

google pisze:Ale w Twoim wypadku to chyba jakaś sztuka dla sztuki?
Jakieś miałeś kontuzje spadając na piętę? Po co zmieniłeś styl?
Bo jeśli nie miałeś zdrowotnych problemów, to biegając maraton powyżej 4 godzin i mówiąc o tym że jesteś bardziej ekonomiczny jesteś mało wiarygodny.
Na poczatku wiadomo ze trzeba sie przestawic. Na poczatku tez bolaly mnie te miesnie ale sa cwiczenia na piszczele, robilem je przed bieganiem i bolu nie bylodiegoramirez pisze:czytałem już, że początkujący powinni biegać z pięty,
gdyż przy lądowaniu na śródstopie obciąża się mięsnie "piszczelowe",
których odpowiednie wypracowanie zajmuje trochę czasu.
Jak obserwuję truchtaczy, to biegną, z pięty.
Zweryfikuje to ktoś?
Wiem, że temat poruszany od zawsze na zawsze