28 lipca 2010 Redakcja Bieganie.pl Sport

Czy w Barcelonie mamy szanse na medal w maratonie mężczyzn?


1 sierpnia w niedzielę, o godzinie 10:05 czasu lokalnego, w ramach Mistrzostw Europy w lekkiej atletyce rozegrany zostanie w Barcelonie Maraton mężczyzn, w którym wystartuje aż trzech naszych reprezentantów. Przyjrzyjmy się bliżej ich szansom na medal i ich konkurentom.

adamheniogiza 5401
Nasi trzej reprezentanci, od lewej: Adam, Mariusz, Henryk.
Pierwsza dziesiątka biegaczy z najlepszymi w tym roku czasami jest dla nas dosyć optymistyczna, otwiera ją dwóch naszych reprezentantów – Henryk Szost i Adam Draczyński, dzięki wynikom uzyskanym w tym roku podczas maratonu w Wiedniu.

Nazwisko Imię Kraj rok. Ur Życiówka Najlepszy wynik sezonu
SZOST, Henryk POL 82 02:10:27 02:10:27
DRACZYNSKI, Adam POL 76 02:10:49 02:10:49
RAYMAEKERS, Koen NED 80 02:11:09 02:11:09
ABRAMOV, Yuriy RUS 76 02:11:39 02:11:39
KULKOV, Oleg RUS 78 02:10:13 02:11:51
SOKOLOV, Aleksey RUS 83 02:12:03 02:12:03
BOURIFA, Migidio ITA 69 02:09:07 02:12:34
ANDRIANI, Ottaviano ITA 74 02:09:07 02:12:49
CÁCERES, Ignacio ESP 76 02:12:40 02:12:49
CAIMMI, Daniele ITA 72 02:08:59 02:12:49

Niektórzy w związku z tym przebąkują, że są faworytami. Weźmy jednak pod uwagę inne czynniki. 1) Wielu ich konkurentów nie biegało w tym roku maratonu, 2) Polacy nie żyją i nie trenują w naturalnych warunkach zbliżonych do upalnej Barcelony. Wiedeńskie wyniki będzie raczej trudno powtórzyć, a jeśli się to uda to wielki szacunek dla naszych zawodników i ich trenera Grzegorza Gajdusa.

Przyjrzyjmy się zatem zawodnikom pod kątem życiówek.

Nazwisko Imie Kraj rok. Ur Życiówka Najlepszy wynik sezonu
BALDINI, Stefano ITA 71 02:07:22
RÖTHLIN, Viktor SUI 74 02:07:23
RÍOS, José ESP 74 02:07:42
MARTÍNEZ, José ESP 71 02:08:09
CAIMMI, Daniele ITA 72 02:08:59 02:12:49
BOURIFA, Migidio ITA 69 02:09:07 02:12:34
ANDRIANI, Ottaviano ITA 74 02:09:07 02:12:49
CHAÍÇA, Alberto POR 73 02:09:25
PERTILE, Ruggero ITA 74 02:09:53
KULKOV, Oleg RUS 78 02:10:13 02:11:51

Powyżej widać dziesięć nazwisk z życiówkami lepszymi od Polaków, Henio Szost jest na miejscu dwunastym. Oczywiście życiówki nie biegają ale Baldini i Rothlin ze swoimi życiówkami to zupełnie inna liga.

Zacznijmy od Stefano Baldiniego – w maju skończył 39 lat, co dla maratończyka jest już nie mało,  choć znamy przypadki rekordów świata w wieku 37 lat. 2:07:22 pochodzi z 2006 roku z Londynu. Baldini to dwukrotny Mistrz Europy z 1998 i 2006 roku oraz przede wszystkim Mistrz Olimpijski z 2004 roku, z pamiętnego biegu w Atenach (pamiętnego ze względu na atak niezrównoważonego kibica na reprezentanta Brazylii Vanderlei de Limę). W Pekinie był dwunasty z czasem 2:13:25. Baldini to nadal duże nazwisko. Jego najlepszych dziesięć rezultatów z maratonu budzi szacunek ale jak łatwo zauważyć żaden z wyników nie był osiągnięty w ostatnich latach:

Wynik        Poz    Miejsce        Data
2:07:22    5    London        23 Apr 2006
2:07:29    6    London        14 Apr 2002
2:07:56    2    London        13 Apr 2003
2:07:57    2    London        13 Apr 1997
2:08:37    4    London        18 Apr 2004
2:08:51    2    Torino            1 Apr 2001
2:09:12    5    New York NY        3 Nov 2002
2:09:14    3    Saint-Denis        30 Aug 2003
2:09:25    5    London        17 Apr 2005
2:09:31    3    New York NY        2 Nov 1997

Jego wyniki z lat 2009/2010 to:

Maj 2009 10km BUPA Great London Run: 29:40, 8 miejsce
Maj 2009 Półmaraton Ravenna, 1:03:48, 4 miejsce
Listopad 2009 15km w Melbourne 45:42, 11 miejsce
Maj 2010 Półmaraton w Polpenazze del Garda 1:04:57, 6 miejsce

Jak widać, wynikowo jest jak najbardziej w zasięgu naszych zawodników.
Polecamy wywiad z Baldinim sprzed kilku dni udzielony już w Barcelonie.

Kolejne duże nazwisko to Victor Rothlin. W październiku skończy 36 lat. Jego najlepszy maratoński występ to 2:07:23 z 2008 z Tokio (w tym biegu biegł też Paweł Ochal, jego przygotowania do tego biegu można było obserwować tutaj). Potem był najlepszym nieafrykańczykiem na Igrzyskach w Pekinie, szósty z czasem 2:10:35. W 2009 roku przeszedł operację nogi, potem odbywał rehabilitację. W 2010 roku można znaleźć tylko jego dwa starty na krótszych dystansach gdzie raczej nie był w najlepszej formie. W kwietniu w Luzernie na dystansie oficjalnie 10,6 km (ale po wynikach widać, że trasa była zmierzona raczej słabo i nie było tam 10 km) był 10 spośród 12 zawodników elity. 22 maja w Bernie na dystansie 10 mil był ostatni w dwunastoosobowej stawce elity z wynikiem 51:01. Nastawia się na walkę i jest optymistyczny.

Kolejny na liście to Jose Rios z Hiszpanii, 36 letni zawodnik. 2:07:42 pochodzi z 2004 roku i co dla niego typowe – jest to wynik zrobiony w Japonii, w Otsu. Wszystkie najlepsze wyniki pochodzą z Japonii, z maratonu rozgrywanego w Otsu w marcu. Miał czas kiedy dobrze biegał 10000m, znacznie lepiej niż nasi zawodnicy, w latach 2000-2003 było to na poziomie 27:30. Na Igrzyskach w Pekinie przybiegł daleko za Heniem Szostem na 72 miejscu z czasem 2:32:35.

Kolejny to Jose Manuel Martinez, który posiada wprawdzie dobrą życiówkę 2:08:09 ale uzyskaną w 2003 roku i od tamtej pory koncentrował się głównie na dystansie 10000m gdzie uzyskiwał największe sukcesy. To między innymi Mistrz i Wicemistrz Europy z 2002 i 2006 roku. Że nadal potrafi biegać stosunkowo szybko pokazał w czerwcu w Marsylii na Pucharze Europy kiedy pobiegł 10000m w czasie 28:13 uzyskując trzecie miejsce (Marcin Chabowski w tym samym biegu był piąty).

Jeśliby przyjrzeć się pozostałym – trudno wskazać jakiegoś zdecydowanego faworyta. Bo jeśll nawet jest to zawodnik z życiówką znacznie lepszą niż Henryk lub Adam to jego tegoroczne występy nie wskazują na to, że jest to bardzo groźny przeciwnik. A o tych którzy nie biegali maratonu w tym roku trudno coś powiedzieć. Pertile Ruggero z Włoch z życiówką 2:09:53 z kwietnia 2009 był w Pekinie lepszy od Henryka o około sześć minut ale w tym roku pobiegł półmaraton tylko w 1:04:05. Alberto Chaica (2:09:25 w 2003 roku) najlepsze wyniki ma dawno za sobą.

Wydaje się, że wszyscy pozostali rywale są w zasięgu naszych zawodników. Choć asekuracyjnie trzeba stwierdzić, że warunki pogodowe są w stanie wiele namieszać. Gdybyśmy chcieli przyjrzeć się jak wyglądała czołówka z Pekinu, gdzie wiele osób twierdzi warunki pogodowe były podobne do tych jakie panować będą w Barcelonie otrzymamy następującą tabelę.

24 Sierpień 2008 – 7:30
Miejsce     Zawodnik     Kraj    Wynik     .
1         Samuel Kamau Wanjiru     KEN     2:06:32     
2         Jaouad Gharib     MAR     2:07:16     .
3         Tsegay Kebede     ETH     2:10:00     .
4         Deriba Merga     ETH     2:10:21     .
5         Martin Lel     KEN     2:10:24     .
6         Viktor Röthlin     SUI     2:10:35     .startuje w Barcelonie
7         Gashaw Asfaw     ETH     2:10:52     .
8         Yared Asmerom     ERI     2:11:11     .
9         Dathan Ritzenhein     USA     2:11:59     .
10         Ryan Hall     USA     2:12:33     .
11         Mike Fokoroni     ZIM     2:13:17     
12         Stefano Baldini     ITA     2:13:25     .startuje w Barcelonie
13         Tsuyoshi Ogata     JPN     2:13:26     
14         Grigoriy Andreyev     RUS     2:13:33     .
15         Ruggero Pertile     ITA     2:13:39     .startuje w Barcelonie
16         José Manuel Martínez     ESP     2:14:00     startuje w Barcelonie

17         Francis Kirwa     FIN     2:14:22     .
18         Myongseung Lee     KOR     2:14:37     .
19         Janne Holmén     FIN     2:14:44     .
20         Abderrahim Goumri     MAR     2:15:00     .
21         Aleksey Sokolov     RUS     2:15:57     .startuje w Barcelonie
22         Brian Sell     USA     2:16:07     .
23         Ottaviano Andriani     ITA     2:16:10     .startuje w Barcelonie
24         Dan Robinson     GBR     2:16:14     .startuje w Barcelonie

25         Haiyang Deng     CHN     2:16:17     .
26         Abderrahime Bouramdane     MAR     2:17:42     .
27         Vasyl Matviychuk     UKR     2:17:50     .startuje w Barcelonie
28         Bong-ju Lee     KOR     2:17:56     .
29         Oleg Kulkov     RUS     2:18:11     .    startuje w Barcelonie
30         Paulo Gomes     POR     2:18:15     .
31         Alex Malinga     UGA     2:18:26     .
32         Carlos Cordero     MEX     2:18:40     .
33         Kum-Song Ri     PRK     2:19:08     .
34         Henryk Szost     POL     2:19:43     .     startuje w Barcelonie

Wtedy start był o 7:30 czasu miejscowego, teraz jest o 10:00, będzie prawdopodobnie goręcej. Notabene pomysł aby wystartować maraton o tej porze jest absurdalny. Teoretycznie najlepszy z naszych zawodników Henio Szost jest lepszym biegaczem niż dwa lata temu. Wtedy w normalnych warunkach biegał na poziomie 2:12, teraz na poziomie 2:10:30, jest na pewno bardziej doświadczony. Czy to pozwoli mu włączyć się do walki o czołowe miejsca? Na pewno łatwo nie będzie ale życzymy mu powodzenia.

FORUM DYSKUSYJNE