NB 1080v12
 
20 maja 2011 Redakcja Bieganie.pl Sport

– Nie oglądałam się za siebie – rozmowa z Gulnarą Samitovą Galkiną


Z rekordzistką świata na 3000 m z przeszkodami spotykamy się w kafeterii dość ponurego ośrodka szkoleniowego w Font Romeu (Pireneje, 1850 m n.p.m.).  Długie nogi, czarne oczy, i promienny uśmiech te cechy Gulnary znaliśmy z ekranu telewizora, ale  z bliska widać, że jest  naprawdę  piękną kobietą. Na wywiad nie przychodzi sama. Rozmowie bacznie przysłuchuje się jej trener – Gennady Suvorov. Gulnara Samitova Galkina to jedyna kobieta na świecie, która złamała barierę 9 minut na 3000 m z przeszkodami – 8.58.81. Dokonała tego na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Z kobietą-legendą rozmawiają Kuba Wiśniewski i Ola Szmigiel.

oszmigiel_font_romeu_0110.JPG

Wydaje się, że masz już wszystko, o co walczy każdy sportowiec – rekord świata i złoto olimpijskie. Co teraz motywuje cię do ciężkiej pracy?

Chcę biegać coraz szybciej i szybciej. Poprzednio miałam jeszcze większą motywację, bo byłam szósta na Igrzyskach w Atenach na 5000 m. W Pekinie chciałam poprawić swój wynik, po prostu zająć lepsze miejsce niż na poprzednich IO. Myślimy z trenerem bardzo poważnie o medalu na IO w Londynie, a start na tegorocznych MŚ w Daegue stoi na razie pod znakiem zapytania. Na Igrzyskach interesuje nas medal, nie wynik.

A jak wspominasz swój rekordowy bieg? Wyglądał fenomenalnie, bo prowadziłaś od startu do mety.

W Pekinie byłam świetnie przygotowana, a przed samym startem starałam się też bardziej odpoczywać.  Dodatkowym plusem była doskonała pogoda w dniu, w którym pobiłam swój własny rekord świata. Gdy w programie Igrzysk zaczęły się imprezy lekkoatletyczne, to nie było już smogu. Finały odbywały się wieczorami, więc powietrze było czystsze i nie było gorąco.

oszmigiel_font_romeu_0105.JPG

Oglądałaś się za siebie podczas biegu? Czułaś rywalki na plecach?

Nie oglądałam się za siebie Bieg widziałam z ekranu, w ten sposób obserwowałam sytuację. Do ostatniej chwili nie wierzyłam, że zostałam mistrzynią olimpijską. Był taki moment w biegu, kiedy grupa ruszyła mocno za mną. Wtedy nie mogłam wykluczyć, że któraś z dziewczyn wygra. Jednak na ostatnim kole jedna z moich rywalek Marta Dominguez zaliczyła upadek, obawiałam się, że to ona zafiniszuje mocniej.

Ostatnio Dominguez byłą bohaterką afery dopingowej, co o tym sądzisz?

Generalnie nie można odbierać jej sukcesów sprzed dwóch, trzech lat. Teraz też do końca nie wiadomo, o co chodziło w tej aferze w Hiszpanii.

Wracając do Pekinu, czy wtedy trenowaliście z myślą o rekordzie?

Na treningach tempowych nie biegaliśmy z prędkością na rekord świata. Nie trenowaliśmy z myślą o rekordzie. Wszystko zależało od tego, jak ułoży się finałowy bieg. Przed Pekinem byliśmy na obozie w Kirgizji (Czoponata). Tam wysokość dochodzi do 1600 m. Nie ma tam stadionu, są tylko trasy biegowe.

oszmigiel_font_romeu_0101.JPG


Nie każdy wie, że urodziłaś dziecko i wznowiłaś treningi po dłuższej przerwie.

Tak, urodziłam Alinę, ma dopiero jedenaście miesięcy. Jak miała cztery miesiące, to wznawiałam treningi na zgrupowaniu w Portugalii. Nie biegałam tam normalnie, lecz odbudowywałam organizm ćwiczeniami i siłownią.

oszmigiel_font_romeu_0107.JPG

Po ciąży wiele zawodniczek np. Paula Radcliffe mówi, że czują się silniejsze. Ty też tak masz?

O, widzieliście wczoraj, jaka byłam silna (śmiech. Galkina podczas sesji treningowej wskakiwała na skrzynię, potem zeskakiwała na ziemię, następnie ponownie podskakiwała, by pokonać obunóż płotek. Przychodziło jej to z trudem – patrz fot. poniżej). Nie czuję się bardziej silna po ciąży. Jest to na pewno większa zmiana dla organizmu, po której mam silniejszą motywację do treningu.

oszmigiel_font_romeu_0123.JPG

Co teraz porabia Alinka?

Alina jest teraz jest w domu z babcią, dziadkiem i tatą. Tata Aliny biegał na 400 m, a teraz trenuje dzieci w naszym mieście.

Córka jest do ciebie podobna?

Tak, jest podobna, ma takie same czarne oczka i długie nogi. Jak się urodziła miała 56 cm długości. W szpitalu mówili mi: „Gulnara, ale długonogą dziewczynkę urodziłaś!”

Chciałabyś, żeby biegała?

