NB 1080v12
 
17 września 2010 Redakcja Bieganie.pl Sport

PUMA Talk – co tam Panie słychać w Pumie ?


januszewski talk 2Przed nami jesień, zima, czy PUMA znowu planuje jakieś salta w produktowej ofercie?

Co masz na myśli mówiąc o saltach?

Choćby to, że w przeciągu nieco ponad roku totalnie zmieniła swoją ofertę butów. Nie chodzi  nawet o same modele ale o podejście. Tenos, Eutopia, Infinitus, dawne Concinnity, oczywiście TrailFox to wszystko były buty dla raczej lekkich, zwinnych, szybkich biegaczy. Jakieś półtora roku temu nastąpiła totalna wolta – nagłe przerzucenie się na buty wygodne, szerokie. Wydaje mi się, że PUMA zrezygnowała ze sportowego charakteru na rzecz wygody.

Postaw się w sytuacji firmy takiej jak PUMA. Jest prawdą, że jeszcze 5 lat temu nie byliśmy na masowym rynku biegowym bardzo widoczni. PUMA zdecydowała, żeby pokazać, że jest awangardowa i żeby zacząć od linii butów dla osób biegających dobrze, efektywnie, szybko. Powstała cała ta linia którą wymieniłeś. Pomysł był taki, żeby zaczynać budowę biegowej marki od tych najszybszych biegaczy. Ale po jakimś czasie zdecydowano się na zmianę podejścia, bo po prostu tych najszybszych jest garstka w porównaniu z pozostałymi biegaczami. I dlatego nastąpiła zmiana priorytetów – czyli najpierw utrwalamy nasz wizerunek w największym sektorze, osób biegających wolniej, z zapewnieniem im maksymalnego komfortu a potem pokazujemy modele, które będą przedmiotem pożądania tych najszybszych. Nie chcieliśmy powtórzyć historii marki Fila, która przez ładnych kilka lat była prawie że monopolistą na stopach najlepszych na świecie Kenijczyków, ale nie produkowała butów dla tak zwanych normalnych ludzi. I jaką sytuację mamy dzisiaj? Dzisiaj firmy Fila już nie ma, mówię o sportowej marce bo jest nadal ta lifestylowa.

Czyli idziecie odwrotną drogą niż Fila – oni z wyczynu do LifeStyle a wy z LifeStyle do wyczynu?

No nie, z tym się nie zgodzę. PUMA przez wiele lat była i nadal jest bardzo mocnym producentem na rynku wyczynowym, mogę podać wiele przykładów od Bikili Abebe po Usaina Bolta. Każda firma ma jakieś milowe kamienie w swoim rozwoju. Nie wiem jak bardzo się interesujesz historią marki PUMA i innych producentów, ale jak pewnie wiesz i pamiętasz lata osiemdziesiąte to był moment zwrotny w rozwoju rynku sportowego.

Tak, narodziny giganta to znaczy Nike i zmierzch tytanów takich jak Adidas i PUMA.

Zmierzch to przesada, ale wtedy, w latach osiemdziesiątych obydwie firmy przeżywały pewne kłopoty. Nie do końca zrozumiały zmieniającą się rzeczywistość. PUMA w 1986 roku miała zysk, ale przez kolejnych sześć lat stratę. Firmę na prostą wyprowadził dopiero w 1993 roku jej obecny Prezes, Johen Zeitz. To w ogóle ciekawa postać, najpierw studiował medycynę, potem ekonomię, mówi w sześciu językach. Wiedział, że musi zrobić jakiś ruch który wyciągnie firmę z finansowych tarapatów. I wpadł na genialny pomysł, wymyślił nowy segment rynku – Sportowy Lifestyle, w którym dzisiaj PUMA trzyma się bardzo mocno. Dzięki temu szybko i stabilnie stanęła na nogi. Dzisiaj każda sportowa firma oferuje produkty z tak zwanego lifestyle’u ale to PUMA była pierwsza i nadal jest liderem. Nadal wyróżnia się niepowtarzalnym designem, co widać również w kolekcjach biegowych, które oprócz technologii mają ten niepowtarzalny wygląd.

zeitz bolt jackson
Colin Jackson, Johan Zeitz, Usain Bolt, źródło: Facebook

No tak, przyznaję, że tutaj PUMA jest mocna, sam widziałem pewnego dnia Macieja Zienia, jednego z czołowych polskich projektantów ubranego chyba we własnej produkcji stroje ale buty miał PUMY. Ale odeszliśmy od meritum. Teraz PUMA wraca do macierzy?

Nie teraz, już kilka lat temu PUMA zaczęła przypominać, że przecież zaczynała od butów dla sportowców zarówno lekkoatletycznych jak i dla piłkarzy. Swego czasu była jedną z najsilniejszych marek biegowych na świecie. Potem to trochę zostało odsunięte na boczny tor, gdyż lifestyle zaczął być dominującym trendem w projektowaniu PUMY. Ale od kilku lat skutecznie i bez zadęcia przypominamy, że robimy również buty biegowe, bardzo dobre buty biegowe i to w dodatku dla każdego rodzaju biegacza.

