ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- mary
- Wyga

- Posty: 150
- Rejestracja: 06 sie 2012, 13:36
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Kraków
Chyba muszę zaglądać tu częściej, bo tyle się dzieje, że jak coś piszę, to mam wrażenie, że się komuś wtrącam w rozmowę
Odkryłam wczoraj, że uwielbiam biegać w deszczu. Ci wszyscy ludzie, którzy się za mną oglądają, jak ja kiedyś za innymi biegaczami - zawsze myślałam, że to jacyś zawodowcy, bo kto normalny biega w ulewę
? A sama już kolejny raz w ciepłym wiosennym deszczu czułam się jakby mnie nogi same niosły, endorfiny zalewały mózg, a kiedy w odtwarzaczu poszło "Biblical", miałam ochotę zacząć śpiewać
Chyba ciągle jestem naładowana węglami ze świąt czy co...
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ojej ASK, wygląda to na atak rwy kulszowej
niedobrze, koniecznie leki p/zapalne
duzo zdrowia
mary mnie deszcz nie przeszkadza w zasadzie, ale musze mieć czapkę z daszkiem, bo nie lubię deszczu na twarzy
duzo zdrowia
mary mnie deszcz nie przeszkadza w zasadzie, ale musze mieć czapkę z daszkiem, bo nie lubię deszczu na twarzy
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Franklina, ladne, te co ostatnio wklejalas tez.
Kate, tak myslisz? Po dluzszym rozciaganiu posladkow i tylu uda jest poprawa. Mialam cos takiego rok temu, choc mniej bolesne, wtedy niby byly przykurcze miesni przykregoslupowych przez napiety gruszkowaty. Czekam czy sie moj fizjo odezwie, w koncu niedziela
Jak nie to ide jutro z samego rana po pomoc. Na razie biore ibuprom i magnez, rozciagam sie i roluje na walku. Jak roluje udo to boli z tylu od strony.wewnetrznej jakies 8 cm nad kolanem, ki diabel?
Kate, tak myslisz? Po dluzszym rozciaganiu posladkow i tylu uda jest poprawa. Mialam cos takiego rok temu, choc mniej bolesne, wtedy niby byly przykurcze miesni przykregoslupowych przez napiety gruszkowaty. Czekam czy sie moj fizjo odezwie, w koncu niedziela
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
czaderskiefranklina pisze:a co myslicie o tYCH?
Znalazłam w extra cenie....
ASK skoro znasz przyczynę, to OK, cięzko jest stawiac diagnozy przez internet
to ja lece na rolki
HOUK
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Franklinka buty bardzo ładne,do ubranek w magicznym czarnym kolorze idealnie pasują,o ile w życiu rzadko zakładam kolory,raczej czern,biel,szarość to w ubraniach sportowych i butach pozwalam sobie na kolory,na dużo kolorów.
ASK współczuję,mam nadzieję że szybko Ci przejdzie.
ASK współczuję,mam nadzieję że szybko Ci przejdzie.
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Pomijając kolory (bo mi oczy troszkę wypadłyfranklina pisze:a co myslicie o tYCH?
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
ASK współczuję bardzo
a ja się na jutro umówiłam z fizjoterapeutą, będzie oglądać moje biodro
nie biegałam przez cały weekend, i mnie trochę nosi, ale przynajmniej już mniej chusteczek zużywam...
wezmę na noc jeszcze coś przeciwgorączkowego, i rano nie ma bata, przed pracą idę biegać
ewentualnie szef będzie marudzić, że trochę zmęczona będę (nie wiem, jak zareaguję, nigdy jeszcze nie biegałam rano...),
ale myślę, że kto jak kto, ale mój szef zrozumie na pewno
(tzn niewyspanie się, bo odczuwałam potrzebę pobiegania to komentarz w stylu "a ile i jakim tempem?"
ale że tak powiem chciałabym biegać tak, jak on... debiut w maratonie 3:58... w sumie ogólnie mam dość "usportowione" towarzystwo w pracy
)
a ja się na jutro umówiłam z fizjoterapeutą, będzie oglądać moje biodro
nie biegałam przez cały weekend, i mnie trochę nosi, ale przynajmniej już mniej chusteczek zużywam...
wezmę na noc jeszcze coś przeciwgorączkowego, i rano nie ma bata, przed pracą idę biegać
ewentualnie szef będzie marudzić, że trochę zmęczona będę (nie wiem, jak zareaguję, nigdy jeszcze nie biegałam rano...),
ale myślę, że kto jak kto, ale mój szef zrozumie na pewno
(tzn niewyspanie się, bo odczuwałam potrzebę pobiegania to komentarz w stylu "a ile i jakim tempem?"
ale że tak powiem chciałabym biegać tak, jak on... debiut w maratonie 3:58... w sumie ogólnie mam dość "usportowione" towarzystwo w pracy
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Porozciagalam sie duzo, troche mnie.puscilo, poszlam wieczorem z psem na spacer i juz jest lepiej, fizjoterapeuta umowiony na jutro. Bede zyc, ale kiedy bede biegac nie wiem. Tak to jest jak sie przesadzi z treningiem, mam ustawiczne problemy z jedna noga, ciagle skorcze tylu od rozciegna do uda i nie wytrzymalo, mam nadzieje, ze to to, a nie cos gorszego
Kasia, czy z ta reka jestes w stanie biegac, czy czeka Cie przerwa?
Charm, ja rano po bieganiu nie.jestem zmeczona, jakos tak prysznic od razu zmywa zmeczenie. I mniej kawy trzeba.
Kasia, czy z ta reka jestes w stanie biegac, czy czeka Cie przerwa?
Charm, ja rano po bieganiu nie.jestem zmeczona, jakos tak prysznic od razu zmywa zmeczenie. I mniej kawy trzeba.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ja może jestem dziwna, ale po bieganiu czuję zmęczenie tylko przez 10minut, później, niezależnie od tego, ilep przeleciałam czuję się świeżo 
-
PaulinaJ
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 423
- Rejestracja: 21 paź 2013, 22:27
- Życiówka na 10k: 40:22
- Życiówka w maratonie: 3:15:22
Ja tez po bieganiu zmęczenie czuje tylko do momentu prysznica, pozniej jak młody bóg
albo bogini 
Świeżo, z mnóstwem energii i chęci do działania!!
Ja dziś zrobiłam lekko ponad 12 ale w tempie spacerowym, dawno tak wolno nie było ale czułam, że tak musi byc! W końcu wczorajsza dycha swoje zrobiła.
Świeżo, z mnóstwem energii i chęci do działania!!
Ja dziś zrobiłam lekko ponad 12 ale w tempie spacerowym, dawno tak wolno nie było ale czułam, że tak musi byc! W końcu wczorajsza dycha swoje zrobiła.
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
kojer nokolory to maja powalające
ale ciuchy do biegania mam bardziej stonowane wiec buty moga byc szalone
no i wyczytałam ze sa po prostu w porzadku:nie przesadzone z amortyzacja i generalnie podobne do moich poprzednich asicsów
katka to Ty pytałas o cene? jak kilka mcy temu im sie przygladałam to ponizej 400 zł nie znalazłam...to kwota niestety MOCNO przekraczajaca moje mozliwosci....a teraz znalazłam za 225
Ja po prysznicu po bieganiu czasami mam chetke ubrac sie w swieze szmaty i "dobiegać" jeszcze
Ale juz np po fitnesie nie chce mi sie nic 
katka to Ty pytałas o cene? jak kilka mcy temu im sie przygladałam to ponizej 400 zł nie znalazłam...to kwota niestety MOCNO przekraczajaca moje mozliwosci....a teraz znalazłam za 225
Ja po prysznicu po bieganiu czasami mam chetke ubrac sie w swieze szmaty i "dobiegać" jeszcze
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
ASK no niestety czeka mnie przerwa,noc cała nieprzespana ręka mnie tak boli,że szok,a dodam że jakąś histeryczką nie jestem,biorą antybiotyk który mnie tak osłabia,że ledwo w pionie się trzymam.
Jestem załamana!
Nie mogę zrozumieć nieodpowiedzialności ludzi,a jakby dziecko było na drodze?
Jestem załamana!
Nie mogę zrozumieć nieodpowiedzialności ludzi,a jakby dziecko było na drodze?
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Kasiu, ten pies jakis zawsze agresywny? Az strach, dobrze, ze moj Florus jest niezwylke lagodna rasa.
Ja tez slabo spalam, po pierwszej drzemce miesnie sie zastaly i mialam trudnosci ze zmiana pozycji, wstawalam z 15 minut. Sama nie bylam w stanie sie rozciagnac, wiec chodzilam podpierac sie scian. Boje sie, ze to jednak rwa i ze jednak dysk mi wypadl, wtedy bieganie bye bye na jakis czas
Katekate, snilas mi sie dzis, we fryzurza na boba z grzywka i pasowalo Ci. Nie powiem, co mialas na sobie, bo bylo to nieprzyzwoite
Ja tez slabo spalam, po pierwszej drzemce miesnie sie zastaly i mialam trudnosci ze zmiana pozycji, wstawalam z 15 minut. Sama nie bylam w stanie sie rozciagnac, wiec chodzilam podpierac sie scian. Boje sie, ze to jednak rwa i ze jednak dysk mi wypadl, wtedy bieganie bye bye na jakis czas
Katekate, snilas mi sie dzis, we fryzurza na boba z grzywka i pasowalo Ci. Nie powiem, co mialas na sobie, bo bylo to nieprzyzwoite
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
ASK - mam nadzieję, ze jednak nie... trzymam kciuki...
Kasia -
nie rozumiem ludzi... jak można być takim nieodpowiedzialnym i zostawiać psa samopas... współczuję, wiem jak się takie rany goją... btw, masz szczepienie przeciwtężcowe?
kiedyś miałam podobne "atrakcje" jak rozdzielałam bijące się koty, ręka szyta, blizna do dzisiaj.....
byłam biegać
za późno się zebrałam, i musialam skrócić trasę, żeby zdążyć do pracy...
ale i tak było pięknie
choć następnym razem muszę najpierw coś zjeść...
Kasia -
kiedyś miałam podobne "atrakcje" jak rozdzielałam bijące się koty, ręka szyta, blizna do dzisiaj.....
byłam biegać
za późno się zebrałam, i musialam skrócić trasę, żeby zdążyć do pracy...
ale i tak było pięknie
choć następnym razem muszę najpierw coś zjeść...