Nie wiem, zobaczymy jak sama będzie chciała. Mnie w dzieciństwie nikt nie zmuszał do biegania. Znam wiele przykładów dzieci, które trenują, bo zmuszają ich do tego rodzice-biegacze. Nie będę taka dla Aliny.

Właśnie, a jak Ty zaczęłaś swoją przygodę z bieganiem?

Zaczęłam biegać w szkole, w wieku dziesięciu lat. Chodziłam do klasy sportowej, gdzie dbano o rozwój lekkiej atletyki.

oszmigiel_font_romeu_0108.JPG


Od początku byłaś dobra?

Nie, zajmowałam trzecie, czwarte miejsca, ale w ósmej i dziewiątej klasie zostałam jedyną osobą, która dalej chciała trenować.

Może jesteś taka wytrwała, bo drzemią w tobie tatarskie korzenie?

Być może. Jestem pół Tatarką, pół Rosjanką. Pochodzę z miasta Naberezhnye Chelny, drugiego co do wielkości w Tatarstanie po Kazaniu. W naszym mieście robią ciężarówki Kamaz. Na szczęście nie musiałam pracować w tej fabryce.

Specjalizujesz się w przeszkodach, ale okazuje się, że potrafisz wygrywać na Mistrzostwach Rosji nie na swoich koronnych dystansach.

Faktycznie, dwa lata temu zaskoczyłam moje koleżanki z reprezentacji startując na Drużynowych Mistrzostwach Rosji na 800 m i 1500 m. Zauważcie, że nie jestem taka wolna, skoro wygrałam z nimi w walce o złote medale. Moje „życiówki” na tych dystansach to 2.00.29 (właśnie z tych zawodów) i 4.01.29.

Zmieńmy temat. Trenowaliście już w Font Romeu?

Nie, jesteśmy tu pierwszy raz. Zdecydowaliśmy się na obóz tutaj, bo powiedziano nam, że warunki są dobre. Mamy tu wysokość, stadion i ładną przyrodę. Mimo klimatu wysokogórskiego, staramy się trenować normalnie. Nie eksperymentujemy ze zmianą wysokości, choć można tu biegać na różnych. Po obozie zjeżdżamy na start do Rzymu – Diamentową Ligę na 3000 m z przeszkodami

oszmigiel_font_romeu_0104.JPG
Gennady Suvorov


Celujecie w jakiś wynik?

Trener Gennady Suvorov: Nie wiemy jak będzie, bo startujemy z ciężkiego treningu i jest to element przygotowań do sezonu. Potem planujemy wyjazd do Nowego Jorku, tam prawdopodobnie Gulnara ponownie pobiegnie  30000 m pprz. Mieliśmy propozycję, aby 4 czerwca startować w Eugene, ale tego samego dnia w Moskwie jest Puchar Rosji i nie możemy opuścić tego startu.

Macie jakieś swoje sprawdzone metody na regenerację po treningu?

Trener Gennady Suvorov: Po ciężkich treningach nie stosujemy ekstremalnych metod regeneracji. Nie lubimy eksperymentów. Teraz Gulnara jest w takim okresie, że wolałbym, aby sama się regenerowała. Tam, gdzie trenujemy na co dzień, nie ma centrum odnowy, wiec na tym polu również nie ma co eksperymentować.


Gulnara nie ma rewelacyjnej techniki biegu, a mimo to jest rekordzistką świata. Nie próbował trener poprawić jej technicznie?

Trener Gennady Suvorov: Technika jest ważna, ale Gulnara przyszła do mnie trenować, jak była już dorosłą biegaczką. Technikę można było kształtować jak była młodsza. Tera, gdy ma 32 lata, nie widzę sensu, aby znacząco pracować nad poprawą tych błędów – szkoda na to czasu.

Gulnara: Teraz jestem na to za stara (śmiech).

Jesteś utytułowaną zawodniczką, czy w Rosji traktują cię jak super gwiazdę?

Nie, wszyscy są raczej tak samo traktowani w Federacji Rosyjskiej. Medali zawsze przywozimy mnóstwo ze wszystkich imprez. Może tylko Isinbayeva i Borzakowski są gwiazdami.

oszmigiel_font_romeu_0103.JPG
-Pozdrawljaju czytelnikow bieganie toćka pl!

Czy poza bieganiem masz jakieś hobby?

Tak, nie zgadniecie jakie! Bardzo lubię wyszywać. W reprezentacji Rosji wiele dziewczyn w ten sposób spędza wolny czas.

No, rzeczywiście nas zaskoczyłaś 😉 Na koniec powiedz szczerze, czy złoto w Pekinie jest dla ciebie największym życiowym sukcesem?

Myślę, że największym sukcesem, a zarazem zmianą życiową jest urodzenie Aliny. Medal Igrzysk i rekord świata, w porównaniu z tym, nie są takie ważne.

W Font Romeu Galkina wydaje się juz trenować na wysokich obrotach, choć nie przychodzi jej to lekko. Na jednym z treningów wykonywała odcinki 4x (600 płaskie + 400 na płotkach) na około 2-minutowej przerwie. Tempo odcinków płotowych to około 1.10 min, więc rekordowo szybko.

Po przerwie macierzyńskiej Gulnara Galkina będzie startować 26 maja, w Dniu Matki, na Diamentowej Lidze w Rzymie. Zapraszamy do kibicowania!

FORUM DYSKUSYJNE

Redakcja Bieganie.pl