a od kilku dni zbieram sie na zrobienie muffin, ale nie wiem czy to dobry pomysł biorąc pod uwagę, że nie mam jak tego spalić
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
to ja kiedys takie popisowe brownie na przyjazd rodziny upiekłam
a od kilku dni zbieram sie na zrobienie muffin, ale nie wiem czy to dobry pomysł biorąc pod uwagę, że nie mam jak tego spalić
a od kilku dni zbieram sie na zrobienie muffin, ale nie wiem czy to dobry pomysł biorąc pod uwagę, że nie mam jak tego spalić
- efka1977
- Rozgrzewający Się

- Posty: 15
- Rejestracja: 13 lis 2014, 16:08
- Życiówka na 10k: 58:57
- Życiówka w maratonie: brak
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
A ja mam ostatnio lenia...
Budowa się ciągnie, co chwila coś nowego wyskakuje... Na biurku mam wydrukowany plan i go co jakiś czas oglądam, żeby nie stracić motywacji... Wiem, że jak kieeeedyś skończymy, to będę miała wymarzony dom, z dużą, bardzo ergonomiczną kuchnią połączoną częściowo z jadalnią i małym salonikiem, spiżarnią, dużą garderobą i łazienką mniej więcej 3-4 razy taką jak tutaj, z wpuszczoną w podłogę narożną wanną, deszczownicą, chowanymi półkami i kwiatami, ale ja bym chciała, żeby już nie wyskakiwało tyle nieprzewidywalnych "dodatków"... I chciałabym, bardzo bym chciała wiosną się przeprowadzić....
A poza tym cały czas biegam, choć czasem mi się nie chce....
źle na mnie działa długość dnia, rano zbieram się do pracy po ciemku, wracam to jest ciemno 
Uwielbiam biegać o świcie, oglądać wschód słońca, daje to fajnego powera, ale o tej porze roku wschód słońca jest długo po powrocie z biegania
ale postanowiłam pierwszy raz w życiu przygotować się do konkretnego biegu... w sensie do tej pory biegałam wszystko " z marszu", bez przygotowań pod jakiś konkretny dystans itd, no i zobaczymy, co tym razem z tego wyjdzie
A nowe buty spisują się świetnie, chyba to był dobry wybór
Edit: literówki... Cholerna autokorekte (piszę z tel)
Budowa się ciągnie, co chwila coś nowego wyskakuje... Na biurku mam wydrukowany plan i go co jakiś czas oglądam, żeby nie stracić motywacji... Wiem, że jak kieeeedyś skończymy, to będę miała wymarzony dom, z dużą, bardzo ergonomiczną kuchnią połączoną częściowo z jadalnią i małym salonikiem, spiżarnią, dużą garderobą i łazienką mniej więcej 3-4 razy taką jak tutaj, z wpuszczoną w podłogę narożną wanną, deszczownicą, chowanymi półkami i kwiatami, ale ja bym chciała, żeby już nie wyskakiwało tyle nieprzewidywalnych "dodatków"... I chciałabym, bardzo bym chciała wiosną się przeprowadzić....
A poza tym cały czas biegam, choć czasem mi się nie chce....
Uwielbiam biegać o świcie, oglądać wschód słońca, daje to fajnego powera, ale o tej porze roku wschód słońca jest długo po powrocie z biegania
ale postanowiłam pierwszy raz w życiu przygotować się do konkretnego biegu... w sensie do tej pory biegałam wszystko " z marszu", bez przygotowań pod jakiś konkretny dystans itd, no i zobaczymy, co tym razem z tego wyjdzie
A nowe buty spisują się świetnie, chyba to był dobry wybór
Edit: literówki... Cholerna autokorekte (piszę z tel)
Ostatnio zmieniony 13 lis 2014, 20:50 przez charm, łącznie zmieniany 1 raz.
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Minimalistyczne merrelle z zerowym dropem i 8mm podeszwą :Defka1977 pisze:charm a jakie kupiłaś buty?
Pisałam jakieś parę stron temu
- efka1977
- Rozgrzewający Się

- Posty: 15
- Rejestracja: 13 lis 2014, 16:08
- Życiówka na 10k: 58:57
- Życiówka w maratonie: brak
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ha! Dzis piatek kobietki
przez ten dlugi weekend myslalem, ze sroda 
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
nie pamiętam już jak to było, jak soboty miałam wolne :-\
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Praca w sobote to nie dla mnie. Ja ostatnio stwierdzam, ze praca to wcale nie dla mnie jest, mysle, ze odnalazlbym sie w 18 wieku jako jakis dziedzic 
- efka1977
- Rozgrzewający Się

- Posty: 15
- Rejestracja: 13 lis 2014, 16:08
- Życiówka na 10k: 58:57
- Życiówka w maratonie: brak
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
nie, ja mogę pracować codziennie, w święta też, ale za normalne pieniądze, czasem mi się wydaje, że jestem wolontariuszką :-\Skoor pisze:Praca w sobote to nie dla mnie. Ja ostatnio stwierdzam, ze praca to wcale nie dla mnie jest, mysle, ze odnalazlbym sie w 18 wieku jako jakis dziedzic



