W miniony czwartek organizatorzy Maratonu Berlińskiego ogłosili międzynarodową elitę, która weźmie udział w tegorocznym wyścigu, zaplanowanym na 29 września. Jak często bywa, rywalizacja będzie toczyć się między biegaczami z Kenii i Etiopii. Wśród dziesięciu najlepszych mężczyzn znajdują się biegacze równo podzieleni między Etiopię i Kenię, podczas gdy wśród kobiet aż osiem z dziesięciu czołowych zawodniczek pochodzi z Etiopii (zwyciężczyni maratonu tokijskiego w 2023 roku, Rosemary Wanjiru, jest jedyną Kenijką w tym gronie, a Mizuki Matsuda to jedyna Japonka w elicie).
Wanjiru zajęła drugie miejsce w Tokio w 2024 roku. Wśród innych wyróżniających się uczestniczek maratonu w Berlinie jest Etiopka Tigist Ketema, która w swoim debiutanckim występie podczas Dubajskiego Maratonu w 2024 roku ustanowiła rekord trasy, osiągając dziewiąty najszybszy czas w historii – 2:16:07. Na starcie również pojawi się Genzebe Dibaba, mistrzyni świata na 1500 metrów z 2015 roku i brązowa medalistka olimpijska z 2016, która zajęła szóste miejsce w Chicago w 2023. Była rekordzistka świata w półmaratonie, Ababel Yeshaneh, zajęła drugie miejsce w Bostonie w 2022 roku i czwarte w 2023 (pomimo upadku na trasie).
Najciekawsza rywalizacja wśród mężczyzn zapowiada się pomiędzy najszybszymi uczestnikami: Tadese Takele z Etiopii (który ustanowił swój rekord życiowy 2:03:24 w Berlinie w zeszłym roku, zajmując trzecie miejsce) oraz Kenijczykiem Ronaldem Korirem (który w zeszłym roku w Berlinie osiągnął czas 2:04, zajmując czwarte miejsce). O zwycięstwo będzie walczył również Kenijczyk Kibiwott Kandie, były rekordzista świata w półmaratonie i najszybszy Kenijczyk w historii na tym dystansie.
Mimo imponujących osiągnięć zawodników, rekordy trasy – 2:01:09 ustanowiony przez Eliuda Kipchoge w 2022 roku oraz 2:11:53 ustanowiony przez światową rekordzistkę w maratonie i srebrną medalistkę olimpijską z Paryża, Tigst Assefę z Etiopii w 2023 roku są bardzo trudne do pobicia.
Top 10 elity mężczyzn:
Tadese Takele | ETH | 2:03:24 |
Ronald Korir | KEN | 2:04:22 |
Cybrian Kotut | KEN | 2:04:34 |
Hailemaryam Kiros | ETH | 2:04:41 |
Kibiwott Kandie | KEN | 2:04:48 |
Bazezew Asmare | ETH | 2:04:57 |
Samwel Mailu | KEN | 2:05:08 |
Milkesa Mengesha | ETH | 2:05:29 |
Haymanot Alew | ETH | 2:05:30 |
Philimon K. Kipchum | KEN | 2:05:35 |
Top 10 elity kobiet:
Tigista Ketema | ETH | 2:16:07 |
Rozmaryn Wanjiru | KEN | 2:16:14 |
Genzebe Dibaba | ETH | 2:18:05 |
Jebregual Melese | ETH | 2:19:36 |
Mestawot Fikir | ETH | 2:20:45 |
Azmera Gebru | ETH | 2:20:48 |
Sisay Meseret Gola | ETH | 2:20:50 |
Ababel Yeshaneh | ETH | 2:20:51 |
Mizuki Matsuda | JPN | 2:20:52 |
Fikrte Wereta | ETH | 2:21:32 |
Mam nadzieje, że obecna polska czołówka powalczy z kobietami.
Czy któraś biegaczka lub biegacz z naszej elity planuje start w Berlinie?
Raczej nie, obstawiam że przygotowują się do elitarnych i prestiżowych MŚ wojskowych
Dobre, dobre xDDD
Chyba tutaj nie są kibice tyko zakompleksieni i kpiący amatorzy, którzy nigdy nie pobiegną na MŚ, ME, czy IO. Możecie pisać setki postów a i tak nadal będziecie cieniasami których zalewa polska żółć. Jesteście zwykłymi nieudacznikami , proste.
Brak pewności siebie powoduje że uprawiacie hejt . Poza komputerem jesteście typem człowieka – znowu w życiu mi nie wyszło. Dobrze żeby wam czasami chociaż żona lub dziewczyna dała ale to byłby już wasz szczyt marzeń
Co z Eliudem?
A co ma być? Dopiero co pobiegł słaby bieg. Wątpię aby półtora miesiąca później miał znów biec maraton.