Andrzej Witek droga do mistrzostw recenzja
9 lutego 2026 Maciej Wójcik Newsy

Andrzej Witek – droga do Mistrzostw/a – recenzja


Wielu kojarzy go z treningów w czarnym worku, dla wielu to przykład cichej siły i pokory, a dla wszystkich jest jednym z najlepszych polskich ultra biegaczy ostatnich lat. Oto Andrzej Witek i jego droga do Mistrzostw/a.

W najnowszym filmie na kanale Andrzeja znajdziemy historię jego sezonu 2025. Sezonu, w którym najważniejszym startem były Mistrzostwa Świata w biegach górskich w hiszpańskim Canfranc. 

W filmie oglądamy kadry z zawodów na Teneryfie, Gran Canarii, w Polsce, Austrii, Francji i Hiszpanii. Oglądamy trudną i nieoczywistą drogę Andrzeja do Mistrzostw Świata. Podium, szybki DNF, wygrana, kolejny DNF, Mistrzostwo Polski w biegach ultra – wszystko z jasnym celem w głowie – zakwalifikować się na MŚ i zdobyć jak najlepszy wynik – wygrać? zdobyć podium? a co najmniej – nie być siódmym…

To film w którym poznajemy Andrzeja jako doświadczonego i pewnego siebie zawodnika, którego nie tylko inni widzą w roli faworyta – to Andrzej, który nie boi się mówić głośno o tym, że jest dobry, bardzo dobry, że ma potencjał by być najlepszy na świecie. To oczywiście wciąż spokojny, charyzmatyczny człowiek z klasą, opierający swój sukces na rodzinie, wsparciu kibiców, analitycznym podejściu i ciężkiej pracy. 

Co znajdziesz w filmie?

W produkcji odnajdziesz komentarz Andrzeja do poszczególnych wydarzeń i startów ubiegłego roku, zobaczysz jego zagraniczne przygotowania, chwile przed i po najważniejszych występach. Dowiesz się co jadł na dzień przed CCC, który trening “schował” na Stravie, dlaczego nie finiszował na MŚ z flagą Polski oraz czy goli nogi kiedy trenuje na rowerze.

Materiał trwa tylko i aż 1,5h – zebranie całego roku startów i treningu w takiej produkcji wymaga dużej finezji i wyczucia co zawrzeć, a co pominąć. Mi zabrakło trochę zakulisowych smaczków, nie przypominam sobie momentu w którym powiedziałbym “o, to zaskakujące”. Dodatkowo, Andrzej wspomina o skali przedsięwzięcia jakim jest poważne przygotowanie do MŚ, o tym ile osób zaangażował by zaprezentować najmocniejszą wersję siebie – film tego nie oddaje, brakuje tu tych drugoplanowych postaci, komentarzu trenera czy fizjoterapeuty. 

Krytykiem filmowym nie jestem, ale pożyczyć sobie przecież mogę.

Po prostu obejrzyj

Film jest o drodze do Mistrzostw Świata, ale los lubi płatać figle i jednak największy sukces w 2025 roku, a pewnie i w całej karierze Andrzeja Witka miał miejsce kilka tygodni wcześniej podczas festiwalu UTMB. Stąd też materiał jest słodko – gorzki. Ale taki jest sport. 

Taki materiał to wciąż unikatowa propozycja na polskim YouTube. Bardzo cieszę się, że tak piękna i wartościowa rzecz powstała. Andrzej już jest legendą polskiego trailu, a przecież wiele rozdziałów jeszcze przed nim do napisania. W najnowszym poście na instagramie wspomina, że stać go na maraton w 2:13 – 2:14 na wiosnę – i po tym filmie to co na pewno wiem, to, że jak Andrzej mówi, że go na coś stać, to warto usiąść i oglądać, bo będzie się działo. 

Do tego filmu też usiądź, albo obejrzyj go w czarnym worku, kręcąc na trenażerze czy taśmie.

Bądź na bieżąco
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments