new balance 880
 
11 grudnia 2014 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Raport z Narodowego Spisu Biegaczy jest już dostępny


W Narodowym Spisie Biegaczy 2014, o którym wcześniej rozmawialiśmy TUTAJ>, wzięło udział blisko 61 tys. osób. Jakie najważniejsze wnioski z niego płyną?

DSC_0698.jpg

W badaniu, które sygnował konkurencyjny serwis Agory – PolskaBiega, mógł wziąć każdy chętny, niezależnie od poziomu biegowego zaawansowania. My również do tego zachęcaliśmy – zależało nam na tym, aby o sobie i o Was wiedzieć po prostu jak najwięcej.

 

1.jpg

 

Banda indywidualistów

Statystyczny polski biegacz to wciąż raczej mężczyzna niż kobieta. Na tym polu sytuacja zmienia się jednak bardzo szybko. Jeszcze 3-5 lat temu bieganie było zdominowane prze panów, ale od dwóch lat odsetek biegających kobiet dynamicznie rośnie. Wśród osób biegających rok lub krócej aż 56 proc. stanowią panie. Wygląda, że w nadchodzącym sezonie biegowy parytet stanie się faktem.

Kolejnym zmieniającym się trendem jest miejsce zamieszkania biegaczy. Bieganie od zawsze było częścią stylu życia metropolii. Cały czas biegają głównie mieszkańcy dużych miast (36 proc.), osoby pracujące (78 proc.), w wieku między dwadzieścia kilka a trzydzieści kilka lat. Aktualnie 16 proc. biegaczy mieszka na wsiach – co już robi wrażenie. A wśród biegających od roku tych osób jest aż 31 proc. Mówiąc krótko Polska B też biega.

Jak już bierzemy się za bieganie, to na poważnie. Większość biegaczy (59 proc.) trenuje 2-3 razy w tygodniu, przede wszystkim dla zdrowia i kondycji (94 proc.), często też by się odstresować (62 proc.) i schudnąć (49 proc.). I najwyraźniej to działa. Bieganie holistycznie wpływa na życie biegaczy. Aż 66 proc. stwierdziło, że bieganie wpłynęło na ich nawyki żywieniowe, a niemal wszyscy (98 proc.) twierdzą, że bieganie poprawia ich samopoczucie. Biegacze to szczęśliwi ludzie.

3.jpg

 

Równocześnie biegacze to samotnicy – aż 85 proc. ankietowanych najczęściej biega samemu. Tylko 5 proc. regularnie umawia się na bieganie z grupą znajomych. To ciekawe. Mimo, że bieganie uszczęśliwia, uwalnia endorfiny, a biegacze uwielbiają startować w masowych biegach (robi to aż 58 proc. ankietowanych!), to jednak na co dzień nie przeżywamy tej radości z innymi. Lubimy biegową niezależność, możliwość biegania o dowolnej porze roku, dni i nocy. Jesteśmy samotnymi długodystansowcami.


Nieświadomi gadżeciarze

Sami biegacze nie mają się za „gadżeciarzy”. Zazwyczaj posiadają jedną parę butów (47 proc.) i uważają, że do biegania nie potrzeba profesjonalnego sprzętu (71 proc.). Nie przeszkadza im to jednak posiadać masy akcesoriów biegowych, np. koszulek technicznych (71 proc.), słuchawek do biegania (50 proc.), specjalnych biegowych pokrowców na telefon (33 proc.), pulsometrów (29 proc.) czy skarpetek kompresyjnych (23 proc.). Aż 84 proc. spisanych biegaczy uważa, że warto zapłacić więcej za produkty dobrej jakości. Charakterystyczne dla polskiego biegacza okazało się korzystanie z aplikacji biegowych. Robi to aż 70 proc. respondentów. Tyle samo podczas biegania słucha muzyki. Czyli jesteśmy minimalistami, ale dobry sprzęt nam nie przeszkadza.

2.jpg

 

Bieganie ma płeć

Jak słusznie zauważa Piotr Pacewicz w swoim komentarzu do wyników Spisu, “bieganie ma gender”. Kobiety różnią się swoimi nawykami biegowymi od mężczyzn. Chętniej trenują w towarzystwie drugiej osoby, dużo częściej dla urody, dużo rzadziej natomiast dla wyniku sportowego. Kobiety bardziej doceniają bieganie ze względu na jego dostępność. Wydaje się, że bieganie jest znakomitą odpowiedzią na realia kobiecego życia, obciążonego (przeciążonego) pracą zawodową i domową. Ten szybki, łatwy, zdrowy i relatywnie niedrogi sposób na odreagowanie wybiera coraz więcej kobiet. I chwała im za to!

Boom nadchodzi

Jednym z najważniejszych wniosków z Narodowego Spisu Biegaczy 2014 jest to, że prawdziwy biegowy boom dopiero przed nami. Aż 54 proc. osób wieku 15-24 lat i 47 proc. w wieku 25-34 lat biega od roku lub krócej. Biorąc pod uwagę to, jak dużo obecnie dzieje się wokół biegania, biegowa „epidemia” dopiero zaczyna zbierać swoje żniwa. 

Pełen raport można pobrać TUTAJ>.