Kusocinski2023 SWOBODA Ewa fotMarekBiczyk 02
20 sierpnia 2023 Jakub Jelonek Newsy

Ewa Swoboda z awansem do półfinału MŚ


Ewa Swoboda bez przeszkód awansowała do kolejnej rundy mistrzostw świata w Budapeszcie. Półfinał biegu na 100 m odbędzie się jutro (w poniedziałek 21.08) o godz. 20:35, a ewentualny finał czeka na naszą zawodniczkę tego samego dnia o 21:50. Trzymamy kciuki za kolejny tak dobry bieg naszej najlepszej sprinterki.

Polka od startu ruszyła bardzo mocno i na dystansie zdecydowanie wysunęła się na prowadzenie, kończąc bieg z bardzo dobrym wynikiem 10,98. Nasza doskonała sprinterka wygrała trzecią serię eliminacyjną, pozostawiając w pokonanym polu m.in. Amerykankę Tamari Davis, legitymującą się życiówką 10,83. Przypomnijmy, że rekord Polski Ewy Kasprzyk to 10,93 i można przypuszczać, że podczas mistrzostw świata w Budapeszcie jest on zagrożony. Swoboda uzyskała już w tym sezonie 10,94 w Chorzowie podczas Diamentowej Ligi (16.07).

Do półfinału nie udało się awansować Krystsinie Tsimanouskayi (piątej w serii 5.), która uzyskała 11,32 i Magdalenie Stefanowicz, która z czasem 11,43 zajęła szóste miejsce w szóstej serii eliminacyjnej. Tak więc tylko jedną Polkę zobaczymy jutro w półfinale biegu na 100 m.

Najlepszy czas eliminacji uzyskała Amerykanka Sha’Carri Richardson (10,92), biegnąca w piątej serii.

W biegu na 110 m przez płotki do kolejnej rundy awansował Damian Czykier (13,49), który zajął trzecie miejsce w trzeciej serii eliminacyjnej, uzyskując najlepszy wynik w tym sezonie. Sztuka ta nie powiodła się biegnącemu w drugiej serii Krzysztofowi Kiljanowi (14,09 i ósme, ostatnie miejsce) oraz Jakubowi Szymańskiemu, który dobiegł siódmy w czwartej serii z czasem 13,65.

– Na pewno pomogły mi obozy – powiedział po biegu Czykier. – Mogłem się bardziej skupić na sporcie, odpocząć od mojego kochanego szkraba – Emilki, który jest cudowną istotką. Pomogło mi to zbudować formę. Ryzyko jest takie, że ta forma jest nierówna. Jutro zaryzykuję, będę szurać o plotki, sam jestem ciekawy, co z tego wyjdzie. Były treningi, które pokazywały, że może być ten „błysk Czykiera” z zeszłego roku – zakończył nasz płotkarz.

Największą niespodziankę eliminacji sprawił lider tegorocznych tabel, Jamajczyk Rasheed Broadbell, który upadł w trzeciej serii (tej z Damianem Czykierem) i został ostatecznie zdyskwalifikowany. Japończyk, który w tym biegu został poszkodowany, awansował po proteście. Kolejna runda (półfinał) jest zaplanowana jutro (21.08) o godz. 20:05.

Do finału skoku wzwyż z wynikiem 2,28 m awansował także Norbert Kobielski. Finał zaplanowano na wtorek na godz. 20:00.

Bądź na bieżąco
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments