
Foto finisz w biegu mężczyzn i powrót do wielkiego ścigania Shury Kitaty oraz niesamowity występ Alisy Vaino z Finlandii, w jej czwartym maratonie w ciągu pół roku. To zapamiętają kibice z tegorocznego maratonu w Sewilli. Najszybszym Polakiem był Mateusz Kaczor z 2:12:18. Świetnie pobiegł też biegacz górski Andrzej Witek, który uzyskał nowy rekord życiowy 2:16:49.
Alisa Vainio wystartowała w swoim czwartym maratonie od sierpnia 2025. W Sewilli czekała na swoją szansę w grupie pościgowej, osiągając półmetek w 1:10:34, a następnie przyspieszyła i przesunęła się do przodu w drugiej połowie.
Vainio wyprzedziła w drugiej części długo prowadzącą Mulat Tekle z Etiopii tuż po punkcie kontrolnym na 35 kilometrze. Finka poprawiła własny rekord kraju wynikiem 2:20:39. Pobiegła negativ splitem 70:34/70:05.
Vainio odniosła pewne zwycięstwo, stając się pierwszą europejską zwyciężczynią tego wyścigu od czasu Filomeny Costy z Portugalii w 2015 roku. Wygrała z przewagą ponad minuty nad Beatrice Cheserek z Kenii, która uzyskała czas 2:21:56, a długo liderująca Tekle spadła na trzecie miejsce z czasem 2:22:03.
Po zajęciu doskonałego piątego miejsca w upale i wysokiej wilgotności na Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w Tokio z czasem 2:28:32, Vainio zdobyła tytuł mistrzyni Finlandii w maratonie w Vantaa zaledwie trzy tygodnie później, ustanawiając krajowy rekord 2:23:06, zanim poprawiła się do 2:20:48, kończąc na czwartym miejscu w maratonie w Walencji w grudniu.
Nieco ponad dwa miesiące później, Vainio jeszcze bardziej wyśrubowała swój fiński rekord poprawiając się o dziewięć sekund, uzyskując czas 2:20:39 w Sewilli.
„Wiedziałam z treningów, że jestem w nieco lepszej formie niż w Walencji, ale wiele innych rzeczy również wpływa na ostateczny wynik. Miałabym całkiem dobrą szansę na przebiegnięcie poniżej 2:20, ale to już przyszłość. Oczywiście nie jestem rozczarowana tym biegiem. To było naprawdę dobre,” powiedziała Vainio, cytowana przez Fińską Federację Lekkoatletyczną.
2:13:44 – Sifan Hassan (NED), 2023
2:15:25 – Paula Radcliffe (GBR), 2003
2:17:45 – Lonah Chemtai Salpeter (ISR), 2020
2:18:04 – Joan Chelimo Melly (ROU), 2022
2:19:19 – Irina Mikitenko (GER), 2008
2:20:38 – Chloe Herbiet (BEL), 2025
2:20:39 – Alisa Vainio (FIN), 2026
2:20:47 – Galina Bogomolova (RUS), 2006
2:21:06 – Ingrid Kristiansen (NOR), 1985
2:21:24 – Calli Hauger-Thackery (GBR), 2024
W emocjonującym finale wyścigu mężczyzn Shura Kitata wyprzedził swojego etiopskiego kolegę Asrara Hiyrdena, obaj zawodnicy uzyskali czas 2:03:59. O kolejności ma mecie musiał decydować foto finisz, a organizatorzy długo zwlekali z podaniem informacji o zwycięzcy biegu.
Trzeci na mecie był kolejny Etiopczyk Dejene Hailu Bikila (2:04:15). Na 36. pozycji skończył Mateusz Kaczor, który osiągnął wynik 2:12:18. Półmetek zawodnik mijał w czasie 1:04:14 i tempie na poprawę rekordu życiowego o minutę. Niestety w drugiej części biegu nie utrzymał tempa.
Bardzo dobre wyniki osiągnęła dwójka biegaczy specjalizująca się w biegach górskich. Andrzej Witek pobiegł 2:16:49, a Kamil Leśniak 2:20:28. Obaj poprawili swoje rekordy życiowe. Wsród Polek najszybsza była Patrycja Bruch (2:49:49) na 39. pozycji.