sobota - 7,6km OWB1 - 53'23"(7'2"/km

) - biegane 20' po obudzeniu
1. Miało nie być biegania dzisiaj, ale że mnie pies obudził 2h przed czasem to co zrobić.. przecież nie będę zamulał przy kompie
2. Puls wreszcie jak przy OWB1, no niestety ale taka forma u mnie, trzeba zacząć wolniej biegać (a nie OWB2 co trening...)
3. Puls przez 31' łapałem - wyszło śr. 149, max 195 (max jaki ja zaobserwowałem 152, a prawie cały czas 141-145) - przynajmniej będę na przyszłość wiedział jak się objawia słaba bateria. Tętno skacze na 18x-19x i trzyma
się tak przez 20-30s hehe.
Bardzo pożyteczny bieg. Nie zmęczyłem się tak jak ostatnio podczas 30-to minutowego biegu, no i tym tempem to mogę godzinkę a czasem nawet i półtorej machnąć
Teraz kupić baterie do pulsometru i zwolnić, obserwując przy tym co biegam (I, II, III zakres?)...
---------------------------
Klatka i biceps zrobione, można coś przekąsić i iść spać niedługo
Jutro totalny luz. Baterie kupiłem więc w poniedziałek pobiegam z pulso bez durnot.
32,7km w tydzień @ 2h56m