Bartłomiej Falkowski
Biegacz o wyczynowych aspiracjach, nauczyciel wychowania fizycznego i wielbiciel ciastek. Lubi podglądać zagranicznych biegaczy i wplatać ich metody treningowe do własnego biegania.

Ethan Shuley, Amerykanin mieszkający w Tokio, w niedzielę podczas Osaka Marathon ustanowił rekord życiowy 2:07:14. Jeszcze dwa lata temu jego rekord życiowy wynosił 2:20:53, a w listopadzie zeszłego roku pobiegł 2:11:30. Teraz z wynikiem 2:07:14 został siódmym Amerykaninem w historii maratonu. Wcześniej już prawie zakończył karierę po serii kontuzji na studiach.
Wynik szybszy od Shuleya w USA pobiegli:
| Miejsce | Czas | Imię i nazwisko | Miasto | Data |
|---|---|---|---|---|
| 1 | 2:04:43 | Conner Mantz | Chicago | Październik 2025 |
| 2 | 2:05:38 | Khalid Khannouchi | Londyn | Kwiecień 2002 |
| 3 | 2:05:45 | Zouhari Talbi | Houston | Styczeń 2026 |
| 4 | 2:06:07 | Galen Rupp | Praga | Maj 2018 |
| 5 | 2:06:17 | Ryan Hall | Londyn | Kwiecień 2008 |
| 6 | 2:06:53 | Abbabiya Simbassa | Walencja | Grudzień 2024 |
| 7 | 2:07:14 | Ethan Shuley | Osaka | Luty 2026 |
W tej grupie znajduje się dwóch zawodników pochodzenia Marokańskiego (Khannouchi i Talbi), którzy amerykańskie obywatelstwo dostali już jako renomowanej klasy maratończycy. Dodatkowo jest też urodzony w Etiopii Simbassa, który do USA przyjechał na studia, a później dostał obywatelstwo.
Aby zrozumieć, jakim wyczynem jest 2:07:14 w wykonaniu Shuleya, należy spojrzeć na jego karierę w trakcie nauki.
Jako student BYU (tej samej szkoły co m.in. rekordzista USA i Ameryki Północnej Conner Mantz, czy Clayton Young – 2:08:00) Shuley stracił przez kontuzję szansę na sukcesy biegowe podczas ostatniego roku nauki na studiach. Wcześniej w szkole średniej, zdobył dwa mistrzostwa stanu Kentucky w biegach przełajowych, a na stadionie biegał milę w czasie 4:13 a dwie mile w 9:07. Następnie udał się na misję mormonów do wschodniej Ukrainy.
Po powrocie zapisał się na Uniwersytet Brighama Younga (BYU) i początkowo nie był nawet pewien, czy będzie biegał. Dołączył do drużyny, ale zmagał się z ciągłymi kontuzjami i ostatecznie wziął udział w zaledwie jednym biegu na BYU, pokonując 3000 m w 8:45 w 2020 roku. Po wybuchu pandemii COVID-19 wycofał się z biegania i biegał rekreacyjnie oraz ćwiczył na siłowni.
Po ukończeniu studiów, Shuley przeprowadził się do Japonii w 2023 roku, aby podjąć pracę. Obecnie mieszka w Tokio i studiuje w szkole filmowej. Jego przyjazd do Japonii nie wiązał się głownie z chęcią poprawy formy biegowej. W Kraju Kwitnącej Wiśni zajmował się wieloma rzeczami, co pokazywał na swoim kanale na YouTube. Pierwszy biegowy film ukazał się na nim dopiero pod koniec 2025 roku przy okazji pobiegnięcia wyniku 1:03:06 w półmaratonie w Tokio 16 listopada. Był to jego rekord życiowy. Już dwa miesiące później poprawił go do poziomu 1:01:02 podczas wyścigu w Osace.
Na początku pobytu w Japonii nie celował raczej w wyniki na poziomie 1:01 w półmaratonie i 2:07 w maratonie. Chciał przebiec ultramaraton górski Spróbował przebiec 100-milowy bieg terenowy z przewyższeniem około 6000 metrów, ale zrezygnował po 60 milach.
Zaczął trenować do kolejnego biegu terenowego i zauważył, że pomimo braku treningów i jedynie zwiększania liczby kilometrów, stawał się coraz szybszy. Dlatego dodał do tego treningi tempowe. W kwietniu 2024 roku po raz pierwszy w życiu przebiegł 5 km w czasie poniżej 15:00.
Kontuzje znów dały o sobie znać, ale tym razem Shuley postanowił dać maratonowi prawdziwą szansę. Przed maratonem w Narze w 2024 roku przyznał, że jeśli nie pójdzie mu wystarczająco dobrze, może całkowicie zrezygnować z poważnego biegania.
„Jeśli to nie pójdzie dobrze, to chyba nie będę już więcej poważnie myślał o bieganiu”.
W debiucie poradził sobie dobrze. Przebiegł pagórkowatą trasę w czasie 2:20.
W kwietniu 2025 r. poprawił swój czas na maratonie w Nagano na 2:18:13.
Potem jego trening naprawdę ruszył z kopyta, czego efektem był blok treningowy, który zaowocował przebiegnięciem półmaratonu w październiku w czasie 1:03:06 i przełomem w maratonie w Kobe w grudniu, kiedy to pokonał dystans w czasie 2:11:30.
Już w styczniu zajął bardzo wysokie miejsce podczas półmaratonu w Osace, pokonując go w czasie 1:01:02 i kończąc na dziewiątej pozycji.
Teraz trenuje zdalnie pod okiem trenera Isaaca Wooda. A droga jaką przebył w ostatnie półtora roku od piątki w tempie 3:00 do maratonu w tempie 3:00 jest jedną z najciekawszych historii maratońskich ostatnich lat.
Shuley powiedział w swoim ostatnim filmie na YouTube: „Przez ostatnie dwa miesiące tygodniowo pokonywałem ponad 115 mil, odbywałem średnio trzy ciężkie sesje treningowe tygodniowo i dopracowałem dietę”. Jego największe tygodnie treningowe w tym roku miały obiętość 242 i 2#8 kilometrów. Ostatnim akcentem przed niedzielnym maratonem był środowy trening gdzie pokonał dystans 4 x 1600 metrów w tempie 3:01 a 2:57 min/km oraz 4 x 400 metrów po około 1:04.
Zawodnik do tej pory nie miał sponsora i nieśmiało wspominał o marzeniu przejścia na zawodowstwo. Teraz jest jednym z głównych kandytatów do kadry narodowej na igrzyska w 2028 które odbędą się w Los Angeles.
WYNIKI MĘŻCZYZN
1. Ibrahim Hassan (Dżibuti) – 2:05:20 – NR , CR
2. Yihunilign Adane (Etiopia) – 2:05:33 – PB
3. Ezra Kipketer Tanui (Kenia) – 2:05:55 – PB
14. Ethan Shuley (USA) – 2:07:14 PB
WYNIKI KOBIET:
1. Mare Dibaba (Etiopia) – 2:11:44 – CR
2. Esther Chemtai (Kenia) – 2:22:04
3. Rose Chelimo (Bahrajn) – 2:22:52
Źródło: LetsRun.com