Brytyjczyk Reece Prescod ogłosił, że wraca ze sportowej emerytury i wznawia treningi z pomocą dopingu, by wziąć udział w kontrowersyjnych Enhanced Games. To już kolejny po Amerykaninie Fredzie Kerley’u znany sprinter, który dołączył do tego szokującego w świecie sportu przedsięwzięcia. Brytyjska Federacja Lekkoatletyczna natychmiast wystosowała stosowne oświadczenie, przyznając, że taka postawa jest dla nich rozczarowująca, a były reprezentant Wielkiej Brytanii okazuje w ten sposób lekceważenie ideom czystego sportu.
Reece Prescod jest kolejnym znanym lekkoatletą, który zgłosił swój udział w inauguracyjnych Enhanced Games, które promują stosowanie środków dopingujących. Zawody określane mianem „Igrzysk Olimpijskich na sterydach” mają się odbyć w maju tego roku w Las Vegas. Prescod, który w ubiegłym roku w wieku 29 lat zakończył karierę sportową, dołącza do Francuza Mouhamadou Falla i byłego mistrza świata – Amerykanina Freda Kerley’a.

W oświadczeniu opublikowanym 7 stycznia tego roku Prescod wyraził głęboki entuzjazm dla nowego przedsięwzięcia. – Jestem bardzo podekscytowany dołączeniem do grona sprinterów i rywalizacją w inauguracyjnych Enhanced Games – powiedział sprinter, cytowany przez Athletics Weekly.
– Zespół medyczny Enhanced Games jest najwyższej klasy i od samego początku priorytetowo traktował moje bezpieczeństwo i dobre samopoczucie. Projekt zapewnił mi zmieniającą moje życie opiekę medyczną, wyjątkowe wsparcie szkoleniowe i fantastyczny model wynagrodzeń – wyjawił Prescod. – To dla mnie nowy rozdział i cieszę się, że mogę być częścią czegoś, w czym czuję się doceniany, a mój talent jest dostrzegany – dodał,
Kariera Prescoda była przerywana przez kontuzje i słabsze sezony, jednak sięgał też po cenne laury. Jego niestabilną formę przypisywano stylowi życia, bo nie stronił od jedzenia fast foodów i grania w gry do późnych godzin nocnych na igrzyskach olimpijskich w Tokio 2020. Został tam zdyskwalifikowany za falstart w półfinale biegu na 100 m. W 2017 roku zdobył tytuł mistrza Wielkiej Brytanii w biegu na 100 metrów, a później zajął 7. miejsce na mistrzostwach świata w Londynie. W 2018 roku uplasował się tuż za swoim rodakiem Zharnelem Hughesem, zdobywając wicemistrzostwo Europy w Berlinie w biegu na 100 m. W 2022 r. wraz z kolegami z reprezentacji Wielkiej Brytanii wywalczył brązowy medal mistrzostw świata w Eugene w biegu rozstawnym 4×100 metrów. Indywidualnie zakończył tam udział na eliminacjach biegu na 100 m. Zajął też 7. miejsce mistrzostw Europy w Monachium na „setkę”., 8. miejsce halowych mistrzostw Europy w Stambule na 60 m, a w Budapeszcie na mistrzostwach świata w 2023 r. dotarł do półfinału w biegu na 100 m. Jego rekord życiowy wynosi 9,93 sekundy, ustanowiony w Ostrawie w 2022 roku, co plasuje go na czwartym miejscu na liście wszech czasów w Wielkiej Brytanii. Na 200 m doprowadził swój rekord do 20,31 (15.08.2021 r. w Szczecinie), a na 60 m w hali do 6,49 (Berlin 2023). Jest wielokrotnym medalistą Wielkiej Brytanii w biegach sprinterskich.

Gdy kończył karierę, 4 sierpnia 2025 r. napisał na swoim koncie na Instagramie: „Lekkoatletyka nauczyła mnie cennych lekcji, pokazała mi prawdziwe znaczenie ciężkiej pracy, poświęcenia i dyscypliny”. Deklarował wtedy, że po zakończeniu kariery zamierza skupić się na trenowaniu zawodników.
Decyzja o dołączeniu do Enhanced Games spotkała się z szybką i ostrą reakcją ze strony Brytyjskiej Federacji Lekkoatletycznej (UK Athletics). Jack Buckner, prezes tej organizacji, stanowczo potępił decyzję Prescoda.
– Jako były sportowiec uważam to za szczególnie oburzające – stwierdził Buckner. – Ci z nas, którzy startowali, wiedzą, co trzeba zrobić, żeby odnieść sukces we właściwy sposób – poprzez talent, poświęcenie i szacunek dla zasad. Widok brytyjskiego sportowca angażującego się w wydarzenie, które promuje stosowanie środków dopingujących, jest głęboko rozczarowujący – skomentował Buckner.

UKA wydało oficjalne oświadczenie, w którym podkreśliło że „nie uznaje Enhanced Games jako legalnych zawodów sportowych”.
„Każde wydarzenie, które promuje lub dopuszcza stosowanie szkodliwych substancji w celu doprowadzenia ludzkiego organizmu do granic możliwości w krótkoterminowych celach, nie jest sportem w wymiarze, w jakim go cenimy” – czytamy w oświadczeniu.
„Ta koncepcja fundamentalnie podważa uczciwość współzawodnictwa, naraża zdrowie i dobrostan sportowców na poważne ryzyko i jest niezgodna z zasadami czystego sportu, które leżą u podstaw lekkoatletyki w Wielkiej Brytanii i na świecie. Celem istnienia sportu wolnego od dopingu jest to, by osoby w niego zaangażowane dostrzegały ryzyko wynikające z przyjmowania przez sportowców substancji, które prowadzą do poważnych, narażających życie szkód.

Przez lata brytyjscy sportowcy doświadczali skutków dopingu – tracili szanse na zdobycie ważnych medali, otrzymywali uznanie dopiero po latach, dlatego rozczarowujące jest, że były reprezentant Wielkiej Brytanii okazuje w ten sposób lekceważenie tym ideom.
Polityka lekkiej atletyki czystej od dopingu UKA jest jasna: doping i stosowanie zabronionych substancji lub metod nigdy nie będą tolerowane. Chociaż Reece Prescod nie jest już częścią kadry Wielkiej Brytanii, jego decyzja o uczestnictwie w wydarzeniu, które bezpośrednio narusza zarówno naszą politykę, jak i Światowy Kodeks Antydopingowy, jest niedopuszczalna.
Pokolenia brytyjskich sportowców zbudowały swoją reputację na talencie, zaangażowaniu i uczciwości. Enhanced Games stoją w jawnej sprzeczności z tymi wartościami.
UK Athletics będzie nadal wspierać czysty sport oraz zdrowie i dobre samopoczucie sportowców na każdym poziomie — dbając o to, aby kolejne pokolenie mogło dążyć do sukcesu poprzez ciężką pracę i uczciwą grę, a nie chemiczne wspomaganie” – podkreśla UK Athletics.

Enhanced Games oferują ogromne gratyfikacje finansowe, m.in. honoraria za sam udział, nagrody pieniężne w kwotach sięgających 250 000 dolarów w każdej konkurencji i premię w wysokości miliona dolarów dla każdego, kto pobije rekord świata na 100 metrów, należący do Usaina Bolta (9,58).
Źródła: pulsesport.co.ke, Athletics Weekly, uka.org.uk