Grupa na 3:45
- maro1910
- Dyskutant

- Posty: 45
- Rejestracja: 27 sty 2014, 09:11
- Życiówka na 10k: 42:34
- Życiówka w maratonie: 3:28:57
- Lokalizacja: Łódź
U mnie ogólnie też objętości coraz mniej, poza wspomnianą trzydziestką. Trochę za to pracy nad prędkością. Lesambro, zdrowia życzę. Wiem, że taka infekcja jest strasznie upierdliwa
ale na szczęście krótka 
- kamilv
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 15 paź 2013, 19:31
- Życiówka na 10k: 43:53
- Życiówka w maratonie: 3:40:00
Pamiętam te zeszłoroczne wybiegania w śniegu po jajcamaro1910 pisze:Chyba tak to jest z tą regeneracjąRok temu 2 tygodnie przed maratonem, w śniegu po kolana, który spadł na wielkanoc
Machnęliśmy z kolegą, który wtedy przygotowywał się na <3:30 cięęężkiego trzydziestaka, od 20 km tak bluzgałem na wszystko do okola, że hej. Forma była na biegu, a taki trzydziestak wzmocnił psychicznie - nie poległem na tym śniegu, to maratonu nie pyknę?
Ostatnio zauważyłem że się szybko regeneruję, pewnie sobie mogę pozwolić na ostatnie 2 wybiegania dziś i w niedzielę bez forsowania tempa, tak po ok. 20k każde, jeszcze nie wiem jak będę miał czas. Potem kilometrówki w środku tygodnia, w następną niedzielę dycha na Julianowie i ostatni tydzień luzowania.
Mój numer 1045.
Zdrówka i formy dla wszystkich!
- maro1910
- Dyskutant

- Posty: 45
- Rejestracja: 27 sty 2014, 09:11
- Życiówka na 10k: 42:34
- Życiówka w maratonie: 3:28:57
- Lokalizacja: Łódź
Dziś zrobiłem sobie dyszkę po najtrudniej zapowiadającym się odcinku Wycieczkowa-Okólna-Łagiewnicka, miało być po 5:00, a wyszło po 4:49, więc chyba nie jest tak najgorzej z tymi Łagiewnikami
ale po kolei. Wycieczkowa zaczyna się maleńkim podbiegiem, potem ciągle z górki ponad 2 kilosy. W okolicy parkingu w Arturówku delikatny podbieg, i tak na zmianę trochę w górę trochę w dół, ale wszystko to na luzie. Końcówka Wycieczkowej to naprawdę mocny, ale krótki, ok 200m podbieg - ok 18km trasy, po którym powoli zacznie się robić bardziej płasko, a po zakręcie na Okólnej jest cały czas z górki, aż do 20km - ul. Łagiewnicka. Tutaj ok 800m podbieg w środkowej części mocniejszy, trochę się ciągnie. Dalej znowu z górki. W okolicach ul. Przepiórczej ok. 22km trasy znowu niezły, 500m podbieg. A po nim już w dół
Ogólnie wiadomo, trochę się trzeba przyłożyć w tej części biegu, ale tragedii nie ma
Mam nadzieję, że kolegom spoza Łodzi trochę ten opis pomoże. Pozdro 
- maro1910
- Dyskutant

- Posty: 45
- Rejestracja: 27 sty 2014, 09:11
- Życiówka na 10k: 42:34
- Życiówka w maratonie: 3:28:57
- Lokalizacja: Łódź
Myślę, że da radę bez zwalniania. Naprawdę stromo jest tylko na pierwszym z trzech wspomnianych podbiegów i tam ewentualnie można deczko zwolnić, chociaż ja nie zamierzam, bo mniej wiecej tam mam zwiększać tempo wg taktyki negatve split
Generalnie zaraz po każdym podbiegu jest od razu w dół więc można szybko wyregulować przyspieszone tętno 
- hotmas
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 889
- Rejestracja: 22 lis 2012, 11:37
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: CSW
Długo zastanawiałem się na jaki wynik biec i decyzja chyba zapadła. Stanę na starcie gdzieś na końcu grupy na 3:45 tak by trafić w 3:50 Z przodu Wy za mną grupa na minimum czyli 4:00. Podobny manewr zastosowałem w Warszawie i się sprawdził więc czemu by teraz nie spróbować 
- Herflick
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 274
- Rejestracja: 11 cze 2007, 11:06
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Siemka po miesięcznej przerwie... niestety przez ten cały czas zmagałem się z infekcjami: gardło, zatoki (tragedia) w międzyczasie pobiegłem półmaraton w Paryżu 1:44:20.. przeżycie wspaniałe (40k ludzi).
Miesiąc temu miałem ambicję na 3:40 w maratonie ale będę biegł z pacemakerem jak najdłużej na 3:45 z ewentualnymi opcjami
przyspieszenia lub zgonu. Jestem dobrej myśli i już nie mogę się doczekać. To będzie mój 3 maraton w rodzimej Łodzi i zapowiada się najbardziej pofałdowana trasa ale optymistycznie mniej więcej od połowy opada.
Hotmas: ja tak zrobiłem rok temu ... i się opłaciło .. 3:50 jakoś doleciałem na rezerwie.
maro1910: dzięki za super opis najtrudniejszego kawałka, po twoich czasach ani myśl człapać się z nami. Mam nadzieję przybijemy piątkę jak poczekasz te 15 minut
kamilv: Ciebie też się to tyczy
poczekaj na piątkę
hiehie
Mój numer startowy: 130
Miesiąc temu miałem ambicję na 3:40 w maratonie ale będę biegł z pacemakerem jak najdłużej na 3:45 z ewentualnymi opcjami
Hotmas: ja tak zrobiłem rok temu ... i się opłaciło .. 3:50 jakoś doleciałem na rezerwie.
maro1910: dzięki za super opis najtrudniejszego kawałka, po twoich czasach ani myśl człapać się z nami. Mam nadzieję przybijemy piątkę jak poczekasz te 15 minut
kamilv: Ciebie też się to tyczy
Mój numer startowy: 130
- kamilv
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 15 paź 2013, 19:31
- Życiówka na 10k: 43:53
- Życiówka w maratonie: 3:40:00
No ba, musimy przybić piątkę! 
W niedzielę byłem Biegający z Wilkami, kilka km psiego fartleku po lesie z obydwoma półwilczkami. Wczoraj przedostatni akcent, 8x1k na mojej odmierzonej alejce na Zdrowiu, "pod górkę" po 4:15, "z górki" 4:08 do 3:55, lepiej niż myślałem. Wygląda że w niedzielę dyszkę na Julianowie sam z naszej grupki polecę. Poza tym już tylko spokojnie z przebieżkami, a podciąganie, pąpy i brzuchy to robię cały czas tak z przyzwyczajenia
Herflick, gratki za Paryż, mam nadzieję że kłopoty zdrowotne już za Tobą.
W niedzielę byłem Biegający z Wilkami, kilka km psiego fartleku po lesie z obydwoma półwilczkami. Wczoraj przedostatni akcent, 8x1k na mojej odmierzonej alejce na Zdrowiu, "pod górkę" po 4:15, "z górki" 4:08 do 3:55, lepiej niż myślałem. Wygląda że w niedzielę dyszkę na Julianowie sam z naszej grupki polecę. Poza tym już tylko spokojnie z przebieżkami, a podciąganie, pąpy i brzuchy to robię cały czas tak z przyzwyczajenia
Herflick, gratki za Paryż, mam nadzieję że kłopoty zdrowotne już za Tobą.
- sochers
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 3431
- Rejestracja: 16 sty 2014, 10:35
- Życiówka na 10k: 44:15
- Życiówka w maratonie: 3:48:12
- Lokalizacja: Woodge aka Uć
Dla chętnych, popełniłem 'pace band generator' w excelu (wkurzały mnie te które znajdowałem w necie) - są 3 możliwości, tempo równe, oraz 2 wartości Negative Split (różne współczynniki - da szybszych +2,3% a początku, dla wolniejszych +3,4% bodajże), 4 różne rodzaje wydruku do wyboru
link tutaj
Trzeba wypełnić żółte pola, reszta liczy się sama.
W razie uwag, dajcie znać
Trzeba wypełnić żółte pola, reszta liczy się sama.
