16 kwietnia 2018 Redakcja Bieganie.pl Sport

Deszcz i lekko powyżej zera? – Dla mnie, to były najlepsze możliwe warunki – powiedział za metą Yuki Kawauchi, zwycięzca Maratonu w Bostonie 2018


To, że Yuki Kawauchi jest zawodnikiem niezwykłym, to wiedzą wszyscy, którzy się bieganiem trochę interesują. Pracownik biurowy w japońskim "ratuszu", startujący w maratonach z częstotliwością redefiniującą to, co wszyscy uważamy za zdrowe. W samym tylko roku 2018, poza Bostonem wystartował w trzech maratonach .. i wszystkie wygrał.

Nikt jednak chyba nie stawiał go w roli faworyta przed tegorocznym maratonem w Bostonie, bo faktycznie Yuki wielkich wynikowych osiągnięć nie miał, zazwyczaj przegrywał z kimś z kenijsko-etiopskiej koalicji.

Maraton wystartował w bardzo niesprzyjających warunkach pogodowych. Choć jak się później okazało nie dla każdego. Temperatura na starcie wynosiła nieco ponad 3 stopnie Celsjusza, a biorąc współczynnik chłodzenia wiatrem nieco ponad 1 stopień. Padał deszcz. Jak podają kronikarze, najchłodniejszy start od 30 lat. Zawodnicy okutani w kurtki, Galen Rupp z jakąś opaską na twarzy, wyglądali raczej jak grupka biegaczy na treningu niż na zawodach.

boston 1

W takich warunkach niezwykle trudno jest utrzymać wysoką intensywność wysiłku zawodników ubranych w krótkie spodenki i koszulki. Nasze ciało musi być chłodzone, ale zbyt niska temperatura ogranicza pracę mięśni, ścięgien.

Dlatego absolutnym zaskoczeniem dla wszystkich było tempo w jakim właśnie Yuki Kawauchi rozpoczął bieg. Pierwsze kilometry są z górki, ale mimo wszystko zaczął bardzo szybko, 5 km pokonał w czasie 15:01 prowadząc samotnie i uzyskując kilkusekundową przewagę nad goniącą grupką. Gdyby utrzymał tempo jakim rozpoczął zyskałby życiówkę poprawioną o półtorej minuty.

boston2018 11
Yuki niedługo po starcie

Nikogo zatem bardzo nie zdziwiło, że na 10 km był już gdzieś z tyłu stawki, tracąc do prowadzących 6 sekund. Po 15 kilometrze znowu momentami wychodził na prowadzenie, ale znowu grupa go łapała. Na 22 kilometrze przypuścił kolejny atak zyskując nawet około 20 m przewagi ale na 25 km znowu był razem z grupą.

Wtedy do roboty postanowił się zabrać Goefrey Kirui, zeszłoroczny zwycięzca. Szybko oderwał się od grupy i na 30 kilometrze miał przewagę blisko pół minuty nad goniącymi. Goniąca grupa też się już porozrywała i do 30 kilometra razem dobiegli tylko Kawauchi, Nageeye i Biwott.

Kirui nadal biegł szybciej i na 35 kilometrze miał aż 90 sekund przewagi na goniącymi a właściwie goniącym. A było to już tylko jeden zawodnik: Yuki Kawauchi. Wtedy mogło się jednak wydawać, że maraton jest już rozstrzygnięty. Kirui z dużą przewagą, wyglądał dobrze, biegł swobodnie.

Do 34-35km Kirui biegł w tempie około 3:06/km, co w tych warunkach było naprawdę dobrym wynikiem. Prawdopodobnie Yuki przeżywał wtedy kryzys, bo jego tempo spadło momentami do 3:25/km.

Jednak warunki pogodowe oraz słynny podbieg Heart Brek Hill (na 33 km, nachylenie 3,3%, nieco ponad 1km) dały się we znaki także Kirui, bo zaczął częściej oglądać się za siebie, jego bieg stawał się mniej dynamiczny a w końcu przeszedł w coś co wyglądało na trucht i biegł w tempie kobiet z elity, które wystartowały wcześniej.

Role się odwróciły. Tempo Kirui spadło do 3:31 a Yuki dostał wiatr w żagle i przyspieszył do 3:16. Widać było, że pracował jak parowóz. Trudno było ocenić, czy zdaje sobie sprawę z tego, że dogania Kirui ale można było mieć wrażenie, że robi wszystko co w jego mocy, choć jeszcze na 40 km Kirui miał przewagę 20 sekund.

boston2018 5
Yuki dogania Kirui (w białej kurtce) który minął właśnie Ednę Kiplagat (w czarnej kurtce).

Niestety realizatorzy nie pokazali momentu w którym mijał Yuki mijał Kirui, bo w tym samym momencie na metę wbiegała Desiree Linden, która jako pierwsza od 30 lat Amerykanka wygrała Boston. Trzeba przyznać, że jej bieg też był emocjonujący, choć ze względu na warunki wynik (tak jak i Kawauchiego) raczej słaby. 

boston 2

Yuki przybiegł na metę wkrótce po niej i był to na pewno jeden z jego
największych dotychczasowych sukcesów o ile nie największy. Po biegu, Yuki pytany przez dziennikarza jak tego dokonał w tak trudnych warunkach powiedział:

" – Dla mnie to były najlepsze możliwe warunki"

boston2018 3 1

Faworyt Amerykanów Galen Rupp zszedł z trasy gdzieś po 30 km.

Msc Zawodnik/Zawodniczka Półmetek Wynik
Mężczyźni
1 Kawauchi, Yuki (JPN) 01:05:59 02:15:58
2 Kirui, Geoffrey (KEN) 01:05:59 02:18:23
3 Biwott, Shadrack (USA) 01:06:00 02:18:35
4 Pennel, Tyler (USA) 01:08:31 02:18:57
5 Bumbalough, Andrew (USA) 01:07:36 02:19:52
6 Smith, Scott (USA) 01:07:36 02:21:47
7 Nageeye, Abdi (NED) 01:06:01 02:23:16
8 Kibet, Elkanah (USA) 01:07:36 02:23:37
9 Coolsaet, Reid (CAN) 01:07:37 02:25:02
10 Vassallo, Daniel (USA) 01:10:57 02:27:50
Kobiety
1 Linden, Desiree (USA) 01:19:42 02:39:54
2 Sellers, Sarah (USA) 01:22:05 02:44:04
3 Duchene, Krista (CAN) 01:20:22 02:44:20
4 Hyland, Rachel (USA) 01:22:13 02:44:29
5 Chichester, Jessica (USA) 01:21:50 02:45:23
6 Dimercurio, Nicole (USA) 01:20:30 02:45:52
7 Flanagan, Shalane (USA) 01:19:42 02:46:31
8 Reed, Kimi (USA) 01:21:37 02:46:47
9 Kiplagat, Edna (KEN) 01:19:41 02:47:14
10 Yoshitomi, Hiroko (JPN) 01:19:41 02:48:29

Bieg ukończyło 69 Polaków, najszybszy był Jakub Tęcza (2:52:17) a najszybszą Polką Magdalena Białorczyk (3:04:21).

Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl