philips
oregon zapowiedź
22 lipca 2022 Krzysztof Brągiel Sport

Dwie Anie, trzy finały. Zapowiedź VIII dnia MŚ w Eugene


Trzy biegowe finały jednego dnia? W piątek w Eugene prawdziwe delicje dla koneserów sprintu. Medale rozdane zostaną na dystansie 400 m – z płotkami (kobiety) i bez (kobiety i mężczyźni). W finale pań na płaską czterysetkę pobiegnie Anna Kiełbasińska. W półfinale na dwa okrążenia zobaczymy Annę Wielgosz. Jak dokładnie wygląda rozkład jazdy na 8 dzień zawodów? O której wstać, żeby nie przegapić startów Polek? Sprawdzamy, co ciekawego wydarzy się na słynnym Hayward Field ósmego dnia lekkoatletycznego mundialu.

Po prostu dajcie z siebie wszystko!

Nie ma co ukrywać, że przed naszymi biegaczkami arcytrudne zadanie. Anna Kiełbasińska w finale 400 m będzie zawodniczką z najsłabszym rekordem życiowym (50.28). Normalnie powiedzielibyśmy, że w zasięgu jest Lieke Klaver. Holenderka przygotowała jednak na MŚ formę życia i już dwa razy w tym tygodniu pobiła rekord swojego kraju (w półfinale 50.18).

Nie rozdaje się medali przed zawodami, ale ten można. Tylko lądowanie UFO, albo kontuzja mogą pozbawić Shaunae Miller-Uibo zwycięstwa. Interesująco zapowiada się za to walka o pozostałe miejsca na podium. Fenomenalnie wyglądają reprezentantki Dominikany: Paulino i Cofil. Na straconej pozycji nie są Jamajki: McLeod i McPherson.

Anna Wielgosz w półfinale 800 m zmierzy się z wicemistrzynią olimpijską, Keely Hodgkinson i trzecią w Tokio, Raevyn Rogers. Poza tym, w stawce jest Etiopka Freweyni Hailu, czy Catriona Bisset z Australii, która została przywrócona do rywalizacji po tym jak w eliminacjach, z nieswojej winy, zanotowała upadek.

Automatyczny awans do finału daje miejsce w top 2. Alternatywą jest promocja z czasem, ale tutaj luksusów nie ma. Tylko dwie tzw. lucky loserki otrzymają bilet do walki o medale. Bez złamania dwóch minut raczej się nie obejdzie. Na szczęście Polka przekroczyła już w tym sezonie tę barierę.

Ameryka znowu górą?

Gospodarze zawodów, Amerykanie, nie są zbyt gościnni. Reprezentacja USA deklasuje inne drużyny w klasyfikacji medalowej (22 krążki). Należy się spodziewać, że po ósmym dniu zmagań dorobek liderów mocno wzrośnie.

W finale 400 m mężczyzn faworytem jest Michael Norman, który w tym sezonie pobiegł już 43.56. Niewiele odstaje od kolegi Champion Allison (43.70). Fantastyczną historią byłoby, gdyby z Amerykanami walkę nawiązał rekordzista świata, Wayde Van Niekerk. Sam fakt, że smagany kontuzjami sprinter w ogóle awansował do finału, jest już jego dużym sukcesem. Trudno będzie dokonać czegoś więcej.

Na 400 m przez płotki pań murowaną faworytką do złota jest rekordzistka świata, Sydney McLaughlin. Dalilah Muhammad zarzeka się, że jest w życiowej formie, jednak trudno oczekiwać, że nawiąże walkę z młodszą koleżankę. Pasjonująco zapowiada się natomiast starcie Muhammad vs Bol. W półfinałach wyraźnie lepsza była Holenderka.

Sztafety, czyli bombowe bieganie

Saper myli się tylko raz. Zupełnie tak samo jak sprinter w sztafecie 4×100 metrów. Wystarczy chwila nieuwagi, jak przekracza się strefę zmian i wysiłek idzie do kosza, a drużyna zamiast medalu dostaje DQ. Dużo wiedzą na ten temat sprinterzy z Wielkiej Brytanii, którzy mogliby napisać książkę o tym jak marnowali kolejne okazje medalowe (IO: Atlanta, Sydney, Pekin, Londyn i MŚ: Edmonton, Deagu, Pekin).

My będziemy stresować się tylko podczas rywalizacji pań, ponieważ mężczyźni nie zakwalifikowali się do Eugene. Nasze sprinterki w piątek pobiegną w pierwszej serii eliminacyjnej. Zmierzymy się m.in. z Jamajką, Wielką Brytanią i Niemcami. Awans daje miejsce w top 3 (Q) lub dobry czas (2xq).

Nim rozpoczęła się sesja wieczorna i biegowe emocje, rozegrano finał chodu na 35 km. Srebrny medal zdobyła Katarzyna Zdziebło, wynikiem 2:40:03 bijąc rekord Polski.

VIII dzień MŚ w Eugene (22 lipca/23 lipca)

2:40 – sztafeta 4×100 m kobiet – eliminacje

3:05 – sztafeta 4×100 m mężczyzn – eliminacje
3:35 – 800 m kobiet – półfinały (Anna Wielgosz)
4:15 – 400 m kobiet – FINAŁ (Anna Kiełbasińska)
4:35 – 400 m mężczyzn – FINAŁ
4:50 – 400 m ppł kobiet – FINAŁ

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.