W razie uwag, dajcie znać
BLOG: viewtopic.php?f=27&t=40946&start=435
KOMENTARZE: viewtopic.php?f=28&t=40947&start=1680
PBs: 1M - 6'09, 3000 - 12'11, 5k - 20'35, 10k - 44'15, HM - 1:47'11, M - 3:48'12
KOMENTARZE: viewtopic.php?f=28&t=40947&start=1680
PBs: 1M - 6'09, 3000 - 12'11, 5k - 20'35, 10k - 44'15, HM - 1:47'11, M - 3:48'12
- kamilv
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 15 paź 2013, 19:31
- Życiówka na 10k: 43:53
- Życiówka w maratonie: 3:40:00
Paulina, witamy i też życzymy powodzenia 
Sochers, dzięki za linka.
Rozpiskę pewnie najpierw sam sobie zrobię a potem będę porównywał...
Wczoraj mocno pofałdowana dycha w Julianowskim w 46:59, nie doceniłem tej trasy, na pierwszym kółku kokodżambo i do przodu, na drugim zdychałem, dopiero w połowie trzeciego-ostatniego znowu wiatr w żagle. Może dobrze zrobi na superkompensację. W tym tygodniu już tylko 2-3x krótko i spokojnie z przebieżkami.
Sochers, dzięki za linka.
Rozpiskę pewnie najpierw sam sobie zrobię a potem będę porównywał...
Wczoraj mocno pofałdowana dycha w Julianowskim w 46:59, nie doceniłem tej trasy, na pierwszym kółku kokodżambo i do przodu, na drugim zdychałem, dopiero w połowie trzeciego-ostatniego znowu wiatr w żagle. Może dobrze zrobi na superkompensację. W tym tygodniu już tylko 2-3x krótko i spokojnie z przebieżkami.
-
marcin1404
- Wyga

- Posty: 56
- Rejestracja: 16 paź 2012, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 4:00:08
U mnie od połowy zeszłego tygodnia już mocne luzowanie, nawet mocniejsze niż zakładają jakiekolwiek plany treningowe. Od kilku dni lekko boli mnie łydka. Nie jest to ból, który przeszkadzałby w bieganiu, ale na wszelki wypadek odpuszczam sobie już przyspieszenia czy przebieżki, żeby nie zrobić sobie kuku w ostatnich dniach przed startem. Wyjdę jeszcze ze dwa razy na spokojne rozbieganie, smaruję się ketoprofenem, odpoczywam i mam nadzieję, że w niedzielę wszystko będzie OK.
Moja rozpiska na 3:35 zakłada pierwszą piątkę po 5:20-5:15, 5:10 do 15 km, a potem coraz szybciej, ostatnie 7 km poniżej 5 min. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, bo zazwyczaj mam tendencję do zbyt szybkiego zaczynania. Wydaje mi się, że biegnę bardzo wolno, a na znaczniku kilometra zegarek pokazuje coś innego.
pozdrawiam
nr 1647, biegnę w biało-czerwonej koszulce od bieganie.pl
Moja rozpiska na 3:35 zakłada pierwszą piątkę po 5:20-5:15, 5:10 do 15 km, a potem coraz szybciej, ostatnie 7 km poniżej 5 min. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, bo zazwyczaj mam tendencję do zbyt szybkiego zaczynania. Wydaje mi się, że biegnę bardzo wolno, a na znaczniku kilometra zegarek pokazuje coś innego.
pozdrawiam
nr 1647, biegnę w biało-czerwonej koszulce od bieganie.pl
- sochers
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 3431
- Rejestracja: 16 sty 2014, 10:35
- Życiówka na 10k: 44:15
- Życiówka w maratonie: 3:48:12
- Lokalizacja: Woodge aka Uć
na prośbę jednego z użytkowników dodałem jeszcze 2 wersje opaski do wydruku (kilometr po kilometrze z czasem poszczególnych km i bez - ale wydrukowane nie na przemian, tylko jedno pod drugim, jakby ktoś zamiast jednej szerokiej wolał 2 cienkie opaski
nowszy kalkulator TU <klik>
BLOG: viewtopic.php?f=27&t=40946&start=435
KOMENTARZE: viewtopic.php?f=28&t=40947&start=1680
PBs: 1M - 6'09, 3000 - 12'11, 5k - 20'35, 10k - 44'15, HM - 1:47'11, M - 3:48'12
KOMENTARZE: viewtopic.php?f=28&t=40947&start=1680
PBs: 1M - 6'09, 3000 - 12'11, 5k - 20'35, 10k - 44'15, HM - 1:47'11, M - 3:48'12
- Herflick
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 274
- Rejestracja: 11 cze 2007, 11:06
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:



