8 marca 2014 Redakcja Bieganie.pl Sport

Polacy kontynuują dobre starty w Sopocie


Sesje poranne służą naszym zawodnikom. Po udanym piątku, w sobotę (8 marca) Polacy zanotowali kilka kolejnych udanych występów. Awans do kolejnych rund Halowych Mistrzostw Świata uzyskali m.in. Dominik Bochenek, sprinterki: Marta Jeschke i Anna Kiełbasińska oraz obie sztafety 4x 400 m.

shelly

Starty polskich biegaczy w drugim dniu Halowych Mistrzostw Świata rozpoczął Dominik Bochenek. Mistrz Polski w biegu na 60 m przez płotki zajął trzecie miejsce w trzecim biegu eliminacyjnym, dzięki czemu uzyskał kwalifikację do niedzielnego półfinału. Czas Polaka, 7.68, jest 12 wynikiem tej rundy.

Mimo dość pewnego awansu Polak nie był zadowolony ze swojego występu. – Z biegu nie jestem zadowolony, ale najważniejszy jest awans do następnej rundy – powiedział. – Uderzyłem płotek, to wytrąciło mnie z rytmu i straciłem sporo setnych sekundy – dodał. 

bochenek

Pytany o półfinał odpowiedział: – W półfinale liczę na czas poniżej 7.60 i awans do finału.

Wśród autorów najlepszych rezultatów eliminacji znalazł się Francuz Pascal Martinot-Lagarde. Lider list światowych osiągnął czas 7.56. Wynik poniżej 7.60 uzyskali również Brytyjczycy – William Sharman (7.59) i Andrew Pozzi (7.56) oraz drugi z Francuzów – Garfield Darien (7.56).

Awans polskich sprinterek

W półfinale zobaczymy także dwie zawodniczki startujące na 60 m. Zarówno Marta Jeschke, jak i Anna Kiełbasińska uzyskały kwalifikację dzięki uzyskanym czasom. Jeschke osiągnęła 7.33 (wynik zaledwie o 0.02 słabszy od rekordu życiowego), natomiast Kiełbasińska 7.31, czym wyrównała rekord życiowy.

jeschke

– Postanowiłam skupić się na biegu i zrobić to najlepiej jak potrafię, nie patrząc na rywalki – mówi Kiełbasińska. Chyba się udało, wyrównałam rekord życiowy i jestem w półfinale. Jestem bojowo nastawiona i tak samo będzie w następnym biegu. Dwa lata temu myślałam, że mój limit na 60 m to 7.40, więc już przekroczyłam swoje oczekiwania.

Swobodny awans do dalszej fazy uzyskały faworytki z mistrzynią olimpijską i mistrzynią świata, Shelly-Ann Fraser-Pryce na czele.

kielbasinska

Sztafetowe emocje

Tradycyjnie najwięcej emocji w porannej sesji drugiego dnia mistrzostw towarzyszyło biegom sztafetowym z udziałem Polek i Polaków. Obie sztafety, niesione gorącym dopingiem sopockiej publiczności wypełniły swoje zadanie i w komplecie zakwalifikowały się do biegów finałowych.

Mężczyźni, po bardzo zaciętym pojedynku stoczonym z Jamajczykami, uplasowali się na trzecim miejscu w pierwszym biegu i dzięki czasowi 3:06.50 awansowali do dalszej fazy. Jest to czwarty czas tej rundy. Najlepszy uzyskali faworyci do wywalczenia złota – Amerykanie (3:04.36).

Bieg od początku ułożył się bardzo dobrze dla naszych reprezentantów. Startujący na pierwszej zmianie Kacper Kozłowski przekazał pałeczkę Patrykowi Dobkowi na pierwszym miejscu. Zawodnik SKLA Sopot stracił co prawda prowadzenie, ale wciąż utrzymywał kontakt z prowadzącymi Amerykanami i Jamajczykami. Podobnie było na trzeciej i czwartej zmianie. Ostatecznie Jakub Krzewina zakończył bieg tuż za Jamajczykami.

kozlowski

Polaków reprezentowali: Kacper Kozłowski, Patryk Dobek, Łukasz Krawczuk i Jakub Krzewina. 

Polki, które wystąpiły w składzie Ewelina Ptak, Patrycja Wyciszkiewicz, Joanna Linkiewicz i Małgorzata Hołub awans także zawdzięczają dobremu czasowi. W swoim biegu eliminacyjnym zajęły trzecie miejsce z wynikiem 3:29.48.

holub

Najlepszy wynik eliminacji, będący jednocześnie najlepszym wynikiem na tegorocznych listach światowych uzyskały Amerykanki (3:29.06).

W finałach nasze sztafety powinni wzmocnić Rafał Omelko i Justyna Święty.

Wieczorem druga sesja drugiego dnia mistrzostw. Podczas niej poznamy medalistów w 11 konkurencjach, a wśród nich najlepszych zawodników w biegach na 400 i 1500 metrów kobiet i mężczyzn oraz 60 m przez płotki kobiet i 60 m mężczyzn.

Pełne wyniki: http://www.iaaf.org/competitions/iaaf-world-indoor-championships/

Redakcja Bieganie.pl