Już w niedzielę 31 sierpnia TCS Sydney Marathon zadebiutuje w cyklu Abbott World Marathon Majors. Na starcie zobaczymy wiele utytułowanych zawodniczek i zawodników z mistrzynią olimpijską Sifan Hassan oraz legendą Eliudem Kipchoge na czele. Tegoroczna stawka elity australijskiego maratonu jest najsilniejsza w historii. Pobiegnie siedem zawodniczek z rekordami życiowymi poniżej 2:20 i dziewięciu zawodników z życiówkami poniżej 2:05.
Hassan (2:13:44), mistrzyni olimpijska w maratonie z Paryża, zmierzy się z byłą rekordzistką świata Kenijką Brigid Kosgei (2:14:04) i pierwszą zawodniczką podczas zeszłorocznej edycji Workenesh Edesą z Etiopii (2:17:55). To także trzy najszybsze zawodniczki na liście. Hassan i Kosgei swoje rekordy życiowe uzyskiwały na bardzo płaskiej trasie w Chicago, która jest zdecydowanie odmienna o pofałdowanego profilu biegu w Sydney. Na uczestników biegu czeka aż 313 metrów do pokonania w pionie. Jedocześnie będzie aż 396 metrów spadku. Oznacza to różnice -83 metrów między startem a metą. Z tego względu TCS Sydney Marathon to drugi w cyklu Majors bieg, którego trasa nie spełnia warunków do uzyskiwania oficjalnych rekordów. Tu ze względu na zbyt duży spadek.
Etiopka Edesa w tym roku wygrała już w dwóch dużych imprezach. W styczniu zwycieżyła w prestiżowym maratonie kobiecym w Osace, a w kwietniu wygrała w Hamburgu ustanawiając rekord życiowy. Rok temu w Sydney wygrała z czasem 2:21:41.
Wśród zawodniczek gospodarzy pobiegną Jessica Stenson (2:22:56), Lisa Weightman (2:23:15), Leanne Pompeani (2:24:53).
Kipchoge (2:01:09) rywalizować będzi m.in. z Birhanu Legese z Etiopii (2:02:48), który na koncie ma m.in. zwycięstw w maratonie w Tokio. Innym groźnym rywalem będzie Kenijczyk Vincent Ngetich (2:03:13). Pobiegnie też Etiopczyk Dawid Wolde (2:03:48), który w styczniu wygrał inny bieg z platynową odznaką World Athletics – chiński Xianmen Marathon.
Wystartuje też żywa legenda maratonu, człowiek, który odmienił obraz rzadkiego startowania w maratonach, Japończyk Yuki Kawauchi (2:07:27). Chociaż najlepsze czasy zawodnik ma już raczej za sobą, wciąż wzbudza zainteresowanie kibiców. W tym roku startował w maratonie „tylko” dwa razy podczas imprez w Vancouver oraz Gold Coast.
Gospodarzy będą reprezentować m.in. Brett Robinson (2:07:31), były rekordzista kraju w maratonie i aktualny w półmaratonie (59:57) oraz Liam Adams (2:08:39), który rzadko startuje poza Australią, ale w 2016 roku był piąty podczas Orlen Warsaw Marathon.
W biegu nie wystartuje obrońca tytułu i rekordzista trasy (2:06:18) z zeszłego roku Brimin Misoi Kipkorir. Kenijczyk w lutym został zawieszony przez AIU po wykryciu w jego organizmie EPO i środka maskującego furosemidu.
Start wyścigu nastąpi o 6:30 czasu lokalnego, czyli w sobotę o 22:30 czasu polskiego. Wynik będzie można śledzić na oficjalnej stronie wydarzenia https://www.multisportaustralia.com.au/races/sydney-marathon-2025
W imprezie wystartują nasze redakcyjne koleżanki Katarzyna Zawistowska oraz Joanna Jóźwik. Wystartuje też Dominika Stelmach, która dwa tygodnie temu wygrała bieg Ultravasan.