3 sierpnia 2008 Redakcja Bieganie.pl Sport

Bieg Św. Dominika za nami


W sobotę, 2 sierpnia w Gdańsku cały Długi Targ kibicował zawodnikom startującym w biegach zorganizowanych w ramach Jarmarku Dominikańskiego. Wśród biegaczy w biegu otwartym mężczyzn zwyciężył Adam Matuła, otwartym kobiet Karolina Jarzyńska a elity mężczyzn – Michael Karonei, cztery sekundy przed Marcinem Chabowskim.
796_4.jpg
Zwłaszcza bieg elity mężczyzn jest już od lat mocnym punktem w planach startowych większości polskiej czołówki długodystansowców. Tym razem zabrakło w nim jednak kilku zawodników szykujących się do startów w maratonach. Przede wszystkim nie było Henryka Szosta i Arka Sowy, którzy właśnie wrócili z St. Moritz i za kilka dni wyjeżdżają do na |Igrzyska Olimpijskie do Pekinu. Ich zespół był jednak godnie reprezentowany przez ich trenera Grzegorza Gajdusa, który wystartował w biegu VIPów i tylko kurtuazyjnie go nie wygrał.
Pogoda do biegania była bardzo dobra, chyba nikt nie mógł narzekać. Najpierw wystartowali wózkarze, rozwijając na uliczkach gdańskiej starówki naprawdę zawrotne prędkości.
796_wozki.jpg

Następnie wystartował otwarty bieg mężczyzn na dystansie 3,74 km (czterech okrążeń).

796_1.jpg
Adam Matuła z lewej i Kamil Sieracki. Z tyłu wystaje Marcin Nagórek i w czerwonej koszulce Piotr Pobłocki.

Mimo, że teoretycznie był to bieg amatorski nie zabrakło w nim wyczynowców. Pierwsze trzy miejsca to Adam Matuła, Kamil Sieracki i Marcin Nagórek czyli dwaj zawodnicy startujący na niedawnych Mistrzostwach Polski przedzieleni wyczynowo biegającym młodym zawodnikiem z Zawiszy Bydgoszcz. A na czwartym miejscu doświadczony, także do niedawna wyczynowo biegający maratończyk Piotr Pobłocki.

Następnie wystartowały Panie. Wśród nich wiele naszych czołowych zawodniczek znanych zarówno z szosy jak i bieżni. Walka była zacięta ale najlepiej z czterema okrążeniami poradziła sobie Karolina Jarzyńska, przybiegając sześć sekund przed Renatą Pliś i osiem sekund przez Marzeną Kłuczyńską.

796_2.jpg

Prowadzi Renata Pliś, z lewej Karolina Jarzyńska.

Następnie odbył sie bieg VIPów, czyli w większości szefów firm sponsorujących czy będących zaangażowanych w organizację biegu. Wystartowali w nim jednak także byli wyczynowcy: Grzegorz Gajdus, Wojciech Ratkowski i Paweł Januszewski.

796_3.jpg

No i wkońcu nastąpiło to, na co wszyscy czekali przez większą część dnia, czyli bieg elity mężczyzn.

Bardzo profesjonalnie przeprowadzona została prezentacja zawodników, wywoływani i prezentowani byli po kolei. Faworytami byli Mixhael Karonei (biegacz z Kenii przyjeżdżający do polski już od kilku lat, który nie przegrał w Polsce jeszcze żadnego biegu), Vitalij Shapar (zwycięzca Maratonu Warszawskiego sprzed dwóch lat) oraz mocna grupa polskich zawodników w Michałem Kaczmarkiem i Marcinem Chabowskim na czele.

Od początku ukształtowała się mocna czołówka składająca się właśnie z faworytów: Shapar, dwóch Kenijczyków w tym Karonei, Chabowski i Kaczmarek. Na początku tempo utrzymywali jeszcze Radek Dudycz z Arturem Kozłowskim.

796_5.jpg

Mikael Karonei postanowił że nie zmieni narazie zasady nieprzegrywania biegów w Polsce i pozostał niepokonany. Dystans 9350 m pokonał w czasie 27:21. Drugi na mecie zameldował się Marcin Chabowski 27:25 a trzeci Vitalyi Szapar 27:29.
796_6.jpg

Pierwsza dziesiątka. Od lewej: góra: Radek Kłeczek, Piotr Drwal, Radek Dudycz, Marcin Kaczmarek, Joel Kitur, Mikael Karonei, dół: Jan Białk, Artur Kozłowski, Vitalyj Shapar, Marcin Chabowski.

Pełne wyniki naszych zawodników (sklasyfikowanych w bazie PRO) zawodników w Karcie Zawodów bazy PRO.
Zapraszamy także do Galeri.

Przy okazji kilka uwag związanych z tymi zawodami i naszą Bazą PRO (dotyczącą zawodników wyczynowych).

796_rankfull.jpg
Jednym z ważniejszych elementów naszej bazy jest Ranking Bieganie.pl. Ranking bazuje na porównywaniu każdego wyniku osiągniętego na atestowanej trasie (lub na bieżni) do odpowiadającego mu rekordu świata. Jednak Bieg Św Dominika nie jest rozgrywany na klasycznym dystansie a zatem nie mógł być atestowany. Długość trasy to wg organizatora 9350 m, jednak wg nas trasa jest krótsza. Ponieważ jednak jest to bardzo ważny wyścig uznaliśmy, że przyznamy mu teoretyczny rekord świata aby móc wyniki z Biegu Św. Dominika uwzględnić w naszym rankingu „szosowców”. Dzięki temu ranking jest teraz bardziej reprezentatywny, aczkolwiek obarczony błędem teoretycznego rekordu świata na trasie o nieznanej długości :). Niektórzy zawodnicy, mimo, że prezentują dobry poziom to w rankingu znajdowali się do tej pory niewspółmiernie nisko ze względu na starty na trasach, dla których trudno jest przyznać nawet teoretyczny rekord świata (choćby ze wzglęu na ukształtowanie terenu, nawierzchnię). Teraz sytuacja się polepszyła. Czytelników zdziwionych brakiem w rankingu „szosowców” Marcina Chabowskiego lub Michała Kaczmarka informujemy, że jest to spowodowane tym, iż obydwaj Ci zawodnicy rzadko startują w biegach ulicznych. Marcin Chabowski jest natomiast obecny w klasyfikacji „długasów” – czyli zawodników biegających długie dystanse na bieżni.