Ja mam jednak jakiś niedosyt, bo cały czas mam wrażenie, że PUMA nie produkuje pełnego spektrum butów dla biegaczy. Lekkie treningowe są przez PUMĘ wypuszczone jak gdyby przypadkiem, nie ma trailowych, nie ma …

I dobrze to ująłeś. To tylko wrażenie, które jest wynikiem mniejszej ilości reklam, niż oferuje naszym klientom konkurencja. Oni są większymi graczami, zatem ich budżety pozwalają na więcej. Natomiast my skupiamy się na inwestowaniu w rozwój technologii i design’u. Jeśli spojrzymy na najnowszą ofertę to mamy buty stabilizujące, czyli: Vectana, Spectana, Itana, neutralne: Ventis, Velosis i nowy neutralny trailowy Nightfox, lekkie treningowe Eutopia i Concinnity. Brzmi lepiej prawda?

pronacja pumashoes 540

Concinnity i Eutopia to akurat chyba kiepskie przykłady, wydaje mi się, że przy ich projektowaniu nie wszystko wyszło zgodnie z założeniami i one się trochę wam wymknęły spod kontroli. Ale wyszło im to na dobre bo teraz PUMA może mówić, że specjalnie zaprojektowała taką dyskretną kontrolę pronacji, w rezultacie rzeczywiście chyba najlepszą. Ale mówienie, że Night Fox to but trailowy to już przegięcie.

Dlaczego?

Bieżnik ma raczej zdecydowanie miejski, może parkowy.

Bo PUMA to jest miejska marka, więc i trailowy but ma miejski charakter, ale twierdzę, że to jednak but trailowy.

Przyznaję, że jest bardzo ładny, ale co to dla Ciebie znaczy trailowy?

To oznacza, że przeznaczony jest do użytkowania w warunkach szczególnych – mokro, śnieg, ślisko, błoto, kamienie. NightFox jest wodoodporny, wszystkie elementy podeszwy, nawet ArtTech (stabilizujący mostek) i IdCell (amortyzujący element w pięcie) pokryte są nieślizgającą się gumą, język połączony jest z cholewką, bieżnik na pewno jest bardziej agresywny niż w Velosis choć oczywiście nie tak jak Trailfox. Jestem pewien, że w polskich zimowych miejskich warunkach sprawdzi się znakomicie, a w dodatku wygląda naprawdę dobrze co dla wielu osób ma znaczenie.


Damski Nightfox

No dobrze, to jest jesień, zima, czy na wiosnę możemy liczyć jednak na coś szybszego, jakieś żwawe, zwinne, buty zaprojektowane nieprzypadkowo?

Już nie będę komentował tej przypadkowości. Ale tak, możesz na takie buty liczyć. W ręku właśnie taki trzymam, nazywa się Complete SLX Ryjin LT, dla wielu marzących o szybkim bieganiu amatorów biegania będzie wymarzonym butem startowym lub treningowym.

ryjin 1

ryjin 2
Męski RYJIN

Celowo użyłeś słowa „amatorów”?

Tak. Bo dla wyczynowców będzie model Complete SLX Fuujin RC. Jak widzisz, różnią się z RYJIN wyraźnie. FUUJIN ma zdecydowanie niższy profil, ma też węższą piętę ale długodystansowy biegacz wyczynowy dobrze wie, że nie powinien szukać stabilności w pięcie, tylko atakować cały czas przodem stopy. No i oczywiście waga, FUUJIN jest znacznie lżejszy choć i RYJIN jest już bardzo lekki.

fuujin 1

fuujin 2
Fuujin

comparison 1

comparison 2
Porównanie Fuujin i Ryjin

Ok, to pokazałeś mi buty dla mas – wszystkie te wygodne modele od Ventis poprzez Spectanę i Velosis do Nightfox, potem te wiosenne startowe ale nic na temat szerszej oferty dla biegaczy chcących  butów lekkich, „neutralnych”, czy „naturalnych”. W przyszłym sezonie może tak być, że jeśli firma nie produkuje buta do tak zwanego naturalnego biegania sama wystawia się poza nawias.

PUMA będzie miała taki but, choć pewnie „naturyści” – od naturalni puryści 🙂 – oburzą się, że to nie to. To będzie but z nastawieniem na zabawę bieganiem a nie tuningowanie buta z zaciśniętymi zębami czy przypadkiem nie ma pod piętą o jeden milimetr za dużo. Ja patrzę na to z pewnym dystansem. Jako sprinter biegałem tylko na przodzie stopy, ale nikt mi nie powie, że to było naturalne. Ci, którzy definiują naturalność w jeden właściwy sposób, jako spadanie tylko i wyłącznie na całą stopę, przód czy pietę trochę się wg mnie demaskują swoim zamknięciem, nie wiem czym spowodowanym. Zawsze najbardziej wojujący są  świeżo oświeceni. Naturalne jest to co podpowiada nam nasze ciało, a ciało się zmienia, dzisiaj naturalne będzie dla nas Velosis, ale za dwa lata może RYYJIN. Człowiek jest po prostu zmienny.


Rozmawiał Adam Klein

Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl