Teraz jest Śr, 3 czerwca 2020, 00:08

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Śr, 28 maja 2014, 13:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

28 maja 2014

Obrazek

Dystans:4km 497m
Czas:23min 01s
Tempo:05:07/km


19 stopni i jak się okazało lekka mżawka, nie odbiegałem za daleko od domu tylko nudne pętle w parku...
Chyba z tego powodu pierwszy kilometr wszedł w 5 minut.... :orany:
Nogi dały radę, płuca też to pomyślałem, że pociągnę chociaż poniżej 5:30...
No i po 4 kilometrach spuchłem :bum: :spoczko:

http://www.endomondo.com/workouts/347630216/6759631

Takie tempo to nie dla mnie...a na pewno nie teraz... :ble:

Skoro tak wyszło, w ramach schłodzenia postanowiłem spróbować fitness parku...w parku z nudnymi pętlami....
Drążek...za nisko na unoszenie nóg...za każdym razem waliłem w kostkę...
A żeby się podciągnąć parę razy to albo muszę schudnąć, albo złapać coś siły... :bum:

Za to 3 serie pompek na piłce w domu już

Obrazek

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: N, 1 czerwca 2014, 18:36 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

1 czerwca 2014

Obrazek

Tytułem wstępu...od środy cały czas praca na nocki, snu maksymalnie 4 godziny na dobę, żona w szpitalu tuż przed rozwiązaniem... :taktak:
Ogólnie pojęty zawrót głowy i wszystkich innych rzeczy...nie, nie są to wymówki...

Dystans:10km 284m
Czas:53min 56s
Tempo:05:15/km


Troszkę się udało urwać życiówkę...nie wiem jak...


Wypadało pobiec, skoro opłacone i w moim mieście ;)
Więc po masakrycznej nocce od 20 do 8 rano, wpadłem do domu, zjadłem dwa banany i wypiłem porcję yerba mate...
Pojechałem na bieg...raczej z przekonaniem...ot pobiegnę, oby tylko zmieścić się w godzinę...
Nie czułem się w formie...ani treningowo, ani ogólnie....

Pogadało się ze znajomymi, szybka rozgrzewka...15 stopni i lekki faktycznie chłodny wiatr...ale nie rozumiem ludzi w długich strojach...nawet w czapce :bum:
Ruszyliśmy...1 tysiąc według stopera 5.23min/km...mówię nieźle...ale pilnuję się żeby nie zaszaleć...jednak zastanawiam się czy utrzymam to tempo...
Potem nie chciało mi się przeliczać w pamięci...
Biegłem, to ktoś mnie to kogoś ja wyprzedzam...jak to na trasie...

Z jedną dziewczyną biegniemy dobry kilometr obok siebie...zagaduję, że celujemy w to samo chyba....
Ona odpowiada, że poniżej 55 min, ale na połówce było słabo i że jak będziemy gadać to celu nie osiągniemy...
Po czym ucieka mi dobre kilkaset metrów....
To sobie pogadaliśmy... :bum:

Nie mogłem dogonić dziewczyny z wózkiem...no chyba, że na podbiegach...
Kurczę jak ona pędzi bez obciążenia wózkowego... :niewiem:
Ale jak waga startowa to 97kg to czym ja się dziwię :bum: :bum: :bum:

Na metę wbiegam na pełnym gazie...ręce w okolicy przedramion miały jakieś mrowienie...ale po zatrzymaniu przeszło :spoczko:

Imprezka zacna, fajne grono 600 biegaczy...dobrze zorganizowana...tylko jeden wodopój na 5 kilometrze...
To znaczy dwa...bo jak ktoś biegł 10, czyli dwa kółka mógł z pierwszego łyka skorzystać po 300 metrach od startu :bum:

Obrazek

Coś małe zdjęcia robi ostatnio to hipsterskie ustrojstwo...

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Wt, 10 czerwca 2014, 14:06 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

9 czerwca 2014

Obrazek

Dystans:8km 300m
Czas:48min 54s
Tempo:05:53/km


Na reszcie udało się wyskoczyć...
Dziewczyny już w domu, nie trzeba kursować co chwilę do szpitala...
Mimo 29 stopni biegło się lekko i przyjemnie...

Trzeba się postarać znowu biegać w miarę regularnie...

Telefon, nie złapał GPSu, więc wyliczenia "ręczne" :chlip:

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Pt, 13 czerwca 2014, 16:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

13 czerwca 2014

Obrazek

Dystans:12km 667m
Czas:1h 13min
Tempo:05:46/km


Pogoda dawała znaki, żeby nie brać telefonu, więc trening ręcznie wprowadzony...
20 stopni i deszczyk od 1 kilometra...chłodno i przyjemnie...

Wczoraj jakoś próbowałem spaść ze schodów i chyba nadciągnąłem sobie coś w okolicy kostki...
Biegło się spoko, jednak jakoś spięte to wszystko wokół kostki...
Nie wiem czym smarować...

Gdyby takie tempo udało się utrzymać na połówce...byłbym blisko dwójki.... :niewiem:

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Pn, 16 czerwca 2014, 20:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

16 czerwca 2014

Obrazek

Dystans:10km 672m
Czas:57min 49s
Tempo:05:25/km raczej 5:50/km


Na rozgrzewkę spacer z dziewczynami po parku...
Weszło ładnie i przyjemnie, chociaż 8 kilometr zapisało mi w 4:50....na endo poniżej 3 minut...GPS oszalał :bum:
Stąd średnie tempo takie niskie...

Przez chwilę odezwał się lewy piszczel...delikatnie...

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Cz, 19 czerwca 2014, 19:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

19 czerwca 2014

Obrazek

Dystans:12km 058m
Czas:1h 12min 45s
Tempo:06:02/km


Ostatni trening przed półmaratonem...żeby nogi nie zapomniały jak się biega...
A zapomniały bo przez całą 12 były ciężkie i drewniane... :trup:

Dziś ciężko i nie wiem czy to przez temperaturę czy przez co...
Jak tak będzie w niedzielę nie powalczę o 2 godziny...

Plan na niedzielę?
Ustawić w zasięgu wzroku zająca na 2H i trzymać się go jak najdłużej...
Odpędzić od siebie spinkę na łamanie tej dwójki...wejdzie to wejdzie...nie to nie...zobaczymy :spoczko:

Mój numer 497 gdyby coś ktoś...nie mógł spać w niedzielny poranek :bum:

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: N, 22 czerwca 2014, 15:39 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

22 czerwca 2014

Obrazek

II Półmaraton Radomskiego Czerwca '76

Dystans:21km 072m
Czas:1h 57min 42s
Tempo:05:35/km


Wczoraj się nawadniałem jak podpowiadał majak...a że lepszego izotoniku od yerba mate nie znam...

Obrazek

Naładowany makaronem, rano lekkie śniadanie i ruszyłem na start...waga startowa 97 kg, że to się udało dowlec do mety :bum:
Pogoda super ok 18 stopni, zachmurzenie z przebłyskami słońca, czasem deszczu...chłodno i przyjemnie...
Wymarzona pogoda !

Przed startem pogadałem i rozgrzałem się z kuzynem, który 2 raz brał udział w zawodach biegowych a ze sportem ma do czynienia od dawien, dawna...
Potem przywitałem się z zającem na 2H, dobrze, że miał balony to łatwo go było namierzyć w trakcie biegu :bum:
Jego plan był 3 pierwsze kilometry wolno na rozgrzewkę potem wejść na tempo 5;40/5;35...
No...to pierwsze 3km weszły w 5;30 o czym głośno informował...domyślałem się, że taka taktyka będzie ciężka...
Ale biegło się lekko i przyjemnie, więc trzymałem się blisko...
Spory tłok na początku, nie rwałem żeby biec równo z zającem jak nie dało się wyprzedzać to biegłem swoje...
Najgorsze były wodopoje...wszyscy na hura do prawej strony i stop przy pierwszym stoliku...a ja zatrzymywałem się na ich plecach...
Bo nie było jak przeskoczyć na lewą...wkurzające jest takie zatrzymywanie się... :echech:

Dobiegłem z grupą do 10 kilometra (55 min), potem odskoczyli mi na jakieś 200 metrów...
Lecę swoje, odganiam myśli o tym, że jestem za daleko od nich...
Kurtyny wodne...super sprawa...lekki deszczyk przez kilka kilometrów...jeszcze lepiej :bum:
Na 11km zameldowałem się w okolicy godziny...przecież ostatnie moje 12km było w 1;13 min...jest ok...lecę grupa w zasięgu tych 200m...
Jak na 15km byłem w czasie około 1;20 min, pochmurne myśli było łatwiej odganiać...

