fr305 vs sportstracker z pulsometrem na komórce

michlimes
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 35
Rejestracja: 21 sty 2012, 10:38
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Cześć,

Zastanawiam się nad zakupem porządnego pulsometru z gps - po lekturze forum wybrałem forerunner305.

Ale dopadła mnie myśl czy nie lepiej (bo napewno taniej) byłoby dokupić pulsometr bluetooth i spiąć go z komórką. I tak aktualnie biegam z sports trackerem w telefonie...

Jakie są według Was wady i zalety tych rozwiązań? Ja zaobserwowałem napewno, że sportstracker lubi gubić sygnał gps w środku treningu i już do końca go nie przywraca. Nie znalazłem w nim też opcji miedzyczasu łapanego z ręki (można ustawić międzyczasy np. co 0,5 km).

Które rozwiązanie według Was jest lepsze?

p.s.: Dodam, że sports tracker obsłuży np. strefy pulsu bez problemów, ma też bieganie z "duchem" (możesz porównywać się ze swoim ostatnim treningiem...)
PKO
negusik
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 28
Rejestracja: 12 sty 2011, 20:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

IMHO zdecydowanie 305, bieałem z telem ale było kiepsko, wiec szybko sie
przesiadłem na 305.
Tel to raz, że ciężki, w lato nie ma gdzie schowć (nie mówiac o tym by sie nie zapocił),
dwa to przy szybszym bieganiu to wyjać sprawdzić predkość ... lipa.
No i jakbym go upuscił...
Na 305 jest wszystko "pod" reką i żadnych w/w kłopotów z obsługą.
Czasy łapiesz kiedy chcesz i/lub dodatkowo ustawiesz co ile ma sam łapać.
No i to czego tel nie ma to pulsometr, dla mnie rzecz obowiazkowa.
Awatar użytkownika
dragi
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 8
Rejestracja: 14 lip 2011, 15:20
Życiówka na 10k: 41:25
Życiówka w maratonie: 3:25:44
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Nieprzeczytany post

I jakie wnioski? Jaki zakup dokonany?
Stoję właśnie przed podobnym dylematem...
When I die, bury me upside-down, so the world can kiss my ass.
free your endorphins!
Awatar użytkownika
krunner
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 978
Rejestracja: 14 wrz 2011, 10:32
Życiówka na 10k: 42:53
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

michlimes pisze:Które rozwiązanie według Was jest lepsze?
Biegam z aplikacją Sports Tracker, mam też zainstalowane Endomondo. Bieganie z zegarkiem typu Garmin 305 jest _zdecydowanie_ lepsze, tylko musisz sobie odpowiedzieć kilka pytań (ja je sobie kiedyś zadałem), czy biegasz na takim poziomie, że go potrzebujesz, czy przypadkiem ten zegarek nie znudzi Ci się za pół roku, a w końcu - czy może samo bieganie Ci się nie znudzi. Było, nie było - taki zegarek ok. 800 zł kosztuje. Ja nie kupiłem, na moim poziomie - nie potrzebuję.
krunner

ps. Pamiętaj też, że być może przyjdzie czas że będziesz potrzebował _naprawdę_ takiego zegarka (interwały, międzyczasy etc.) i wtedy może się okazać, że za 800 zł to możesz mieć zegarek wyższej klasy (wchodzą nowe modele etc.)
Awatar użytkownika
amroz
Wyga
Wyga
Posty: 95
Rejestracja: 05 kwie 2010, 18:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Legionowo

Nieprzeczytany post

Ja kupiłem 305 i nie żałuje. Ńie wykorzystuje wszystkich jego możliwości bo nie potrzebuje. Ale wychodzę z założenia że lepiej kupić raz a porządnie. A tak to,kupisz raz za 300zl pulsometr okaże sie jest ok ale czegoś brakuje sprzedaż za 200zl i kupisz pózniej 305. Proponuje odrazu kupić 305 bo biednych ludzi nie stać na tanie życzy :hej:

PS. Masz TV? Zapewne ma telegazete, mp3, hdmi itp. Powiedz jak często tego używasz? No właśnie. Może sie kiedyś przydać i już będziesz miał i nie będziesz wydawać kolejnej kasy. Więc bierz 305 i już :hej: :hej: :hej:
tompoz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2698
Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

amroz pisze:Ja kupiłem 305 i nie żałuje. Ńie wykorzystuje wszystkich jego możliwości bo nie potrzebuje. Ale wychodzę z założenia że lepiej kupić raz a porządnie. A tak to,kupisz raz za 300zl pulsometr okaże sie jest ok ale czegoś brakuje sprzedaż za 200zl i kupisz pózniej 305. Proponuje odrazu kupić 305 bo biednych ludzi nie stać na tanie życzy :hej:

PS. Masz TV? Zapewne ma telegazete, mp3, hdmi itp. Powiedz jak często tego używasz? No właśnie. Może sie kiedyś przydać i już będziesz miał i nie będziesz wydawać kolejnej kasy. Więc bierz 305 i już :hej: :hej: :hej:
bardzo mądra i rozsaądna wypowiedz kolegi pozdrawiam

Tompoz
Tompoz
Awatar użytkownika
krunner
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 978
Rejestracja: 14 wrz 2011, 10:32
Życiówka na 10k: 42:53
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

amroz pisze:Ja kupiłem 305 i nie żałuje. Ńie wykorzystuje wszystkich jego możliwości bo nie potrzebuje. Ale wychodzę z założenia że lepiej kupić raz a porządnie. A tak to,kupisz raz za 300zl pulsometr okaże sie jest ok ale czegoś brakuje sprzedaż za 200zl i kupisz pózniej 305. Proponuje odrazu kupić 305 bo biednych ludzi nie stać na tanie życzy
Prawie mnie przekonałeś, mógłbyś pracować jako sprzedawca :hahaha: . Nie chcę wchodzić w polemikę, bo takie decyzje podejmuje się nawet nie wyliczeniami i racjonalnością, tylko często wchodzą w grę indywidualne preferencje, emocje.
Np. mam samochód 4x4 z reduktorem i blokadą mechanizmu różnicowego, a przez 3 lata ani razu nie załączyłem reduktora ani nie zblokowałem m.różnicowego. Po co mi taki napęd ? Nie wiem :hahaha:. Pewnie po to, żeby samochód palił ze trzy litry benzyny więcej po mieście niż inne samochody z podobnym silnikiem :hejhej:
Natomiast w przypadku sprzętu biegowego kupuję tylko to co jest mi dokładnie potrzebne. Dlaczego, może jestem mądrzejszy o te trzy lata ? :hejhej: pozdrawiam.
krunner
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