philips
des linden
14 kwietnia 2021 Krzysztof Brągiel Sport

Des Linden trójkołamaczką


Jak zapowiadała, tak zrobiła. Desiree „Des” Linden zameldowała się w świecie biegów ultra z najlepszym wynikiem na 50 km w historii. 2:59:54, które uzyskała wczoraj (13.04) w Oregonie, oznacza średnie tempo 3:35/km i pobicie poprzedniego rekordu o ponad 7 minut. Czy podwójna olimpijka zmierzy się teraz z setką?

Teoretycznie wtorkowy wyścig utrzymany był w wielkiej tajemnicy. Bez podania dokładnej lokalizacji, bez wyników online, bez transmisji. W sieci pojawiały się jednak krótkie wideorelacje i zdjęcia z trasy. Wynikało z nich, że bieg rozgrywany jest dokładnie w tych samych lasach nieopodal Eugene (stan Oregon), w których już wcześniej odbywały się podobne, tajne próby bicia rekordów w czasach epidemii. Szlakiem rowerowym Row River Trail biegali w poprzednim roku: Sarah HallSuguru Osako czy Galen Rupp.

Rękę na pulsie, jeśli chodzi o międzyczasy Linden trzymała m.in. dziennikarka Sarah Lorge Butler. Z jej twitterowych relacji wynikało, że debiutująca ultraska otworzyła pierwszą dychę w 38:08, półmaraton minęła w 1:15:51, maraton przecięła w 2:31:12, żeby rzutem na taśmę rozmienić na mecie 3 godziny (2:59:54). Poprzedni nieoficjalny rekord świata wynosił 3:07:20 i należał do Brytyjki Aly Dixon (z 2019 roku).

Początkowo Des Linden miała zadebiutować w ultramaratonie „Dwóch Oceanów” w RPA. Impreza została jednak odwołana. Szczęśliwie, dzięki pomocy m.in. marki Brooks, udało się zorganizować dla biegaczki specjalne ultra na amerykańskiej ziemi.

Jedna z najlepszych maratonek w historii Stanów Zjednoczonych (z życiówką 2:22:38) przygotowywała się do swojej pierwszej pięćdziesiątki sumiennie. Październik przechrzciła na Destober, każdego dnia miesiąca pokonując dokładnie tyle mil, ile wskazywała liczba w kalendarzu. Łącznie uzbierało się blisko 800 km. Za jedną z trudniejszych jednostek w bezpośrednich przygotowaniach do ultra-wyzwania uważa treningowy maraton. Pierwsze 10 km przebiegła spokojnie w ramach rozgrzewki, następnie wplotła 3 szybsze odcinki po 8 km, żeby końcówkę przeznaczyć na swobodne schłodzenie. Całość zajęła jej 2:36:17 (śr. 3:42/km).

World Athletics nie notuje rekordów świata na większości dystansów ultramaratońskich. Mówi się jedynie o „najlepszym wyniku w historii”. Wyjątkiem jest 100 km, gdzie od lat obowiązuje notyfikacja WR (World Record) przy najlepszych rezultatach. Od sezonu 2000 rekordzistką świata na setkę jest Japonka Tomoe Abe (6:33:11, czyli śr 3:55/km). Czy Desiree Linden stać na poprawienie tego wyniku? Póki co, Amerykanka nie składa żadnych deklaracji. Przypomnijmy, że jako 4 zawodniczka maratońskich trialsów (pierwsza rezerwowa), wciąż ma poważne szanse, aby pojechać na swoje trzecie igrzyska i reprezentować USA na królewskim dystansie.

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.