Rano pierwszy trening: drugi akcent w tym tygodniu. Po 3,2km BS (śr. 5:39; HR śr. 130) trzy odcinki progowe po 1,6 km każdy z 2 - minutową przerwą w truchcie (niby jest napisane "reg", a nie "tr", ale ja myślę że Autorowi chodzi o trucht

), potem trzy razy po 3 minuty tempem I z przerwą identyczną jak przy progach i na koniec cztery razy po 200 m RTM przeplatane też 200 m truchtu. Schłodzenie - 1,6 km BS. Poszło łatwo

, jedyny moment gdzie się spiąłem to ostatni odcinek interwału, bo i pod górę i pod wiatr. Reszta naprawdę na dużym komforcie i to szybciej niż zakładane tempa, ale prawie równo. Wszystkie progi po 5:02 (tylko pierwszy 5:03) przy śr HR 146,149 i 153. Interwały: 4:35, 4:34 i 4:33 (HR 157, 155 i 158 - wspomniany podbieg). Na rytmach trochę gorzej: 4:17, 4:18, 4:13 i 4:13 (HR 153, 151, 154, 156). Cieszy też trochę tempo pierwszego BS-a w zestawieniu z tętnem odcinka, kończący BS w tempie 6:11 przy HR 139. Podsumowując: jestem zadowolony, bo chyba to wszystko idzie w dobrym kierunku.
15,03 km: 1:21:46; śr. 5:26/km; HR śr./max.: 145/167
Przed wieczorem trening z Kolegą, z niespodzianką po zbyt pospiesznie i za późno zjedzonym posiłku

. Spokojnie, końcówka trochę żwawiej. Kazik robi postępy, myślę że 10 km jest dla Niego w zasięgu 55 min.
9,41 km: 55:00; śr. 5:51/km; HR śr. max.: 134/157
Razem dzisiaj prawie 24,5 km.
Plany: jutro wolne a w sobotę 70' z sześcioma przebieżkami