Grupa gdzieś zniknęła...albo balony odpadły...trudno biegnę swoje...uda się to dobrze, nie to i tak pobiję życiówkę...
Na ostatnim kilometrze jak już słyszałem stadionową atmosferę na stoperze było 1;50 min, mówię sobie, że powinienem zdążyć...
Choć nogi już nie takie wypoczęte...głowa podciągnęła...
Finisz bez szaleństw...nie przyspieszałem na maxa, grupa na 2h, była dalej jakieś 200m przede mną...

http://www.endomondo.com/workouts/361249642/6759631

Obrazek

Na metę wskoczyłem (dosłownie) w czasie 1h 57min 42s !
Zadowolony, szczęśliwy i z obtartymi cyckami... :bum:

Obrazek

Co do organizacji...
Super jak w zeszłym roku, a nawet lepiej, mogłoby być więcej stołów z napojami, żeby to rozwlec a nie robić korki..ale to nie wina organizacji tylko biegaczy :trup:
Zabezpieczenie trasy mega profesjonalne...kurtyny wodne to duży plus, biegło się na prawdę przyjemnie...
Koszulka troszkę gorsza jakościowo niż rok temu, szklanki oczywiście są, izotonik, batonik, zniżka na przegląd auta, fajnie :taktak:

Obrazek

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Pt, 27 czerwca 2014, 20:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witać!

27 czerwc 2014

Obrazek

Dystans:8km 093m
Czas:48min 57s
Tempo:06:03/km


Po połówce jakoś nie składało na rozbieganie :(
No i dziś były tego skutki, nogi drewniane, sztywne, spięte...po 4km zatrzymałem się na rozciąganie...
Nie pomogło...

Z planowanych 10+ km, wyszło tyle ile wyszło...
Wróciłem mocno niezadowolony... :smutek:

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Śr, 2 lipca 2014, 19:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

2 lipca 2014

Obrazek

Dystans:5km 373m
Czas:30min 45s
Tempo:05:43/km


Pierwszy kilometr poniżej 5 min, znowu GPS oszukał...
Taka szybsza piątka...bo doba mi się strasznie skurczyła... :trup:
Do tego cały miesiąc nocki po 10 godzin...będzie ciężko....

A zaplanowany maraton tuż tuż.... :szok:

https://www.endomondo.com/workouts/366539614/6759631

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Wt, 8 lipca 2014, 09:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

8 lipca 2014

Obrazek

Dystans:5km 551m
Czas:29min 58s
Tempo:05:24/km


Nie mogę się ogarnąć z tym bieganiem...
Dystans ok 5km, a od pierwszego chciałem wracać do domu...
Czas się zgadza...tempo nie...
Gps myślał, że biegałem na innym osiedlu.... :szok:

https://www.endomondo.com/workouts/369472094/6759631

Nie mogę się wyrwać z domu, dziś musiałem bo bym zgłupiał...od niebiegania...

Wnioski?
Nie wiedziałem jak bardzo można czuć się grubym po tygodniu bez butów biegowych... (na wadze 1kg +)
Nie wiedziałem, że tak szybko można się cofnąć do formy z przed roku...
Nie wiedziałem ile można wymyślić kolokwializmów na swój temat, w związku z zaistniałą sytuacją... :wrr:

Do maratonu 80 dni...
Jaki maraton...heh
Nic dobrego to nie wróży :trup:

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Cz, 10 lipca 2014, 14:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

10 lipca 2014

Obrazek

Dystans:6km 304m
Czas:36min 30s
Tempo:05:47/km


Albo wyjść po nocy w pracy rano na pewno, albo wieczorem niekoniecznie...
Wybrałem 1...biegło się ciężko...jakoś mi nie idzie...czuje się jakiś słabszy niż przed połówką...
Nie wiem czy to nie głowa...bo nogi spoko...

Ulewa...po 500 metrach słuchawki zamokły i reszta też...
Koszulka oblepiła sześciopak, który ma każdy biegacz oprócz mnie :bum:

Biegło się ciężko, ale fajnie w takiej ulewie gdzie patrzą się jak na wariata :spoczko:

https://www.endomondo.com/workouts.8

Ale od niebiegania się nie polepszy przecież...
Tylko mało tego biegania ostatnio...

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Pt, 11 lipca 2014, 22:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

11 lipca 2014

Obrazek

Dystans:14km 118m
Czas:1h 24min 07s
Tempo:05:57/km


Dziś zawiozłem dziewczyny na ploteczki do rodzinki...
Strój spakowany razem z wózkiem... :taktak: :spoczko:
Wyskoczył ze mną 15 letni kuzyn, zrobiliśmy razem 4km w dość dobrym tempie...
Potem musiałem zwolnić, bo plan był na coś więcej niż 10 km
Weszło całkiem ładnie, choć nierówne podłoże i stare buty lekko przeszkadzały...
Stare, bo nowe jeszcze nie wyschły po ulewie... :uuusmiech:

https://www.endomondo.com/workouts/371418288/6759631

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Wt, 15 lipca 2014, 08:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

15 lipca 2014

Obrazek


Dystans:6km 368m
Czas:42min
Tempo:06:36/km


Zgodnie z dyskusją w komentarzach, dziś interwały...
Nocka luźniejsza to i siła o poranku była...

Wyszedłem na 6 x 200 metrów...
Rozgrzewki i schłodzenia coś ponad 2km...bardzo wolniutko...
Próbowałem stąpać śródstopiem, ale jakoś mi nie idzie...
I jakby piszczele się odzywały...

Nie umiem podać poszczególnych czasów 200 setek...
Nie wiem jak odczytać z wykresu...

https://www.endomondo.com/workouts/373139783/6759631

Czy dobrze, nie wiem to zostawiam pod opinie bardziej doświadczonych...

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Cz, 17 lipca 2014, 11:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

17 lipca 2014

Obrazek

Dystans:22km 020m
Czas:2h 31min 23s
Tempo:06:52/km


Po nocce jak zwykle...wróciłem dziewczyny spały to wyskoczyłem....
Wiedziałem, że zejdzie mi długo...ale nie aż tak...
Okazyjnie sprawdziłem jak idą prace nad nowym odcinkiem obwodnicy niedaleko mojego osiedla...

Weszło ciężko...ok 9km skończyła się woda...ok 14 dopiero był sklep mniejszy od biedronki...
Wypiłem izo na raz...i dolałem wody...już wiem, że za dużo...ale przemieliło się w 2km....
Nogi ciężkie...ale dawały radę...z oporami...lekkie spacerki były niestety...

https://www.endomondo.com/workouts/3744 ... 5lOmZhbHNl

A pomyśleć, że połówkę machnąłem poniżej dwójki...a dziś jeden tysiączek więcej...
Nogi dostały w kość..czuję....

Na szczęście (lub nie) cały dzień zapowiada się mniej więcej tak:

Obrazek

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wypass...moje szuranko... ;)
Nowy postNapisane: Śr, 23 lipca 2014, 22:16 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 07:02
Posty: 2085
Lokalizacja: radom
Witajcie!

23 lipca 2014

Obrazek

Dystans:6km 450m
Czas:45min 49s
Tempo:07:06/km
W tym 7 x 200 m


Jakoś się nie składało na bieganie od poniedziałku...
Zwalam na regenerację po ostatnim treningu i lenistwo...
Dziś też jakoś mi się nie chciało...wiedziałem, że będę miał wyrzuty sumienia i poszedłem...

Miało być 6 powtórzeń interwału, ale wyszło 7...
Generalnie umiem liczyć do 10...tylko teraz tak wyszło... :bum:
Na ostatnim nie byłem pewien czy to 5 czy już 6, więc machnąłem jeszcze jedno... :tonieja:
Dają w uda bardziej niż długie wybiegania...

https://www.endomondo.com/workouts/378119083/6759631

Lekki dyskomfort w prawym piszczelu...do przeżycia...

Pozdr!

_________________
Blog Komentarze Endo Garmin


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL