New Balance 1080v12
 
19 lipca 2013 Redakcja Bieganie.pl Sport

Marek Plawgo powoli kończy karierę


Marek Plawgo, rekordzista Polski w biegu na 400 m ppł. kończy karierę. Na rozpoczynających się dziś Mistrzostwach Polski w Toruniu wystąpi prawdopodobnie po raz ostatni. O ile nie przeszkodzi mu kontuzja brązowy medalista MŚ z Osaki wystartuje w biegu płaskim na 400 m. 

marek plawgo

Zawodnik Warszawianki to niekwestionowany król biegu na 400 metrów przez płotki w ostatnich latach w Polsce. Na swoim koncie ma aż 9 złotych medali mistrzostw kraju w tej konkurencji wywalczonych w latach 2001-2012. Imponującego dorobku już jednak nie powiększy.

Kończy się właśnie dla mnie pewien etap – napisał Plawgo na swojej stronie na facebooku. – Z powodów zdrowotnych podjąłem decyzję o rezygnacji z walki o mistrzostwo Polski na płotkach. Decyzję niełatwą, bo to moje ostatnie Mistrzostwa Polski. Po nierównej walce z kontuzją, nie będzie to pożegnanie z tymi zawodami jakiego bym sobie życzył. Takie są jednak uroki sportu, źródła skrajnych emocji, czasami radości i szczęścia, innym razem frustracji, goryczy porażki czy niemocy. Do tych ostatnich trudno przywyknąć, stąd też moja przygoda się powoli kończy. Płotkarzom zatem życzę dziś powodzenia w walce o tytuł najlepszego w kraju. Trzymam za Was kciuki.

Nie oznacza to jednak, że Plawgi już w ogóle nie zobaczymy na bieżni. Istnieje duża szansa, że podopieczny Jana Widery wystartuje dziś w biegach eliminacyjnych na 400 m, choć zastrzega, że ostateczna decyzja zapadnie na rozgrzewce – w przypadku wystąpienia bólu nie będzie ryzykował i stanie w blokach.

– Pozostało mi rzucić wyzwanie na miarę dziurawych przygotowań swoim kolegom ze sztafety – mówi Plawgo. – Dlatego dzisiaj próbuję swoich sił w eliminacjach na 400 m. Trzymajcie za mnie kciuki, bo jakby nie patrzeć, będzie to dla mnie debiutancki start na tym dystansie na Mistrzostwach Polski.

plawgo.jpg

W rozmowie z Polską Agencją Prasową rekordzista Polski wspomina, że aktualnie zmaga się z kontuzją stawu krzyżowo-biodrowego. Uniemożliwia mu ona trening na płotkach i sprawia ból podczas zwykłego biegu. Ta dolegliwość oraz wiele kontuzji, z którymi zawodnik zmagał się po roku 2008 sprawiły, że Halowy Mistrz Europy z 2002 roku podjął decyzję o zakończeniu kariery. 

Największy sukces Marek Plawgo odniósł w 2007 roku podczas Mistrzostw Świata w Osace. Wywalczył tam dwa brązowe medale: w biegu na 400 m ppł. – bijąc przy okazji rekord Polski – oraz w sztafecie 4x 400 m. Medale z międzynarodowych imprez przywoził także z Wiednia – Halowe Mistrzostwo Europy w biegu na 400 m i sztafecie 4x 400 m (2002), Göteborga – srebro na Mistrzostwach Europy (2006), Bydgoszczy – złoto Młodzieżowych Mistrzostw Europy na 400 m ppł. i w sztafecie 4x 400 m (2003), Birmingham – brązowy medal Halowych Mistrzostw Świata w sztafecie 4x 400 m (choć tu niedosłownie, gdyż Polakom ten medal został przyznany dopiero w 2009 roku po dyskwalifikacji sztafety USA) oraz Santiago de Chile, gdzie zdobył złoty medal Mistrzostw Świata Juniorów w biegu na 400 m ppł. i wywalczył brązowy medal w sztafecie (2000). 

32-latek może pochwalić się także dobrymi występami na Igrzyskach Olimpijskich – 6 miejsce w Atenach i taka sama pozycja w Pekinie oraz wysokimi miejscami na Pucharze Europy. W latach 2001-2008 co roku (za wyjątkiem sezonu 2005) plasował się w dziesiątce list światowych dystansu płotkarskiego na 400 m.

Wiele wskazuje na to, ze lista sportowych sukcesów Marka Plawgi może się już nie powiększyć. Zawodnik w wywiadzie z PAP wspomina co prawda o przyszłorocznych Halowych Mistrzostwach Świata, w których chciałby wziąć udział jako członek sztafety 4x 400 m, ale start w tych zawodach rozpatruje w kategorii cudu – głównie z uwagi na problemy zdrowotne i brak środków na przygotowania.