new balance 880
 
27 listopada 2011 Redakcja Bieganie.pl Sport

Jedź, zobacz, podziel się wrażeniami!


 40594_4466.jpg

Lista miejscowości, które biorą udział w akcji BiegamBoLubię jest całkiem długa. Każde miasto, każdy stadion, trenerzy, wszędzie są inni – wyjątkowi! Dlaczego nie porównać zajęć? Zachęcamy wszystkich biegaczy do odwiedzania różnych miast i pisania swoich spostrzeżeń.

Na pewno na zajęciach w każdym z miast możecie spodziewać się trenerów w identycznych strojach. Na pewno spotkacie ludzi, którzy służą radą. Na pewno będzie bieżnia. Co więcej Was czeka? Sprawdźcie sami!

O tym, że warto, świadczą podróże Wiktora Kawki, jednego z uczestników zajęć w Łodzi. Był już na BiegamBoLubię w Słupsku, Warszawie i Łodzi. Następne w planach są Katowice i Lublin. O swoich wrażeniach opowiedział nam kilka tygodni temu – więcej przeczytacie TUTAJ.

Wiktor mówi o sobie powsinoga. Ale zaraz dodaje, że jego zamiłowanie do podróży to nie jedyny powód jeżdżenia do różnych miast na BBL:– To bardzo emocjonujące. Oczekiwanie na dotarcie i taki mały stres, czy się zdąży na trening… Bardzo to lubię!

Nasi trenerzy opowiadają, że na BBL przychodzą osoby, które przyjeżdżają do ich miast, by odwiedzić rodziny czy znajomych. Ale nasze treningi tak weszły im w krew, że nie wyobrażają sobie sobotniego poranka bez BBL! Tacy „turyści” pojawiają się m.in. w Katowicach, Białymstoku i Wrocławiu.

Mamy też sygnały, że biegacze, którzy trafili na BBL do Wrocławia tuż przed swoją przeprowadzką do Warszawy, po zmianie miejsca zamieszkania, zawitali na zajęcia do stolicy. To świadczy o tym, że są wśród uczestników BBL osoby, które mogą podzielić się swoimi spostrzeżeniami z różnych zajęć – do czego zachęcamy. Piszcie o swoich odwiedzinach na NASZYM FORUM.

Na koniec kilka słów zachęty Jacka Wośka, trenera BBL z Wrocławia:- Cechą wspólną treningów BBL jest radość z biegania oraz przekazywanie wiedzy o bieganiu i treningu, w przystępny sposób. Jeśli tylko nadarzy się okazja, warto zobaczyć na własnej skórze, jak to robią w innych miastach. Ludzie przychodzący na treningi BBL są wielkimi entuzjastami ruchu – warto się od nich dodatkowo „zarazić”.