Mistrzyni olimpijska w maratonie Holenderka Sifan Hassan oraz, dosyć niespodziewanie, Etiopczyk Hailemaryam Kiros poprawili rekordy imprezy w Sydney. Od teraz rekordy te to – 2:18:22 oraz 2:06:06. Na bardzo wysokim miejscu skończyła Dominika Stelmach będąc dwunastą kobietą. Bieg zakończył się sporymi niespodziankami w klasyfikacji generalnej.
Liderzy pierwsze 10 kilometrów pokonali w 30:06, a w grupie tuż za plecami pacemakerów widoczny był poprzedni rekordzista świata, dwukrotny mistrz olimpijski, Eliud Kipchoge. Duża grupa zawodników dotarła do połowy wyścigu w 1:03:45 i to właśnie Kenijczyk, jako pierwszy z rywalizujących biegaczy, mijał ten fragment.
Po zejściu pacemakerów na 30. kilometrze Kipchoge szybko zaczął tracić, a na czoło wysunęli się inni zawodnicy.
Na około 6 kilometrów do mety zaatakował Addisu Gobena z Etiopii rozrywając grupkę prowadzącą. Za swoim rodakiem ruszył Hailemaryam Kiros, a także blisko prowadzących Etiopczyków trzymał się zawodnik z Lesotho Tebello Ramakongoana.
Na czterdziestym kilometrze Etiopczycy pojawili się w 1:59:56. Chwilę później, na trudniejszym fragmencie trasy zaatakował Kiros, który rok temu był czwarty podczas maratonu w Tokio, a w 2021 drugi w Paryżu.
Kiros zwyciężył pewnie w 2:06:06 i nowym rekordem trasy. Drugi był Addisu Gobena (2:06:16), który w tym roku wygrywał też półmaraton w Houston. Trzeci stopień podium wywalczył Tebello Ramakongoana z 2:06:47.
Eliud Kipchoge ukończył na 9. miejscu z czasem 2:08:31.
Pierwsze 10 kilometrów kobiety pokonały w 32:12. Na tej części trasa prowadziła mocno w dół. Hassan wraz z byłą rekordzistką świata, Kenijką Brigid Kosgei, przewodziła w sześcioosobowej grupie. Półmetek zawodniczki mijały już wolniej w 1:10:01, gdyż ta część trasy była bardziej wymagająca.
Brigid Kosgei, która wynikiem 2:14:04 w przeszłości dzierżyła rekord świata, zaatakowała w drugiej części biegu, ale Hassan skontrowała wysuwając się na prowadzenie na kilka kilometrów przed metą. Holenderka, wywodząca się z biegów na bieżni, szybkim zrywem momentalnie zbudowała przewagę nad rywalkami.
Hassan wygrała z 2:18:22, o ponad trzy minuty poprawiając rekord trasy z zeszłego roku. Dla Holenderki to czwarty wygrany maraton w karierze na sześć startów. Druga była Kosgei z 2:18:56. Podium uzupełniła Workenesh Edesa. Etiopka, zeszłoroczna zwyciężczyni i była rekordzistka trasy pobiegła 2:22:15.
Na dwunastej pozycji wśród kobiet i pierwszej w kategorii wiekowej, dobiegła Dominika Stelmach uzyskując czas 2:38:04. Dwa tygodnie temu Polka wygrała bieg Ultravasan na dystansie 90 kilometrów.
Super miejsce w takim dobrym biegu