NB 1080v12
 
1 czerwca 2013 Redakcja Bieganie.pl Sport

Ludwick Mamabolo – kontrowersyjny faworyt Comrades 2013


By Riël Hauman
(c) 2013 Race Results Weekly, all rights reserved

Podczas niedzielnego, 88. Maratonu Comrades oczy wszystkich zwrócone będą na Ludwicka Mamabolo, niestety nie tylko dlatego, że będzie bronił tytułu sprzed roku ale również ze względu na fakt, iż podczas ubiegłorocznego wyścigu wykryto u niego w badaniu niedozwolone substancje, a niedawno, po niemal roku prawnych przepychanek, uznano niewinnym na skutek „technicznych niezgodności”.

ludwick
Ludwick Mamabolo (fot. NRJ, wikipedia.org)

Tegoroczny bieg, największy ultramaraton na świecie, kieruje prawie 20 tysięcy biegaczy trasą „w górę” od położonego na wybrzeżu Durban do Pietermaritzburga leżącego na wysokości 670 m n.p.m. Trasa liczy niespełna 87 km. [Red.: Comrades Marathon wiedzie co prawda jedną, tą samą co roku trasą, jednakże zmienia się jej kierunek – uczestnicy raz biegną „w górę”, z Durban do Pietermaritzburga, raz „w dół”, w przeciwną stronę.]
Ośmiu spośród ubiegłorocznych złotych medalistów (pierwsza dziesiątka) pojawi się na starcie. Jedynymi nieobecnymi będą Rosjanin Leonid Shvetsov, zwycięzca z rekordem trasy z 2007 i 2008 roku, który jest kontuzjowany, oraz Lephetesang Adoro, który podobnie jak Mamabolo nie przeszedł testów antydopingowych i w sprawie którego nie wydano jeszcze werdyktu. Wszyscy złoci medaliści z ostatniego biegu „w górę” z 2011 wezmą udział, między nimi trzykrotny zwycięzca Stephen Muzhingi.
Po ubiegłorocznym biegu, który Mamabolo wygrał w czasie 5:31:03 (najgorszym od 1995 roku), jego próbka wykazała obecność metyloheksanaminy. Mimo, że próbka B potwierdziła obecność zakazanej substancji, a sam zawodnik nigdy nie zaprzeczył jakoby stosował niedozwolone środki, przed kilkoma tygodniami został oczyszczony z zarzutów z przyczyn technicznych.   

Jeszcze przed tym zdarzeniem Mamabolo został dopuszczony do biegu Old Mutual Two Oceans pod koniec marca – jednak ukończył go dopiero na 55. miejscu. W ubiegłym tygodniu SAIDS – południowoafrykańska instytucja zajmująca się zwalczaniem dopingu w sporcie wydała oświadczenie, iż nie będzie wnosić apelacji od werdyktu oczyszczającego Mamabolo z zarzutów. Victor Ramathesele, przewodniczący SAIDS, stwierdził, iż dostrzeżono błędy w procedurze przeprowadzania testów oraz że zostały już wprowadzone odpowiednie zmiany. Wskazał również, iż sam zawodnik nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń odnośnie badania i jego wyników. 

288243 394651027266314 1577241464 o
Start do Comrades (fot. www.facebook.com/ComradesMarathon)

Mamabolo pierwszy raz biegł Comrades w 2010 roku – był drugi za Muzhingi. Rok później zajął siódmą lokatę. Mimo, iż wielu kibiców jest niezadowolonych z tego, że Mamabolo startuje, on sam z pewnością zrobi wszystko by znów zwyciężyć. Jego dotychczasowe występy wskazują, że lepiej sobie radzi gdy wyścig prowadzi w dół ale trudno spodziewać się by zajął miejsce poza pierwszą dziesiątką. By wygrać będzie musiał odpierać ataki rywali, przede wszystkim Muzhingi oraz Szweda Jonasa Buuda.

Metyloheksanamina – substancja o działaniu pobudzającym, stosowana jako „dopalacz” okołotreningowy, jest składnikiem wielu „odżywek”. Nie jest jednak bezpieczna – o skutkach stosowania metyloheksanaminy pisaliśmy w lutym opisując tragiczną historię amatorki Claire Squires i jej występu w maratonie londyńskim w ubiegłym roku – Bądź świadomy stosując suplementację!

Jak podają południowoafrykańskie źródła, cały proces badania Mamabolo był pełen niedopatrzeń i zaniechań. Instytut, w którym przechowywane były próbki, nie był zabezpieczony przed wejściem osób niepożądanych; same próbki były niedostatecznie strzeżone, stwierdzono również brak odpowiednich kwalifikacji osób zaangażowanych w proces badania oraz niezgodności w dokumentach. Na domiar złego, wykazano, że po samym wyścigu zawodnikowi podano przynajmniej dwa napoje, które nie były sprawdzone i opieczętowane przez SAIDS, a tylko takie powinny być wydawane zawodnikom. 
Opisana sytuacja pokazuje jak bardzo proces badań antydopingowych narażony jest na błędy ludzkie i mataczenie – w pewnych przypadkach, jak Mamabolo, do tego stopnia, iż niemożliwym staje się stwierdzenie czy zawodnik faktycznie stosował niedozwolony doping.
Redakcja Bieganie.pl