NB 1080v12
 
3 lutego 2009 Redakcja Bieganie.pl Sport

Rafał Wójcik i Tadeusz Węgrzynowski – przygotowania do Maratonu w Londynie


drogadolondynu_524.jpg

Rafał Wójcik i Tadeusz Węgrzynowski. Wyczynowy biegacz i biegacz amatorski. Jeden z najlepszych polskich maratończyków ostatnich lat i zawodowy spec od transmisji danych, który 17 lipca 1990 roku
podłączył Polskę do Internetu. Razem z bieganie.pl przygotowywać się będą do maratonu w Londynie.

Rafał Wójcik to jeden z najbardziej utytułowanych czynnych polskich zawodników, choć maraton na
poważnie zaczął biegać stosunkowo niedawno (w 2005 roku, z jednym startem w 2001). Jest siedmiokrotnym mistrzem Polski na koronnym polskim dystansie, czyli 3000m z przeszkodami, jest zawodnikiem znajdującym się na piątym miejscu w klasyfikacji ALL-TIME polskich przeszkodowców.

Tadeusz Węgrzynowski wygrał konkurs na wspomnienie z Maratonu Warszawskiego, organizowany przez Fundację Maraton Warszawski i firmę Timex. Nagrodą był właśnie wyjazd na maraton do Londynu.
Tadeusz na co dzień pracuje na Politechnice Warszawskiej. Nieodwracalnie już zapisał się w historii polskiego Internetu. Jeśli wpiszecie w Google jego nazwisko, wyjdzie wam wiele stron opisujących to, co wydarzyło się w 1990 roku, czyli uruchomienie przez niego pierwszego łącza z Polski do światowej sieci EARN (dziś to Internet) i wdrożenie pierwszych serwisów internetowych w Polsce, za co został uhonorowany Studenckim Oskarem ’95.


Krótka rozmowa z Rafałem i Tadeuszem.

Rafał, wystartujesz w Londynie, wśród najlepszych zawodników na świecie. Czy takie nazwiska jak Wanjiru, Goumri, Lel, Khannouchi, Limo nie będą Cię deprymować?

Rafał Wójcik: Nie, to fajne móc wystartować razem z nimi.

Jaki jest Twój cel w Londynie?

Zrobić dobry wynik, dający kwalifikacje na Mistrzostwa Świata w Berlinie.

O jakim czasie myślisz?

W okolicach 2:10.

rafal_wojcik_pierwszytrening5.jpg

 Jakie są teraz Twoje najbliższe plany?

W drugiej połowie lutego jadę do Nowego Meksyku, do Albuquerque, tam będę prawie do końca marca. Wracam na start, sprawdzian w półmaratonie w Berlinie.

W zeszłym roku nie miałeś szczęścia, zaraz po powrocie ze Stanów zachorowałeś na grypę.

Według mnie było to w wyniku kontrastu pomiędzy warunkami panującymi w Polsce – w Albuquerque było bardzo sucho. Kiedy przyjechałem do Polski, trwał okres wiosennych roztopów, przyplątała się jakaś
choroba. Teraz chcąc temu zapobiec zaraz po Berlinie jadę do Portugalii i tam spędzę ostatnie tygodnie przez Londynem. Wszystko to jest możliwe dzięki współpracy z firmą, TIMEX która bardzo mi w przygotowaniach pomaga.

W jakiej jesteś teraz formie?

Niestety, dopiero wychodzę z anginy która przyplątała się ostatnio, ale żeby wejść w normalny trening, nie potrzebuję długiego czasu.

rafal_wojcik_pierwszytrening2.jpg

 Widzę u Ciebie jedną sporą zmianę sprzętową, do tej pory biegałeś w Asicsach, a teraz Adidas?

Tak, rzeczywiście wiele lat był to Asics, wydawało mi się, że mogę biegać tylko w nich. Tymczasem kiedy przymierzyłem kilka modeli Adidasa, doceniłem jak dobry jest to sprzęt, model Adistar Control, w których biegam na treningach, to naprawdę najwyższa półka.

Będziesz miał w tych przygotowaniach podopiecznego – Tadeusza. Nie czujesz obciążenia?

Nie, Tadeusz to zdolny zawodnik, zresztą od dawna nosiłem się z zamiarem rozpoczęcia prowadzenia jakichś zawodników, więc nadarza się dobra okazja.

Tadeusz – nie boisz się wyzwania, a zwłaszcza treningu, jaki Cię czeka?

Tadeusz Węgrzynowski: Nie, nawet przyznam się, że traktuję to jako wielką przygodę. Mój start w 1979 roku był z marszu, zupełnie bez przygotowania. Potem, 24 lata później, w 2003 roku też właściwie bez
przygotowania. Więc teraz to będzie duża odmiana.

rafal_wojcik_pierwszytrening4.jpg

 Bieganie maratonu z marszu to duże wyzwanie, wiele osób, w tym ja, do maratonu szykowało się wiele miesięcy.

Była to z mojej strony duża odwaga, ale w 1979 roku byłem młodym, sprawnym, 22 letnim studentem. A przebiegnięcie maratonu to było marzenie, o którym zawsze myślałem. Do 25 km biegło mi się nawet nieźle, ale potem zaczęły się skurcze i w bólach dotarłem do mety.

A teraz – biegasz?

Ja jestem generalnie aktywny, dużo chodzę, ale nie realizuję żadnego konkretnego treningu, nie biegam
regularnie.

Rafał przewidział dla Ciebie usystematyzowany plan treningowy, będziesz go realizował sumiennie?

Będę się starał.

Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl