Teraz jest N, 8 grudnia 2019, 00:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 28  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 31 lipca 2018, 15:08 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
sochers napisał(a):
Chyba ze po tych 8 padłeś i trzeba CIę było reanimować :oczko:

właśnie odwrotnie. było naprawdę git. miałem duże - i narastające od 6-7 km - uczucie mocy. mógłbym spokojnie zrobić jeszcze 2-3 km, może nie tempem 4:30, ale ok. 5:00 na pewno. ciekawostka, że czułem dokładnie to samo w obu biegach, choć - jak widać - drugi trening biegłem średnio szybszym tempem i na końcu nie zszedłem do tempa 4:30 z pierwszego rozpisanego treningu.

axe napisał(a):
A dlaczego Ci tak czasy "falują"? Trasa płaska, czy są jakieś minimalne wzniesienia? Czy może ciśniesz/odpoczywasz/ciśniesz...?

wydaje mi się, że biegłem w miarę jednostajnie. taki przynajmniej miałem zamiar, poza końcówką, gdzie świadomie przyciskałem. trasa nie jest jednolita. początek po chodniku, ale to wiadomo - rozruch i bez rozgrzewki - więc to normalne, że nieco gorszy czas. po ok. 500 metrach wbiegam na wyjeżdżoną polną drogę i tak do 2,5 km. potem las, nieco grząsko na drodze, przez ok. 100 metrów piach, przejazd kolejowy (bardzo uczęszczany, więc trzeba być czujnym). po 4. km nawrotka (trzeba wyhamować i na nowo się rozpędzać) i tą samą trasą z powrotem.

aż takie wielkie są te wahania?

stadwor, ponowne wielkie dzięki za wpis.
masz 100 proc. racji z wodą. widzę to po swojej koszulce, która do 10 km jest mokra, bo się pocę (mam czym), a od 10 km zaczyna schnąć i przybiegam do domu w suchej niemal koszulce i w ogóle niespocony :usmiech:
masz 200 proc. racji, że nie da się iść równocześnie w dwie przeciwne strony. już to kiedyś słyszałem na siłowni, kiedy chciałem redukować masę ciała i robić w tym czasie klatkę :usmiech:

na razie idę w kierunku 45 min/10 km. miała być tylko zabawa, ale jak ktoś powyżej zauważył - widać po moich czasach, że mam szansę ukręcić już teraz 48 min i ja się z tym zgadzam. może nawet na jesień wyjdzie z tego 45 min... uda się, to się uda. nie uda, nie będę rozpaczać. na razie biegam 3 razy w tygodniu. jest lato, więc korzystam z ładnej pogody i długiego dnia. zimą, już postanowiłem, będę biegać max. 2 x w tygodniu i więcej czasu poświęcę na kickboxing, bo mi na tym bardziej zależy. w ubieganiu już sobie udowodniłem, że "mogę" i chyba mi to wystarczy. gdzieś mi się tam marzy maraton w 2019r., ale jeszcze zobaczymy.

oczywiście nadal celuję w 45 min w październiku, więc kibicujcie :usmiech:

_________________
5 km: 24:05
10 km: 49:24
półmaraton: 2:04:34


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 2 sierpnia 2018, 11:29 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2017, 08:33
Posty: 1850
Lokalizacja: Kalisz
sochers napisał(a):
te następne cyferki też z chęcią pozmieniam, ale po kolei :) Jak Siergiej Bubka, po 1cm ;)


Też chce, ale póki co... ciężko to idzie :echech:

_________________
Never say never, because limits, like fears, are often just an illusion.

Blog
Komentarze
5 km - 19:20
10 km - 39:42
HM - 01:30:48
M - 3:42:13


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 16 sierpnia 2018, 12:28 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): N, 28 września 2014, 22:20
Posty: 51
Cześć,

podepnę się tutaj z moim pytaniem, bo to właśnie w tym temacie natrafiłem na plany biegowe "Szmajchela". Autor tego wątku też się chyba zastanawiał nad kwestią, która mnie nurtuje.

http://www.szmajchel.naszebieganie.pl/p ... -tygodnie/

Wdrażam w życie plan na 10 km < 50 min. Jestem już po pierwszym dniu, ale nie jestem pewien czy dobrze oceniłem swoje "80% możliwości szybkościowych". Co autor miał na myśli? Na bazie czego mógłbym to wyliczyć?

Obecnie 5 km biegam na sprawdzianach w okolicach 23 min. Myślę, że w teście coopera mógłbym się zbliżyć do okolic 3 km.

Koniec końców swoje 80% oceniłem na 4:00 min./km i tak też trenowałem pierwszego dnia. Za dużo, za mało?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 16 sierpnia 2018, 12:37 
Offline
Honorowy Red.Nacz.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 lipca 2002, 15:20
Posty: 31545
Lokalizacja: Polska cała :)
Te 80% jest subiektywne. Masz biec szybko ale nie na maksa (na maksa to sprint). Wyobraź sobie, że ktoś kto na Ciebie z boku patrzy myśli: "Ale on ładnie, szybko i na luzie biegnie"

_________________
Bieganie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 16 sierpnia 2018, 12:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 14 kwietnia 2009, 11:47
Posty: 401
Bruce napisał(a):
...
Obecnie 5 km biegam na sprawdzianach w okolicach 23 min. Myślę, że w teście coopera mógłbym się zbliżyć do okolic 3 km.

