new balance 880
 
22 marca 2008 Redakcja Bieganie.pl Sport

Ramzi i Shami odegrają się w Pekinie?


a590_524.jpg

Do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie pozostało jeszcze trochę czasu. Jednak już teraz coraz częściej dyskutuje się o faworytach poszczególnych konkurencji i planach startowych czołowych zawodników. W ostatnim tygodniu dowiedzieliśmy się między innymi o tym, że Rashid Ramzi w Pekinie startować będzie jedynie na 1500 metrów. Po szokującej decyzji Hailego Gebrselassie o rezygnacji ze startu w maratonie zaczęto także typować, kto pod nieobecność Etiopczyka może zwyciężyć w olimpijskim maratonie.

Podwójny mistrz świata na 800 i 1500 metrów z Helsinek (2005), oraz srebrny medalista mistrzostw w Osace (1500m, 2007) razem ze swoim trenerem Khalidem Boulamim zdecydowali, że w Pekinie reprezentant Bahrajnu wystartuje jedynie na dystansie 1500 metrów. Rashid po ubiegłorocznym niepowodzeniu w Japonii jest bardziej zdeterminowany do tego by w tym roku zdobyć złoty medal olimpijski – mówi Boulami.

Na początku roku Ramzi po raz pierwszy w karierze brał udział w halowych mistrzostwach świata w Walencji. Zajął tam piątą pozycję na swoim koronnym dystansie 1500 metrów. Obecnie zawodnik planuje przygotowywać się do sezonu letniego na obozach w Albuquerque i Maroko.

a590_min.jpgJeżeli chodzi o maraton i typy dotyczące zwycięstwa w męskiej rywalizacji, to na ten temat swoje zdanie wyraził ekspert z czasopisma Track & Field News, Sean Hartnett. Według niego największe szanse na zdobycie mistrzostwa olimpijskiego, pod nieobecność rekordzisty świata Gebrselassie, ma zawodnik reprezentujący barwy Kataru, Mubarak Hassan Shami (na zdjęciu obok).

Hartnett twierdzi, że maraton w Pekinie może wygrać jedynie zawodnik dobrze przygotowany do trudnych, upalnych warunków atmosferycznych oraz który dobrze realizuje założenia taktyczne. Jednym z takich zawodników jest właśnie Shami. Urodzony w Kenii zawodnik udowodnił to podczas ubiegłorocznych mistrzostw w Osace, gdzie pomimo kontuzji uda dobiegł do mety na drugim miejscu. Złoty medal wywalczył wówczas Kenijczyk Luke Kibet.

Poproszony o wytypowanie czołowej piątki maratonu w Pekinie Hartnett poza Shamim wymienił nazwiska podwójnego medalisty mistrzostw świata, Marokańczyka Jaouada Ghariba, Kenijczyków Martina Lela i Samuela Wanjiru oraz Szwajcara Viktora Roethlina, brązowego medalisty z Osaki.

Źródła:
Eurosport, Reuters, Getty Images (zdjęcia).