics Tour Standings, który dostępny jest na stronie IAAF. Wśród Polaków, sądząc na podstawie wstępnych list startowych, pojawić się powinni: Marek Plawgo (400m ppł.), Piotr Małachowski (rzut dyskiem), Szymon Ziółkowski (rzut młotem), Anna Jesień (400m ppł.), Monika Pyrek (skok o tyczce), Małgorzata Trybańska (skok w dal), Kamila Skolimowska (rzut młotem) oraz Barbara Madejczyk (rzut oszczepem).

Nawiązując do tematyki biegowej, warto przejrzeć wstępne listy startowe na poszczególnych dystansach i postarać się o wytypowanie późniejszych zwycięzców. Na początek biegi średnie mężczyzn:

800m mężczyzn

Liderem światowych jest reprezentant RPA Mbulaeni Mulaudzi z rezultatem 1:43.74, prowadzi on także w rankingu World Tour i z pewnością będzie chciał się zrewanżować za słaby występ na mistrzostwach świata w Osace, gdzie zajął odległą, siódmą pozycję. W odniesieniu zwycięstwa przeszkodzić mu mogą Youssef Saad Kamel z Bahrajnu, który w tym roku także pobiegł poniżej 1:44.0 i który także startu w Japonii nie będzie wspominał za dobrze (odpadł w półfinale) oraz trzeci zawodnik z listy startowej mogący pochwalić się najlepszym tegorocznym wynikiem poniżej 1:44.0 – Amine Laalou z Maroka. O niespodziankę starać się będzie czwarty w Osace, ubiegłoroczny mistrz świata juniorów w biegu na 800m Abraham Chepkirwok z Ugandy.

1500m mężczyzn

Zawodnikiem otwierającym listę World Tour na 1500m jest Kenijczyk Komen Daniel Kipchirchir, który podczas najważniejszej imprezy tego sezonu zawiódł, niekwalifikując się w ogóle do finału. Mimo to w ostatnich mityngach Golden League pokazał, że jest w dobrej formie, zwyciężając zarówno w Brukseli, jak i Berlinie. Jest on tym samym największym faworytem do zwycięstwa, tym bardziej, że w Stuttgarcie najprawdopodobniej zabraknie mistrza świata na tym dystansie Bernarda Lagata (w Osace wygrał także na 5000m). Poza Danielem Komenem w rywalizacji liczyć się będą lider list światowych Alan Webb, który jednak w ostatnich startach zanotował spadek formy, brązowy medalista mistrzostw świata Shadrack Korir z Kenii oraz Boukensa Tarek i Ali Belal Mansoor.

3000m/5000m mężczyzn

Na obu tych dystansach zdecydowaną dominację w ostatnich latach zanotowali zawodnicy reprezentujący Kenię i Etiopię. W tym roku także na starcie staną w głównej mierze zawodnicy z obu tych krajów. Niestety wśród nich zabraknie Kenenisy Bekele, który posiada najlepsze tegoroczne wyniki na 3000m i 5000m. Pod jego nieobecność z dobrej strony powinni pokazać się jego rodak Sileshi Sihine, Kenijczycy Eliud Kipchoge, Joseph Ebuya i Moses Masai. Poza bogatym blokiem Afrykańczyków o dobry wynik powalczą Australijczyk Craig Mottram oraz Irlandczyk Alistair Ian Cragg.

3000m z przeszkodami mężczyzn

Zdecydowanym faworytem biegu przeszkodowego mężczyzn będą Kenijczycy, a wśród nich Paul Kipsiele Koech, który posiada trzy najlepsze wyniki uzyskane w tym roku na świecie. Najlepszy z nich to 7:58.80 z przedostatniej edycji Golden League w Brukseli. Poza nim istotną postacią tej konkurencji będzie mistrz świata z Osaki Brimin Kipruto posiadający czwarty wynik tegoroczny: 8:02.89. O rewanż i rozdzielenie na mecie reprezentantów Kenii starać się będzie Szwed Mohamed Mustafa, który dwukrotnie w tym roku uzyskiwał wynik poniżej 8:10.0.

800m kobiet

Na najkrótszym spośród biegów średnich dystansie, niemalże stuprocentową faworytką do odniesienia zwycięstwa będzie Kenijka Janeth Jepkosgei, która począwszy od biegów eliminacyjnych na mistrzostwach świata wygrywa zdecydowanie swoje biegi prowadząc zazwyczaj od startu do mety. Dobrą formą w ostatnim czasie pochwalić się może także brązowa medalistka z Osaki Hiszpanka Mayte Martinez, która druga była w Zurychu i Berlinie.

1500m kobiet

W biegu na 1500m także będziemy mieć jedną faworytkę, która w ostatnim czasie zanotowała sporo zwycięstw. Jest nią Maryam Yusuf Jamal, złota medalistka z Osaki. Drugą z faworytek do zwycięstwa na tym dystansie będzie Rosjanka Yelena Soboleva, która pomimo, że posiada najlepszy rezultat w tym sezonie, to od mistrzostw świata zawsze była druga, przegrywając właśnie z Jamal. Skład najlepszych uzupełniają Olga Yegorova oraz Viola Kibiwott.

3000m/5000m kobiet

Po sukcesie na dystansie dwóch mil, na którym ustanowiła nieoficjalny rekord świata, Etiopka Meseret Defar zdecydowała się na wzięcie udziału w biegu na 5000m. Powinna być ona zatem najważniejszą pretendentką do zwycięstwa w Stuttgarcie, tym bardziej, że na tym dystansie Defar w tym roku ustanowiła nowy rekord świata oraz dobyła mistrzostwo. W pozostałym gronie faworytek wymienia się nazwiska Vivian Cheruiyot i Meselech Melkamu.

3000m z przeszkodami kobiet

W ostatniej z opisywanych konkurencji, podobnie jak w przypadku niektórych poprzednich do zwycięstwa pretendować będzie jedna zawodniczka. W tym przypadku jest to Rosjanka Yekaterina Volkova, która w Osace została mistrzynią świata poprawiając jednocześnie swój rekord życiowy na 8:06.57. Pozostałe rywalki posiadają życiówki gorsze od 9:20.0, wyjątkiem jest Kenijka Eunice Chepchumba – 9:14.52.

Źródło: IAAF.org.