...


Po tej 5 w 23 min uważam, że Coopera zrobisz w okolicach 2700 m. 3000 m w teście Coopera to jest te Twoje przebieżki w tempie 4:00 min/km przebiegnięte ciągiem przez 12 minut.

_________________
mój blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 16 sierpnia 2018, 12:59 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 11 lipca 2016, 16:12
Posty: 802
Lokalizacja: Słupsk
To trochę przesadziłeś z tą oceną.

Zajrzyj tutaj: https://bieganie.pl/?show=1&cat=44&id=399

Wpisz swój przybliżony wynik na 5 km, który jak twierdzisz jesteś w stanie osiągnąć i zobaczysz jakie tempa Ci z tego wyjdą.

_________________
5km - 20:02; 10km - 40:20; HM - 1:26:37; M - 3:13:21

"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"

Mój Blog
Komentarze
Endomondo
Garmin

"Coco jambo i do przodu..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 23 sierpnia 2018, 09:23 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
witam jeszcze wakacyjnie.
przez te upały to się nawet pisać nie chce, ale treningów nie zaniedbuję.

w niedzielę mam drugie w życiu zawody. tym razem uliczne, z planem na połamanie 50 min.

postanowiłem pobiec na czuja, bez zegarka.
ostatnio biegam tak treningi, bo się w garminie prawie urwał pasek i zegarek poszedł do reklamacji.
kompletnie nie wiem, jakie mam czasy i tempo, a mniej więcej tylko orientacyjnie liczę, ile przebiegłem, bo wiem, że to drzewo jest na 4. km, a tamten zakręt na 6. km.

chcę pobiec zawody (10 km) tylko w oparciu o sygnały od organizmu, jednocześnie celując w rekord i zejście poniżej 50 min.
ktoś tak próbował?
jakieś rady?

_________________
5 km: 24:05
10 km: 49:24
półmaraton: 2:04:34


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 23 sierpnia 2018, 10:23 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 16 stycznia 2014, 11:35
Posty: 2841
Lokalizacja: Woodge aka Uć
Jak będziesz miał mroczki przed oczami - zwolnij zdecydowanie :bum:

_________________
Mój blog biegowy & Komentarze do bloga & Profil na Endomondo
5 km - 22:24 (2015)
10 km - 44:41 (2018)
HM - 1:47:11 (2014)
M - 3:59:38 (2014)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 23 sierpnia 2018, 10:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 7 stycznia 2015, 00:07
Posty: 2837
Trzeba bardzo dobrze czuć tempo - ja mam tendencję jednak do ułatwiania sobie i biegnę wolniej niż powinienem i mógłbym. W wielu przypadkach to jednak daje jakieś wyniki ale i również w wielu na mecie się okazuje, że można było dać z siebie dużo więcej.

_________________
Zapiski treningowe
Komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 23 sierpnia 2018, 10:31 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 18 grudnia 2017, 13:49
Posty: 139
Bieg z zegarkiem ustalonym tempem też nie zawsze się sprawdzi. Możesz mieć lepszy dzień czy bardziej sprzyjająca pogodę, ale patrzysz na zegarek - "za szybko, muszę zwolnić" a na mecie okazuje się, że spory zapas sił został.

_________________
Mój blog treningowy
Komentarze do bloga


5 km. - 20:27(23-06-2019)
10 km. - 42:36 (3-08-2019)
półmaraton - 1:43:04 (13-10-10219)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Cz, 23 sierpnia 2018, 12:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 773
W wielu przypadkach dało to lepszy wynik od spodziewanego.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pt, 24 sierpnia 2018, 11:14 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
w niedzielę zawody, to dam znać.
celuję w nieco poniżej 50 min, ale chwilami czuję taką moc, że zarówno nie zdziwi mnie, jeśli zakręcę się koło 33 min, jak i kiedy będę miał pow. 55 min.

_________________
5 km: 24:05
10 km: 49:24
półmaraton: 2:04:34


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pt, 24 sierpnia 2018, 13:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 2755
funthomas.com napisał(a):
w niedzielę zawody, to dam znać.
celuję w nieco poniżej 50 min, ale chwilami czuję taką moc, że zarówno nie zdziwi mnie, jeśli zakręcę się koło 33 min, jak i kiedy będę miał pow. 55 min.

Troche rozrzut, nie powiem :hej:

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pt, 24 sierpnia 2018, 15:05 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 11 lipca 2016, 16:12
Posty: 802
Lokalizacja: Słupsk
Sikor napisał(a):
funthomas.com napisał(a):
w niedzielę zawody, to dam znać.
celuję w nieco poniżej 50 min, ale chwilami czuję taką moc, że zarówno nie zdziwi mnie, jeśli zakręcę się koło 33 min, jak i kiedy będę miał pow. 55 min.

Troche rozrzut, nie powiem :hej:


Delikatny... :hejhej:

_________________
5km - 20:02; 10km - 40:20; HM - 1:26:37; M - 3:13:21

"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"

Mój Blog
Komentarze
Endomondo
Garmin

"Coco jambo i do przodu..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: N, 26 sierpnia 2018, 13:08 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
49:24 min :usmiech:

_________________
5 km: 24:05
10 km: 49:24
półmaraton: 2:04:34


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 28  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Sewer i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL