30 lipca 2014 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

„Nie było takiej rozmowy” – riposta WOSiRu na relację z Biegu Powstania Warszawskiego


W związku z niedawną relacją z Biegu Powstania Warszawskiego otrzymaliśmy następujący list, który za zgodą jego autora publikujemy:


„Szanowny Panie Redaktorze Naczelny,

W związku z opublikowaniem artykułu dotyczącego 24. Biegu Powstania Warszawskiego, którego jesteśmy organizatorem (LINK) żądam opublikowania sprostowania do ww. artykułu jak również przeprosin ze względu na fakt, że wprowadza Pan opinię publiczną w błąd oraz zamieszcza niesprawdzone informacje.

Poniżej oświadczenie koordynatora medycznego 24. Biegu Powstania Warszawskiego Pana Karola Durakiewicza:

– „Karetka” P2″ ukazana na zdjęciu w portalu rzeczywiście była karetką realizującą zadania wynikające z zawartej umowy pomiędzy Stołecznym Centrum Sportu Aktywna Warszawa, a firmą Med-Extreme Karol Durakiewicz.

– „Karetka „P2” miała za zadanie podążanie za ostatnim uczestnikiem biegu na 5km co uwidocznione jest na krótkim filmiku – link https://www.youtube.com/watch?v=hpYMH6prCok&feature=youtu.be.

– Zespół „P2” w skład którego wchodziło dwóch ratowników medycznych jadąc za uczestnikiem dojechał do pętli na ulicy Karowej i zatrzymał się, gdyż jedna z uczestniczek doznała urazu – upadła na ulicy w wyniku czego doznała urazu dłoni prawej. Zespół po zbadaniu pacjentki zjechał w miejsce nie utrudniające kontynuowania biegu uczestnikom celem udzielenia dalszych czynności ratowniczych. Ustawienie karetki w miejscu, które opisuje reporter portalu bieganie.pl wynikało z potrzeby zbadania pacjentki pod kontem urazowym (pełna dokumentacja medyczna została sporządzona, łącznie z danymi personalnymi, których podać nie możemy ze względu na tajemnicę medyczną i ochronę danych osobowych).

– W nawiązaniu do tekstu reportera powołującego się na rozmowę z personelem zespołu informuję, że taka rozmowa nie miała miejsca. Na odprawie medycznej przed rozpoczęciem biegu Powstania Warszawskiego, którego byłem koordynatorem medycznym (rat. med. Karol Durakiewicz) przekazałem informację całemu zespołowi medycznemu, że jakiekolwiek informowanie mediów dotyczące przebiegu zabezpieczenia medycznego, stanu pacjentów, dalszy ich los – spoczywa na koordynatorze medycznym biegu i do niego należy odsyłać każdego zainteresowanego uzyskaniem informacji. Zatem stwierdzenie cytuję ” Kiedy zapytałem się kierowcy, dlaczego stoi akurat w tym miejscu utrudniając biegaczom bieg, powiedział, że organizator przykazał mu stać tutaj od wewnętrznej strony” jest nieprawdziwe i nie ma pokrycia w rzeczywistości – nie było takiej rozmowy.”

Proszę o natychmiastową reakcję i zamieszczenie wymaganych wyjaśnień.

Marcin Kuriata
Kierownik
Stołeczne Centrum Sportu
AKTYWNA WARSZAWA
Dział Marketingu i Organizacji Imprez „

„Szanowny Panie Kierowniku

Kiedy otrzymałem list od Pana myślałem, że będzie on mniej więcej następującej treści:

„Dziękujemy za zwrócenie uwagi na ważne dla organizacji biegu elementy. Rzeczywiście dopuszczenie do tego aby w tak newralgicznym miejscu zatrzymał się pojazd było z naszej strony błędem, za co pragniemy przeprosić uczestników i cieszymy się, że żaden biegacz nie odniósł z tego powodu żadnego uszczerbku na zdrowiu. Przepraszamy także za złą organizację obydwu biegów, która powodowała, że wielu biegaczy nie mogło biec w sposób dla siebie komfortowy, bo albo mieli utrudnienia związane z koniecznością wymijania wolniejszych biegaczy na kolejnej pętli albo byli zaskakiwani z tyłu trąbieniem pojazdu pilota prowadzącego czołówkę biegu. Dołożymy wszelkich starań aby żadna z opisanych spraw nie powtórzyła się w przyszłości i zawsze cenimy sobie zdanie środowiska biegowego”

Zanim przejdziemy do moich przeprosin chciałbym aby zrozumiał Pan, że naprawdę popełnili Państwo kilka błędów. Być może nie zdaje Pan sobie sprawy z tego jak ustawiona była karetka o której Pan pisze. Dla zobrazowania sytuacji załączam rysunek i dodatkowe zdjęcia.

trasakarowa

karetkakarowa


Ulica Karowa jest z punktu widzenia ruchu drogowego jedną z najniebezpieczniejszych ulic w Warszawie, nie tylko że stroma, nie tylko że pokręcona to jeszcze wybrukowana a dodatkowo biegacze musieli pokonywać ją w tłumie, po zmierzchu. W miejscu gdzie stoi karetka po zewnętrznej stronie zakrętu ustawione są nawet barierki ochronne. Rozumiem, że nie są Państwo w stanie kontrolować wszystkiego, ale nie można na słuszną krytykę reagować atakiem.

Teraz kwestia moich przeprosin. Mam wrażenie, że gdyby nie moje zdjęcia, to napisałby Pan, że nie tylko taka rozmowa nie miała miejsca ale tej karetki tam wcale nie było. Była. I co więcej taka rozmowa się odbyła, gdyż zdumiony miejscem w którym karetka się zatrzymała musiałem się od kierowcy dowiedzieć co sprawiło, że stanął akurat właśnie tam. Na co odpowiedział w opisywany przeze mnie wcześniej sposób.

Nie mogę zatem Pana przeprosić, gdyż nie wprowadzam czytelników w błąd. Pana tam nie było, więc nie może Pan wiedzieć, czy taka rozmowa się odbyła czy nie.

Adam Klein, Redaktor Naczelny Bieganie.pl

Redakcja Bieganie.pl