20 listopada 2007 Redakcja Bieganie.pl Sport

NCAA – największa biegowa liga świata


women_III.gif

fast-women.com

19 listopada zakończył się przełajowy sezon amerykańskiej ligi NCAA – największej i najstarszej lekkoatletycznej ligi świata. Zwycięzcą finałowego biegu na 10-kilometrowej trasie został 22-letni Josh Mcdougal, który uzyskał czas 29 minut 22 sekundy. Wśród kobiet zwyciężyła Sally Kipyego z czasem 19.30 (6km). Mistrzostwa NCAA w biegach przełajowych odbywają się od 1938 roku, mistrzostwa lekkoatletyczne na stadionie – od 1921 roku.

mcdougal.jpg
Josh Mcdougal oraz drugi na mecie Galen Rupp

NCAA to prawdziwa wylęgarnia talentów, ale mimo nieprawdopodobnie wysokiego poziomu jest zupełnie nieznana w Polsce. A przecież na liście zawodników NCAA znajdziemy takie nazwiska jak Bernard Lagat (mistrz świata na 1500m i 5000m z 2007 roku), Alan Webb (najszybszy w tym roku na świecie na 1500m), Joaquim Cruz (mistrz i wicemistrz olimpijski na 800m), Dave Wottle (mistrz olimpijski na 800m), Alistair Cragg (mistrz Europy na 3000m w hali), Abdi Bile (mistrz świata na 1500m), Bob Kennedy (pierwszy biały poniżej 13 minut na 5000m) czy Mathew Tegenkamp (4-ty na 5000m podczas ostatnich Mistrzostw Świata). Wszyscy oni zaczynali swoje kariery jako studenci w USA.

National Collegiate Athletic Association to organizacja zrzeszająca ponad 1000 szkół wyższych w USA. Oprócz tradycyjnych amerykańskich dyscyplin, takich jak np. futbol amerykański czy koszykówka, organizuje też mistrzostwa w biegach przełajowych, w hali oraz na stadionie. Rozgrywki podzielone są na trzy tzw dywizje, z których najmocniejsza jest dywizja pierwsza – D1. W rozgrywkach lekkoatletycznych NCAA bierze udział kilkaset uniwersytetów i tysiące studentów. System kwalifikacji obejmuje różne szczeble eliminacji lokalnych, aż do finału krajowego. W finałowym biegu przełajowym wystartowało w tym roku 250 zakwalifikowanych zawodników oraz 253 zawodniczki. Wśród mężczyzn 10-kilometrową krosową trasę aż 197 zawodników pokonało poniżej 32 minut.

ncaa_pack.jpg

Bieg przełajowy NCAA

Poziom jest bardzo wysoki również na hali oraz stadionie – zwykle porównywalny lub wyższy niż poziom Mistrzostw Europy Seniorów. Podobnie zresztą jest w innych dyscyplinach, które znajdują się w programie NCAA. Najlepsi koszykarze świata, np. Michael Jordan, również zaczynali w lidze studenckiej.

Podczas finału NCAA w biegach rozgrywane są eliminacje i półfinały, podobnie jak na wielkich imprezach mistrzowskich. Żeby wystartować w finale biegu na 800m, trzeba zająć odpowiednio wysokie miejsce w finale regionalnym lub mieć świetny wynik i liczyć na imienne zaproszenie do uczestnictwa w finale krajowym. W praktyce najsłabsi zawodnicy mistrzostw krajowych legitymują się wynikami na poziomie 1.48. Następnie przechodzi się dwa szczeble eliminacji – zawody są bowiem kilkudniowe. Na końcu tekstu podaję przykładowe wyniki biegów finałowych na różnych dystansach z ostatnich kilku lat.

Jedyną polską medalistką w biegach NCAA 1 dywizji jest Beata Rudzińska, która w 2005 roku była trzecia w finale 800m na stadionie, z czasem 2.03,14. Kilka miesięcy wcześniej zdobyła również brązowy medal w biegu na 800m w hali, z wynikiem 2.04,12. W 2 dywizji mistrzem NCAA na dystansie 1500m został w roku 2006 Przemysław Bobrowski. W tym roku brązowy medal w biegu D2 na dystansie 5000m w hali zdobył Artur Kern.

Do ligi NCAA wyjeżdża coraz więcej Polaków. Bo nie tylko poziom przyciąga do NCAA tak wielu znakomitych zawodników. Szczególnie atrakcyjna dla wielu nacji jest możliwość otrzymania wizy studenckiej do USA, a na miejscu – pełnego stypendium pokrywającego koszty wynajęcia mieszkania, wyżywienia, nauki oraz książek. Dla tych, którzy potrzebują więcej funduszy, szkoły zapewniają możliwość pracy na uczelni, np. w bibliotece. Po ukończeniu amerykańskiej uczelni (co samo w sobie jest dobrym startem do przyszłej kariery) ułatwione jest też staranie się o stały pobyt w USA. Dla polskich zawodników, którzy w klubach rzadko kiedy mogą liczyć na jakiekolwiek stypendium, jest to duża pokusa. W USA startowała i pozostała po zakończeniu kariery nie tylko wspomniana Beata Rudzińska, ale także Aleksandra Dereń (2.00,31 na 800m) czy zawodnik z Nowej Soli – Tomasz Babiszkiewicz (młodzieżowy mistrz Europy w biegu na 1500m). Swoją karierę zaczęły w NCAA również Aneta Lemiesz i Aurelia Trywiańska, a inni biegacze, którzy biegali lub nadal biegają w NCAA to m.in. Filip Walotka (400m), Ireneusz Sekretarski (1500m), Wojciech Kopeć (10000m), Maciej Miereczko (maraton), Maciej Śniegórski (10000m), Tomasz Bagiński (5000m), Marek Podgórski (800m), Mariusz i Arkadiusz Mostrągowie, Piotr Witczak (800m), Małgorzata Drążkowska (800m), Kalina Szteyn (10000m), Justyna Mudy (3000m z przeszkodami), Urszula Nęcka (3000m z przeszkodami), Julia Budniak (3000m z przeszkodami) czy Natalia Jarawka (3000m z przeszkodami).

irek.jpg
Ireneusz Sekretarski, kilkukrotny medalista Mistrzostw Polski, startuje obecnie w barwach Uniwersytetu z Los Angeles

Stypendia sportowe przyciągają do USA nie tylko Polaków, ale np. wielu znakomitych zawodników z Kanady czy Nowej Zelandii. Biegi długodystansowe w ostatnich kilka latach są zaś coraz bardziej opanowane przez Kenijczyków, co zresztą jest powodem do krytyki dla wielu amerykańskich trenerów uniwersyteckich, uważających, że w ten sposób zamyka się drogę do uczelni Amerykanom. Inni uważają jednak, że liczne przyjazdy obcokrajowców podnoszą poziom konkurencji, a tym samym poziom zawodników z USA. I coś w tym jest, zważywszy na rosnący poziom biegów w Stanach Zjednoczonych i fakt, że pierwsza trójka wczorajszych mistrzostw w przełajach to zawodnicy miejscowi (ale Lopez Lomong dopiero niedawno uzyskał obywatelstwo, pochodzi bowiem z Sudanu.)

NCAA jest jednak mocno krytykowane przez polskich trenerów. Nie dziwi to w świetle faktu, że do USA często wyjeżdżają ich najzdolniejsi zawodnicy, zwykle na co najmniej kilka lat. Trenerzy zwracają jednak uwagę na fakt, że praktycznie nikt z polskich zawodników, którzy wyjechali do USA, nie rozwinął się. Nie jest to do końca prawda. Przykładami są choćby Aneta Lemiesz – poprawa na 800m w USA z 2.05 na 1.59 czy Mariusz Mostrąg, progres z 1.50 na 1.48, również w biegu na 800m. Brat Mariusza, Arek, który również wyjechał do USA, pobił w tym roku halowy rekord Polski juniorów w biegu na 800m, z wynikiem 1.51,63 Halowy rekord Polski na 5000m pobił też Artur Kern, biegnąc w tym roku 14.09,89.

Jest jednak prawdą, że większość wyjeżdżających polskich zawodników zatrzymuje się w USA w rozwoju. Trudność w treningach za oceanem polega przede wszystkim na barierze kulturowej i językowej oraz na zupełnie innym podejściu do sportu. Na większości uniwersytetów amerykańskich ważny jest „team spirit”, duch drużyny. Zawodnicy, jeśli jest to konieczne dla dobra teamu, startują nawet w trzech konkurencjach w ciągu dnia! Problemem jest też mnogość startów w ciągu roku – sezon w NCAA zaczyna się jesienią od biegów przełajowych, zimą startuje się na hali, a późną wiosną – na stadionie. Jest to przyczyną problemów również czołowych zawodników amerykańskich – wielu z nich nie potrafi utrzymać świetnej formy z kwietnia czy maja do jesieni, kiedy odbywają się najważniejsze imprezy międzynarodowe.

Kolejna przyczyna niepowodzeń Polaków w NCAA to zupełnie inne w USA relacje na linii trener-zawodnik. W Polsce utrwalił się system, w którym to trener motywuje zawodnika, namawia go do treningu, czasami wręcz zmusza do pracy. W Stanach Zjednoczonych trener jest najważniejszą postacią w drużynie, świetnie zarabia, dokonuje selekcji, rekrutuje nowych zawodników, ma wyznaczone dokładne godziny pracy i jeśli ktoś nie chce przychodzić na trening – nie jest zmuszany. Dopiero w sezonie następuje rozliczenie z wyników. Mieliśmy więc sygnały, że wielu Polaków nie jest w stanie narzucić sobie odpowiedniego reżimu treningowego.
No i najważniejsze: liga NCAA to setki uniwersytetów, w najróżniejszych warunkach klimatycznych – od mroźnej Alaski do upalnej Florydy. Są uniwersytety, gdzie trenerami są świetni szkoleniowcy, mający w dorobku medale największych światowych imprez. Są jednak szkoły, gdzie zawodnikami zajmują się zupełnie przypadkowe osoby, nie mające pojęcia o treningu lekkoatletycznym. Podobnie jest też z zawodami – czasami biegacze startują na mitingach w małych miejscowościach, gdzie kibicuje kilkunastu widzów, innym razem na ogromnych stadionach, gdzie przychodzi nawet 30 tysięcy kibiców.

rupp.jpg
Galen Rupp, zawodnik legitymujący się wynikiem 27.33 na 10000m, był w poniedziałkowych przełajach drugi

Co jest potrzebne, aby wyjechać na stypendium do USA? Przede wszystkim odpowiedni poziom sportowy oraz znajomość języka angielskiego. Aby otrzymać pełne stypendium na amerykańskiej uczelni, dobrze jest legitymować się wynikami na poziomie I klasy sportowej. Nie zamyka to drzwi słabszym zawodnikom, ale trudniej jest im otrzymać stypendium pokrywające 100% wydatków. Żeby uzyskać potwierdzenie znajomości języka, trzeba zaliczyć egzamin TOEFL na odpowiednią ilość punktów, zwykle 500-550. Jest to poziom nieco wyższy niż poziom egzaminu FC. Największą trudnością TOEFL-a jest szybkość, z jaką jest przeprowadzany – często na odpowiedź na pytanie ma się tylko kilkanaście sekund.
Osoba, która chce wyjechać do NCAA zaraz po szkole średniej, musi zaliczyć egzamin SAT – rodzaj amerykańskiej matury, dość jednak prosty.

