20 lipca 2015 Redakcja Bieganie.pl Sport

Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich za nami


Rekordowa frekwencja i doskonała organizacja to pierwsze słowa, które cisną się na usta kiedy podsumowujemy zmagania zawodników podczas Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich.

Co prawda uczestnikom przyszło rywalizować z niesamowitym upale, ale przepiękna aura i bezchmurne niebo to już znaki firmowe imprez organizowanych przez duet Maciej Sokołowski Piotr Hercog.
Wszystko zaczęło się w czwartek kiedy to o godzinie 18 na trasę wyruszyli zawodnicy dwóch biegów: 240-kilometrowego Biegu 7 Szczytów i 130-kilometrowego Super Trail. Wraz z pierwszymi zawodnikami wystartował cały Festiwal składający się z 7 biegów oraz licznych imprez towarzyszących (wykłady, spotkania, projekcje filmów). Ostatecznie we wszystkich biegach wzięło udział ponad 1500 osób, a jeśli dodamy, że niemal każdy przybył z rodziną i przyjaciółmi to mamy odpowiedź dlaczego nie można było znaleźć noclegu w całej kotlinie kłodzkiej.
Pierwszy na metę w Lądku Zdroju dotarł Daniel Chojnacki, który ukończył Super Trail już po 14 godzinach, 58 minutach, 28 sekundach. Pierwszą kobietą na tej trasie była Ewelina Świątek.

W Biegu 7 Szczytów triumfował Dawid Pigłowski. Zwycięzca niedawnego 147 Ultra (Kołobrzeg-Szczecin) w górach przebywał w sumie prawie 36 godzin, pojawiając się w Lądku w sobotę około 6 rano. Pierwsza kobieta – Agata Matejczuk zameldowała się na mecie 6 godzin później. Agata pobiegła niesamowicie zajmując w kategorii open 10 miejsce.

W 110-kilometrowym K-B-L wśród Pań wygrała Aysen Solak, czwarta w klasyfikacji generalnej. Co prawda był to najdłuższy bieg w karierze Turczynki, ale zniosła go wyjątkowo dobrze, a linię mety przekroczyła z czasem 13:57:13. Aysen Solak to również zwyciężczyni niedawnego 3x Śnieżka. Wśród panów najszybciej ze 110 kilometrami poradził sobie Tomasz Komisarz (11:53:03).

W sobotę startowały 3 biegi, które zgromadziły największą frekwencję. I tak w najdłuższym tego dnia dystansie Ultra Trail 65 km zwyciężył Rafał Gaczyński, który jako jedyny zszedł poniżej 7 godzin. Wśród kobiet zwyciężyła Marta Wenta, 7 w klasyfikacji generalnej.
Jeżeli chodzi o zwycięzce Złotego Maratonu to tu nie mogło być żadnego zaskoczenia. Bezapelacyjnie najlepszy był Gediminas Grinius, który od początku zastrzegał, że będzie to raczej start treningowy. Mimo to nie dał rywalom żadnych szans.

W maratonie pierwsza kobietą była Viola Piatrouskaya, niedawna zwyciężczyni Supemaratonu Gór Stołowych. Co więcej Viola była też 6 w klasyfikacji generalnej.

W Złotym Półmaratonie najszybsi byli Miłosz Szcześniewski (1:36:10) i Natalia Tomasiak (2:10:03) reprezentujący barwy Salco Team
W niedzielę, a więc ostatniego dnia DFBG odbył się 10-kilometrowy bieg charytatywny Trojak w którym wszyscy uczestnicy biegli dla Zakładu Leczniczo Opiekuńczego w Piszkowicach Organizatorzy zebrali ponad 12000 zł na pomoc dzieciakom z Zakładu. Dodatkowo zebrano 1500 zł wśród kibiców. 

Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich staje się znakiem firmowym regionu. Ambicje organizatorów, które sprowadzały się do stworzenia dużej i ważnej imprezy biegowej w naszym kraju już zostały spełnione. Warto też podkreślić doskonałą organizacją, logistykę całego wydarzenia oraz nastawienie lokalnej społeczności oraz władz, które naprawdę są pozytywnie nastawione na pomoc. Niesamowita jest też atmosfera całej imprezy. Mamy przecież w Polsce imprezy na których również jest budowany bogaty program imprez towarzyszących, gdzie również zawodnicy wymieniają swoje doświadczenia, rywalizują.

Niemniej jednak organizatorom udało się stworzyć w Lądku coś co nie jest uzależnione od sponsorów, coś co nawet nie jest za bardzo mierzalne. Udało się stworzyć niepowtarzalny klimat. Trzymamy kciuki za rozwój imprezy.