Powrót do biegania
8 marca 2026 Aleksandra Guzik Newsy

Dyskwalifikacja za selfie na mecie – nowe przepisy IRONMAN od 2026 roku


Ironman to najbardziej rozpoznawalna seria zawodów triathlonowych na świecie – dystanse Ironman i Ironman 70.3 przyciągają zarówno profesjonalnych sportowców, jak i coraz częściej amatorów. To również ogromne wydarzenia, które przyciągają kibiców na trasy oraz mocno zaznaczają swoją obecność w mediach społecznościowych, od zdjęć z finiszu po nagrania ukazujące najcięższe momenty zmagań na trasie.

Sezon 2026 i kontrowersyjna zmiana

Od tego roku organizator wyraźnie zakazuje zawodnikom fotografowania oraz nagrywania w trakcie rywalizacji. Nowe przepisy zawarte w 2026 Global Competition Rules oznaczają, że każde robienie zdjęć lub nagrywanie filmów, zarówno przy użyciu kamer sportowych, smartfonów, jak i nowoczesnych okularów z funkcją wideo, będzie surowo zakazane i skutkować będzie natychmiastową dyskwalifikacją

Zakaz dotyczy wszystkich urządzeń zdolnych do utrwalania treści wizualnych, w tym popularnych kamer typu GoPro montowanych na kaskach, kierownicy czy uprzężach oraz popularnych ostatnio inteligentnych okularów z funkcją nagrywania, takich jak Oakley Meta. Nie chodzi więc wyłącznie o konieczność fizycznego trzymania urządzeń podczas wyścigu, lecz o jakiekolwiek rejestrowanie obrazu. 

Organizatorzy podkreślają, że celem zmian jest zwiększenie bezpieczeństwa uczestników oraz ograniczenie rozproszeń. Zgodnie z nowymi zasadami, jedynymi dopuszczonymi urządzeniami są te służące do nawigacji, śledzenia GPS lub komunikacji awaryjnej. Organizator Ironman argumentuje, że nagrania wykonywane w trakcie rywalizacji mogą nie tylko odciągać uwagę sportowców, ale też stanowić realne zagrożenie bezpieczeństwa, szczególnie podczas jazdy w grupie czy na węższych odcinkach trasy.

Mieszane reakcje w środowisku triathlonowym

Część zawodników i trenerów popiera zmiany, wskazując, że eliminują one rozpraszacze i pozwalają skupić się na rywalizacji sportowej, przywracając prawdziwie sportowy charakter zmagań. Z drugiej strony, wielu profesjonalistów i amatorów wyraża niezadowolenie, że możliwość samodzielnego uwieczniania fragmentów wyścigu, często wyjątkowych dla startujących, została ograniczona. Dokumentowanie przebiegu zawodów zostaje przeniesione na akredytowane ekipy medialne – do których dostęp kosztuje zawodników około 50 €. Można więc zastanowić się, czy chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo zawodników, czy także o większe zyski z pakietów zdjęciowych. 

Czy biegaczy też czekają takie zmiany?

Przeciwnicy wprowadzenia zakazu jako argument przywołują imprezy biegowe, takie jak Abbott World Marathon Majors, na których nadal możliwe jest samodzielne dokumentowanie swojego wyścigu. Podkreślają wyjątkowość i autentyczność takich materiałów, które oprócz pamiątki, mogą stanowić narzędzie do promocji takich wydarzeń oraz budowania sportowych społeczności w internecie.

Ironman to pierwsza tak duża organizacja nakładająca tak wyraźne ograniczenia na zawodników. Pozostaje nam obserwować wpływ tego punktu w regulaminie na komfort rywalizacji oraz na sposób, w jaki sportowcy będą przeżywać swoje starty. Jeśli zmiana rzeczywiście przyniesie pozytywne efekty, niewykluczone, że podobne zasady w przyszłości wprowadzą także organizatorzy biegów masowych – ale czy wtedy starty bez selfie na mecie będą miały jeszcze sens?

Źródła:

https://www.ironman.com/sites/default/files/2026-02/2026%20IRONMAN%20Competition%20Rules_Final_V2.pdf

https://akademiatriathlonu.pl/ironman-2026-zakaz-nagrywania-na-trasie

Bądź na bieżąco
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments