tutaj powiem tylko ze zamarzyło mi sie zeby juz zima przyjszła
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Frankie, pieknie, podziwiam. Kiedys tez wchodzilam czesto do lodowatej wody i rzeczywiscie zdrowie mialam wtedy super.
Ja na razie nie moge biegac, mam albo wirusowe zapalenie, albo atypowe zapalenie pluc, jestem w trakcie diagnostyki. Jesli atypowe to czekaja mnie 3 tyg antybiotyku, czyli bez biegania do Mikolaja
Ja na razie nie moge biegac, mam albo wirusowe zapalenie, albo atypowe zapalenie pluc, jestem w trakcie diagnostyki. Jesli atypowe to czekaja mnie 3 tyg antybiotyku, czyli bez biegania do Mikolaja
- cava
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1701
- Rejestracja: 10 gru 2012, 12:13
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ojejku ASKuś, to kuruj się bidoku.
A może przy okazji już badań różnorakich znajda powód tych nawracających infekcji?
No kurcze, bo zapalenie płuc to już nie przelewki jednak.
Życzę zdrówka i nic się nie martw przestojem.
Nogi się zregenerują a forma wraca piorunem. Tak polecisz jak się już ogarniesz, ze sama się zdziwisz. Zobaczysz.
A może przy okazji już badań różnorakich znajda powód tych nawracających infekcji?
No kurcze, bo zapalenie płuc to już nie przelewki jednak.
Życzę zdrówka i nic się nie martw przestojem.
Nogi się zregenerują a forma wraca piorunem. Tak polecisz jak się już ogarniesz, ze sama się zdziwisz. Zobaczysz.
- kachita
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 6639
- Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Zapalenie płuc to już grubo, pociśnij lekarzy, tak jak cava radzi. I kuruj się szybko! A potem powoli sobie wejdziesz w nowy sezon, akurat takie dłuższe roztrenowanie Ci wyjdzie 
[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
-
ania102
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 730
- Rejestracja: 02 kwie 2013, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
ASK trzymaj się dzielnie, wykurujesz się i znów będziesz biegać! Dwa lata temu musiałam zrezygnować z biegania na 2 m-ce. Na początku strasznie mi było szkoda, że nie mogę biegać, a po jakimś czasie chciałam już tylko być w końcu zdrowa... Pamiętam pierwszy bieg po przerwie - było zaskakująco dobrze:-) Tobie też tego życzę, a przed wszystkim zdrowia!
Za zimą nie tęsknię ani trochę! Jak dla mnie może nie przychodzić.
Pobiegałam ostatnio we Wrocławiu. Pogoda cudna. Na wałach spotkałam więcej biegaczek niż biegaczy. Okoliczne psy, których bardzo się boję, przywykły do widoku biegaczy, bo żaden na mnie nie naszczeka:-)
Za zimą nie tęsknię ani trochę! Jak dla mnie może nie przychodzić.
Pobiegałam ostatnio we Wrocławiu. Pogoda cudna. Na wałach spotkałam więcej biegaczek niż biegaczy. Okoliczne psy, których bardzo się boję, przywykły do widoku biegaczy, bo żaden na mnie nie naszczeka:-)
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
ASK, zdrowia i zrób trochę badań, częste infekcje muszą mieć jakąś przyczynę!
Ania, a jak samopoczucie przed BN?
M_tika, biegasz
?
Zazdroszczę Wam dziewczyny startu, ja może jeszcze kiedyś ...
Wczoraj znów byłam na Agrykoli, udało mi się wstrzelić przed treningiem piłkarskim i przed zmrokiem. Fajnie było.
A pogoda świetna, jak dla nie mogłaby być taka przez całą zimę, choć z wiarygodnych źródeł wiem, że zima z dużym prawdopodobieństwem ma być wietrzna i łagodna, podobna do poprzedniej ... Oby!
Ania, a jak samopoczucie przed BN?
M_tika, biegasz
Zazdroszczę Wam dziewczyny startu, ja może jeszcze kiedyś ...
Wczoraj znów byłam na Agrykoli, udało mi się wstrzelić przed treningiem piłkarskim i przed zmrokiem. Fajnie było.
A pogoda świetna, jak dla nie mogłaby być taka przez całą zimę, choć z wiarygodnych źródeł wiem, że zima z dużym prawdopodobieństwem ma być wietrzna i łagodna, podobna do poprzedniej ... Oby!
-
Hanna77
- Stary Wyga

- Posty: 250
- Rejestracja: 18 cze 2013, 14:13
- Życiówka na 10k: 43:44
- Życiówka w maratonie: brak
Przyłączam się do klubu wielbicieli łagodnych zim. no i chyba na przyszłą zimę przesunę zakup ciepłych spodni do biegania i butów na snieg.
Ja sezon biegowy zakończyłam, wystartuję dopiero na wiosnę, w okolicach kwietnia. Teraz mam lekkie bieganka, nawet specjalnego treningu nie robię. biegam max 10 km 1 w tygodniu i 1-2 razy w tygodniu ok. 6-8 km w tempie 5:20-5':40 dla podtrzymania formy. Mocniejsze treningi powinnam pewnie zacząć pod koniec stycznia by coś z tego było w kwietniu.
Faktycznie, forma wraca zadziwiająco szybko. We wrześniu i do polowy października byłam słaba jak mucha, tez po serii antybiotyków.wchodzenie po schodach sprawiało, ze dostawałam zadyszki, pot sie ze mnie lał przy najmniejszym wysiłku. ale juz tydzien po kuracji czułam się jak nowo narodzona, biegam wprawdzie bardzo zachowawczo, ale czuję, że idzie ku dobremu.
Faktycznie, forma wraca zadziwiająco szybko. We wrześniu i do polowy października byłam słaba jak mucha, tez po serii antybiotyków.wchodzenie po schodach sprawiało, ze dostawałam zadyszki, pot sie ze mnie lał przy najmniejszym wysiłku. ale juz tydzien po kuracji czułam się jak nowo narodzona, biegam wprawdzie bardzo zachowawczo, ale czuję, że idzie ku dobremu.
-
ania102
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 730
- Rejestracja: 02 kwie 2013, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
beata bardzo się cieszę na start w BN, ale czuję też presję, że muszę zrobić dobry wynik. Za rzadko staruję i słabo mi idzie zarządzanie tempem. Martwię się, że za wolno zacznę, albo za szybko... Ehhh
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
beata pisze:M_tika, biegasz?
tak, biegam, czytam co u Was, tylko pisać mi sie nie chce, bo w sumie nie mam o czym.
trochę się przeziębiłam, wczoraj i dziś siedzę w domu i pracuję zdalnie - na szczescie mam taką mozliwosc
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ASK i jak, wiadomo coś?
ania, Matika pewnie dacie ognia we wtorek
charm my,tzn.ja wciąż czekamy na fotografie
o naiwności
franklinko nie pochorowałaś się?
ciekawe, co u reszty dziewczyn biegających...szelma, StaraDama, kambodja,otiku....
tęsknię za długimi wybieganiami...obiecałam sobie to 35k na 35 urodziny, hmmm kusi mnie w którys łikend tak polecieć...
mam jakiś dołek...ech....najchetniej pobiegłabym i nie wróciła... 
ania, Matika pewnie dacie ognia we wtorek
charm my,tzn.ja wciąż czekamy na fotografie
franklinko nie pochorowałaś się?
ciekawe, co u reszty dziewczyn biegających...szelma, StaraDama, kambodja,otiku....
tęsknię za długimi wybieganiami...obiecałam sobie to 35k na 35 urodziny, hmmm kusi mnie w którys łikend tak polecieć...
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Katekete, ja mam dołek bez dna. Jaskinię całą.
Zbliżające się powoli okrągłe urodziny tylko go pogłębiają.
No nic, trzeba biegać, co zrobić
.
Taki los
.
Zbliżające się powoli okrągłe urodziny tylko go pogłębiają.
No nic, trzeba biegać, co zrobić
Taki los
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
beatko łącze się w bólu dołkowym....
zrobię chyba 30k jeszcze w listopadzie...
zrobię chyba 30k jeszcze w listopadzie...
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Nie dolowac mi sie tu!
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
szefuńciu.. czasem nie ma się innego wyjścia
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Panno Katarzyno.... hmmm... nie wchodze w polemike, ale moge zawsze powiedziec.... "Nie dolowac mi sie tu!" W dobrej wierze oczywiscie 
A wyjscie jakies chyba zawsze jest. Tak?
A wyjscie jakies chyba zawsze jest. Tak?




