philips
 
26 kwietnia 2015 Redakcja Bieganie.pl Sport

Kipchoge przed rekordzistami świata i świetny wynik Lewandowskiej w Londynie


Mimo niesamowicie silnej obsady tegoroczny maraton londyński zakończył się bez rekordów. Zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet padły wyniki słabsze niż oczekiwano, choć emocji, szczególnie w biegu mężczyzn, nie zabrakło. Zwycięstwa odnieśli Eliude Kipchoge i Tigist Tufa. Polscy kibice powinni cieszyć się z występu Iwony Lewandowskiej. 

Polka ustanowiła w Londynie wartościowy rekord życiowy – 2:27:47.

Maraton w Londynie to tradycyjnie czas, w którym na jednej linii startu spotykają się najlepsi maratończycy świata. W tym roku o zwycięstwo i jak najlepszy wynik rywalizowali m.in. rekordzista świata Dennis Kimetto, były rekordzista Wilson Kipsang oraz kilku innych świetnych Kenijczyków – Emmanuel Mutai, Geoffrey Mutai i Eliude Kipchoge.

Czołowi zawodnicy od początku narzucili rekordowe tempo. Pierwsze 5 km pokonali w czasie 14:31, zaś 10 km w 29:14. Te międzyczasy wskazywały atak nawet na rekord świata. Ostatecznie tak świetny wynik nie padł, nie uzyskano nawet rekordu trasy, mimo to rywalizacja była bardzo interesująca.

Do ostatnich kilometrów na prowadzeniu utrzymywali się najpoważniejsi kandydaci do zwycięstwa – Dennis Kimetto, Wilson Kipsang, Eliude Kipchoge i mniej faworyzowani Stanley Biwott i Tilahun Regassa. To oni stanowili czołówkę jeszcze na 35 km. Im bliżej mety tym ta czołówka stawała się jednak coraz mniejsza. Najpierw z walki o zwycięstwo odpadł Regassa, następnie Kimetto i Biwott, by w końcu po tytuł zwycięzcy maratonu londyńskiego sięgnął Eliude Kipchoge.

Kenijczyk na kilkaset metrów przed metą przeprowadził decydujący atak i oderwał się od Wilsona Kipsanga. Dzięki temu były mistrz świata w biegu na 5000 m minął metę jako pierwszy z czasem 2:04:42. Kipsang zakończył bieg 5 sekund później.

Niespodziewane zwycięstwo Etiopki

O ile zwycięstwo Kipchoge’a nie jest traktowane jako niespodzianka, to o niej możemy mówić w kontekście zwyciężczyni. Faworytkami tegorocznego maratonu były Kenijki – Edna Kiplagat, Mary Keitany, Florence Kiplagat i Priscah Jeptoo, a mimo to triumf w Londynie święciła Tigist Tufa (2:23:22). Dla Etiopki to największy sukces w karierze.

Świetny występ zanotowała Iwona Lewandowska. Polka wyraźnie poprawiła rekord życiowy uzyskując czas 2:27:45 (poprzedni wynosił 2:28:32). Dało jej to 12 miejsce. 

Jej bieg od początku zwiastował fantastyczny rezultat i można się tylko zastanawiać czy Polka nie osiągnęłaby jeszcze lepszego czasu, gdyby bieg rozpoczęła trochę wolniej (po drodze ustanowiła rekord życiowy na dystansie półmaratonu).

Międzyczasy Polki

5 km – 17:05
10 km – 34:02 (16:57)
15 km – 51:09 (17:07)
20 km – 1:08:15 (17:06)
Półmaraton – 1:12:00
25 km – 1:25:31 (17:16)
30 km – 1:43:22 (17:51)
35 km – 2:01:31 (18:09)
40 km – 2:19:47 (18:16)
Z dobrym wynikiem bieg zakończyła także Paula Radcliffe. Brytyjka, która tym razem wystartowała nie z elitą a z wszystkimi zawodnikami, osiągnęła czas 2:36:55. Dla rekordzistki świata w maratonie był to ostatni bieg w karierze. 

Wyniki Virgin Money London Marathon

Mężczyźni

1. Eliude Kipchoge (Kenia) – 2:04:42
2. Wlison Kipsang (Kenia) – 2:04:47
3. Dennis Kimetto (Kenia) – 2:05:50
4. Stanley Biwott (Kenia) – 2:06:41
5. Tilahun Regassa (Etiopia) – 2:07:16
6. Samuel Kitwara (Kenia) – 2:07:43
7. Javier Guerra (Hiszpania) – 2:09:33
8. Ghebre Kibrom (Erytra) – 2:09:36
9. Aleksey Reunkov (Rosja) – 2:10:10
10. Serhiy Lebid (Ukraina) – 2:10:21

Kobiety

1. Tigist Tufa (Etiopia) – 2:23:22
2. Mary Keitany (Kenia) – 2:23:40
3. Tirfi Tsegaye (Etiopia) – 2:23:41
4. Aselefech Mergia (Etiopia) – 2:23:53
5. Florence Kiplagat (Kenia) – 2:24:15
6. Jemima Sumgong (Kenia) – 2:24:23
7. Priscah Jeptoo (Kenia) – 2:25:01
8. Ana Dulce Felix (Portugalia) – 2:25:15
9. Volha Mazuronak (Białoruś) – 2:25:36
10. Rkia El Moukim (Maroko) – 2:26:33