Jedną z krytykowanych reguł NCAA jest domniemanie amatorstwa – nie mają w niej prawa startu zawodnicy wyczynowi. W dzisiejszych czasach jest to jednak anachroniczna reguła – z jednej strony w NCAA startują zawodnicy, którzy zarabiają pieniądze na mitingach w Europie, z drugiej, zamyka się drzwi studentom, którzy ukończyli studia w innym kraju, bo według reguł NCAA zawodnik taki jest już wyczynowcem. Dlatego wielu wyjeżdżających ukrywa swoje wykształcenie oraz wyczynową przeszłość zawodniczą. W pierwszej dywizji, gdzie stypendia są najwyższe, istnieje jednak limit wieku – 26 lat. W drugiej dywizji limitu nie ma, więc spotyka się tam zawodników nawet 30-letnich.

penn1.jpg
Publiczność podczas Penn Relays – tradycyjnych zawodów studenckich w USA

19.XI – wyniki Mistrzostw NCAA w biegach przełajowych


Mężczyźni, 10km

1. Josh Mcdougal – 29.22

2. Galen Rupp – 29.23

3. Lopez Lomong – 29.45

4. Robert Curtis – 29.46

5. Brend Vaughn – 29.47

Kobiety, 6km

1. Sally Kipyego – 19.30

2. Jenny Barringer – 19.47

3. Susan Kuijken – 19.57

4. Diane Nukuri – 20.07

5. Nicole Bush – 20.13

Przykładowe wyniki z Mistrzostw NCAA na bieżni w ostatnich latach:


2007, finał biegu na 1500m mężczyzn:

1. Lopez Lomong – 3:37.07

2. Leonel Manzano – 3:37.48

3. Russell Brown – 3:37.56

4. Vincent Rono – 3:37.96

5. Kurt Benninger – 3:39.80

6. Max Smith – 3:39.93

7. Garrett Heath – 3:40.14

8. Ben True – 3:40.17

9. Pablo Solares – 3:40.22

10. Erik Stanley – 3:41.82

2007, finał biegu na 400m

mężczyzn:

1. Ricardo Chambers – 44.66

2. Lionel Larry – 44.68

3. Erison Hurtault – 45.40

4. Lesiba Masheto – 45.51

5. Michael Bingham – 45.57

6. LeJerald Betters – 45.62

7. Calvin Smith – 45.74

8. Siraj Williams – 45.77


2007, finał biegu na 5000m kobiet:

1. Michelle Sikes – 15:16.76

2. Sally Kipyego – 15:24.22

3. Molly Huddle – 15:37.65

4. Julia Lucas – 15:52.08

5. Madeline McKeever – 15:52.83

6. Teresa McWalters – 15:53.89

7. Alex Becker – 16:00.34

8. Irene Kimaiyo – 16:03.08

9. Lauren Blankenship – 16:03.22

10. Catha Mullen – 16:04.75

2005, finał biegu na 5000m mężczyzn:

1. Ryan Hall – 13:22.32

2. Ian Dobson – 13:22.54

3. Nick Willis – 13:27.54

4. Brent Vaughn – 13:40.11

5. Matt Tegenkamp 13:41.07

6. Robert Cheseret – 13:41.88

7. Ed Moran – 13:46.99

8. Chris Solinsky – 13:51.36

9. Shadrack Songok – 13:54.63

10. Kevin Chelimo – 13:59.87

2005, finał biegu na 800m mężczyzn:
1. Dmitrijs Milkevics – 1:44.74

2. Kevin Hicks – 1:44.94

3. Sherridan Kirk – 1:45.43

4. Jeremy Mims – 1:45.86

5. Andrew Ellerton – 1:46.25

6. Jonathon Johnson – 1:46.43

7. Courtney Jaworski – 1:46.70

8. Peter Etoot – 1:46.80