new balance maraton
 
3 marca 2015 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Wzrost opłat startowych na biegach w Tatrach


Organizatorów i uczestników biegów górskich w Tatrach spotkała w tym roku niemiła niespodzianka. Zgodnie z zarządzeniem dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego wzrosła wysokość opłaty jaką trzeba wnieść za każdego uczestnika zawodów odbywających się na terenie najwyższych polskich gór. 

Z pewnością fani biegów górskich ucieszyli się, że do kalendarza biegowego wrócił w tym roku Bieg ultra Granią Tatr. Niestety w pewnym stopniu radość z organizacji drugiej edycji tej imprezy przyćmił znaczny wzrost opłaty startowej. Jej zmiana wynika w głównej mierze z kwoty jaką każdy uczestnik musi ponieść na rzecz udostępnienia Tatrzańskiego Parku Narodowego.

oplaty_bgt.png

Decyzja o wzroście opłat za udostępnianie Parku uczestnikom zawodów sportowych weszła w życie na początku tego roku. Jej celem jest ograniczenie liczby organizowanych w Tatrach imprez oraz zmniejszenie liczby ich uczestników. 

W Zarządzeniu Nr 1/2015 z dnia 5 stycznia 2015 r. w sprawie opłat za udostępnianie Tatrzańskiego Parku Narodowego czytamy, że opłata w związku z organizacją imprez rekreacyjno-sportowych wynosi 20, 50 lub 100 zł od każdego uczestnika imprezy. Wysokość opłat uzależniona jest od charakteru imprezy, a także poziomu jej oddziaływania na przyrodę Parku (pełna treść zarządzenia: http://tpn.pl/upload/filemanager/zarzadzenie_01_2015.pdf).

Czy decyzja jest słuszna?

Jak można się domyślić decyzja o wprowadzeniu wysokich opłat wzbudziła spore kontrowersje. Na forach internetowych dominują głosy oburzenia. Mało kto uważa, że wprowadzenie znacznych podwyżek to dobry pomysł. 

1.jpg

Przedstawiciele Tatrzańskiego Parku Narodowego bronią swojej decyzji mówiąc, że została ona wprowadzona z myślą o ochronie przyrody.

W ostatnich latach ogromnie wzrosło zainteresowanie organizacją imprez sportowych w Tatrach. Cieszymy się, że Polacy chcą uprawiać sport i podziwiać piękno tatrzańskiej przyrody, ale musimy zdawać sobie też sprawę z tego, że dla tego terenu wiąże się to z pewnymi zagrożeniami – wyjaśnia Szymon Ziobrowski, Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – TPN odwiedza rocznie ponad 2,5 miliona turystów, którzy na tym terenie uprawiają turystykę pieszą, narciarstwo, wspinaczkę, biegi i wiele innych. Nie pozostaje to bez wpływu na tatrzańską przyrodę i w konsekwencji wymaga od nas podejmowania wielu działań naprawczych i dodatkowych działań chroniących przyrodę, które są finansowane właśnie ze środków pochodzących z opłat za korzystanie z parku – dodaje.

Część strategii ochrony Parku

Decyzja o której mowa została poparta Zarządzeniem nr 13 Ministra Środowiska z dnia 10 lutego 2014 roku w sprawie zadań ochronnych dla Tatrzańskiego Parku Narodowego, które określa strategię ochrony dla parku narodowego i wskazuje miejsca, które w parku mogą być udostępnione dla celów naukowych, edukacyjnych, kulturowych, turystycznych, rekreacyjnych. Z jego treści wynika, że jednym z zewnętrznych zagrożeń dla ochrony Parku jest zwiększająca się liczba imprez sportowych, a proponowanym sposobem eliminacji lub ograniczania tego zagrożenia jest działanie na rzecz stopniowego zmniejszenia liczby tychże imprez (treść zarządzenia dostępna tutaj: http://tpn.pl/upload/filemanager/Zadania%20ochronne%20dla%20TPN%202014-2016.pdf)

PDS 4771

W tym miejscu należy sobie jednak odpowiedzieć na pytanie czy wprowadzenie wysokich opłat faktycznie ograniczy liczbę chętnych do biegania po Tatrach. Przykład Biegu ultra Granią Tatr pokazuje, że wcale tak być nie musi.

Zainteresowanych startem w sierpniowym biegu jest więcej niż dwa lata temu (impreza nie była organizowana w ubiegłym roku z uwagi na ustalenia z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, który pozwala na organizację biegu nie częściej niż raz na dwa lata). Wysokość opłaty startowej nie stanowiła problemu dla ponad 650 osób, które wyraziły chęć startu w tych zawodach (z uwagi na limit wystartuje ich ostatecznie 350). To pokazuje, że wobec rosnącej popularności biegów górskich oraz dość niskich, w porównaniu do biegów ulicznych, limitów miejsc wciąż znajdzie się liczne grono osób, które będzie chciało wziąć udział w tatrzańskich biegach.

W takiej sytuacji trudno mówić o tym, że TPN osiągnął swój cel. Można tylko dojść do wniosku, że wspomniana podwyżka okazała się zwykłym „skokiem na kasę”.

Inną sprawą jest to, że nakładanie wysokich opłat na kilkuset biegaczy, którzy na zawodach poruszają się po ściśle określonych i zaakceptowanych przez TPN trasach wydaje się mało zasadne wobec tego, że codziennie Tatry odwiedza nawet kilkadziesiąt tysięcy turystów, którzy stanowią potencjalnie dużo większe zagrożenie dla ochrony przyrody Parku.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?