9 stycznia 2012 Redakcja Bieganie.pl Sport

Cross w Edynburgu – wygrywa Kiprop, Bekele zawodzi


Rozpoczął się rok olimpijski. Każde kolejne zawody, w których pojawiają się czołowi biegacze świata, są okazją nie tylko dla zawodników do bezpośredniego zmierzenia się  z najgroźniejszymi rywalami, ale także dla publiczności by ocenić szanse poszczególnych biegaczy w zbliżających się Igrzyskach Olimpijskich.

kiprop edynburg 1
Absel Kiprop zwycięża w Edynburgu

Bieg przełajowy w Edynburgu na dystansie 3 km zgromadził doborową stawkę: Kenijczyków Brimina Kipruto, Asbela Kipropa i Eliuda Kipchoge oraz Etiopczyka Kenenisę Bekele. Szczególnie dużo uwagi poświęcano temu ostatniemu, którego wielu uważa za najwybitniejszego długodystansowca wszech czasów. W ubiegłym roku Bekele wrócił do rywalizacji po kontuzji, ze zmiennym szczęściem – na mistrzostwach świata nie ukończył wyścigu, nie będąc przygotowanym na starcie z najlepszymi, lecz kilka tygodni później pobiegł 10000m uzyskując najlepszy czas w 2010 roku.

W Edynburgu w pięknej scenerii Holyrood Park, gdzie Bekele startował już wielokrotnie, zwyciężył Absel Kiprop, specjalizujący się w biegach na bieżni dystansu 1500m, dotychczasowy Mistrzem Świata 2011 w Daegu i Mistrz Olimpijski 2008 w Pekinie (po dyskwalifikacji Ramziego). Etiopski mistrz zawiódł, zajmując 11. miejsce – pierwszy raz od dziesięciu lat kończąc zawody poza pierwszą dziesiątką. Po biegu powiedział:

„Trasa była w porządku, moja forma – nie. Nie czułem się pewnie przed biegiem, to za wcześnie by czuć się pewnie. Moim celem jest budowanie formy na igrzyska ale robię to powoli. Nie jestem zadowolony ze swego występu ale co mogę poradzić. Chciałem zająć dobre miejsce ale moje ciało nie było gotowe.”

Zwycięzca zawodów nie krył zaskoczenia ich przebiegiem:

„Cały czas spodziewałem się, że zza pleców wybiegnie mi Kenenisa, ale przez cały wyścig nie zobaczyłem go ani razu.”

Kiprop z nadzieją spogląda w przyszłość:

„Zaledwie dwukrotnie uczestniczyłem w międzynarodowych crossach. W zeszłym roku byłem drugi w Edynburgu i potem zdobyłem złoto na 1500m na mistrzostwach świata. Tym razem wygrałem, co jest dobrym prognostykiem na Londyn.”

Drugie miejsce zajął nieoczekiwanie Brytyjczyk Jonny Hay a podium uzupełnił Kipchoge. Inny z faworytów, Kipruto, również zawiódł – zajął 12. miejsce.

Redakcja Bieganie.pl