
Boston Athletic Association, organizator maratonu bostońskiego, ogłosił skład elity kobiet, 130 edycji Boston Marathon, która wystartuje już 20 kwietnia. Zobaczymy dwójkę rekordzistów Ameryki Północnej w maratonie, a także obrońców tytułu z zeszłego roku. Towarzyszyć będzie im cała rzesza topowych maratonek z całego świata.
130 dni przed 130. edycją maratonu bostońskiego ogłoszono skład elity, który śmiało można określić jako najsilniejszy w historii. Listy startowe mężczyzn otwiera obrońca tytułu z 2025 roku John Korir, który w grudniu wygrał w Walencji z nowym rekordem życiowym 2:02:24. Wśród kobiet najszybsza jest Sharon Lokedi, która w zeszłym roku wygrała z rekordem trasy 2:17:22 pokonując swoją odwieczną rywalkę Helen Obiri. Kilka miesięcy potem, sytuacja się odwróciła i to Lokedi w Nowym Jorku dobiegła na drugim miejscu z koleżanką z kenijskiej kadry.
Druga na liście kobiet jest kolejna Kenijka Irine Cheptai (2:17:51), rok temu była czwarta w Bostonie. Niewiele wolniejsza jest Etiopka Workenesh Edesa (2:17:55). W zeszłym roku wygrała maratony w Osace i Hamburgu, a w Sydney była trzecia.
Amerykańscy kibice śledzić będą na pewno Emily Sisson 2:18:29, która jest rekordzistką Ameryki Północnej w maratonie. Zobaczymy też dwie poprzednie rekordzistki USA – Keire D’Amato (2:19:12) i Sarę Hall (2:20:32), jednak te zawodniczki są już u schyłku kariery, a Sisson wciąż może pokusić się o atak na rekord życiowy.
Sisson swój rekord kraju i kontynentu ustanowiła w Chicago. Będzie to jej debiut w Bostonie. „Maraton bostoński to bieg, na który czekałam od wielu lat” – powiedziała Sisson na konferencji prasowej. „Jestem gotowa zmierzyć się z wymagającą trasą i wziąć udział w tym legendarnym biegu.”
Najsilniejszą Europejką, nie licząc Kenijki w barwach Rumunii – Joan Melly Chelimo (2:18:04), jest Brytyjka Calli Hauger-Thackery z życiówką 2:21:24. To brązowa medalistka ME z Rzymu na dystansie półmaratonu. Będzie to jej drugi maraton w tym roku. Na początku roku zwyciężyła w Houston. Rok temu była szósta w Bostonie. Jej życiówka daje jej dopiero 14. miejsce na liście startowej. Należy jednak pamiętać, że trudna bostońska trasa rządzi się swoimi prawami.
Tegoroczna stawka kobiet jest najsilniejsza w historii. Aż jedenaście zawodniczek ma rekordy życiowe lepsze niż 2:20.
Sharon Lokedi (KEN) 2:17:22
Irine Cheptai (KEN) 2:17:51
Workenesh Edesa (ETH) 2:17:55
Magdalena Shauri (TAN) 2:18:03
Joan Melly (ROU) 2:18:04
Loice Chemnung (KEN) 2:18:24
Bedatu Hirpa (ETH) 2:18:27
Emily Sisson (USA) 2:18:29
Vivian Cheruiyot (KEN) 2:18:31
Keira D’Amato (USA) 2:19:12
Mary Ngugi-Cooper (KEN) 2:19:26
Sara Hall (USA) 2:20:32
Gadise Mulu (ETH) 2:20:59
Calli Hauger-Thackery (GBR) 2:21:24
Fikrte Wereta (ETH) 2:21:32
Susanna Sullivan (USA) 2:21:56
Fiona O’Keeffe (USA) 2:22:10
Mao Uesugi (JPN) 2:22:11
Erika Kemp (USA) 2:22:56
Isobel Batt-Doyle (AUS) 2:22:59
Lisa Weightman (AUS) 2:23:15
Natosha Rogers (USA) 2:23:28
Mercy Chelangat (KEN) 2:23:33
Annie Frisbie (USA) 2:24:12
Dakotah Popehn (USA) 2:24:20
Gabi Rooker (USA) 2:24:29
Leanne Pompeani (AUS) 2:24:47
Jess McClain (USA) 2:25:46
Wśród mężczyzn pewny jest powrót Korira, który w zeszłym roku fenomenalnie rozegrał bieg wygrywając w 2:04:45. Innym pewniakiem jest Conner Mantz, który w zeszłym roku walczył dzielnie z afrykańską koalicją kończąc na czwartym miejscu. Jesienią w Chicago wynikiem 2:04:43 poprawił rekord USA i Ameryki Północnej.
„Zajęcie czwartego miejsca rok temu było bardzo bliskie mojego celu, jakim było miejsce w pierwszej trójce” – powiedział Mantz. „Nie mogę się doczekać powrotu do Bostonu i ponownego ścigania się z najlepszymi z najlepszych. Boston ma bogatą historię i staram się dawać z siebie wszystko na każdym kroku w drodze do Boylston Street”. W tym roku, po prawie pięćdziesięciu latach przerwy ponownie w jednym biegu w Bostonie wystartuje zarówno rekordzistka, jak i rekordzista USA w maratonie. Pełna lista elity mężczyzn zostanie ogłoszona wkrótce.